Mentionsy Mentionsy
Historia BEZ KITU
Historia BEZ KITU

Al-Kaida – od dżihadu do geopolityki strachu. Prof. Ryszard Machnikowski

06.05.2026 ·1 godz 41 min · 9 rozdziałów

Al-Kaida powstała pod koniec lat 80. z inicjatywy Osama bin Laden w czasie wojny w Afganistanie. Jej celem była walka z wpływami Zachodu i prowadzenie globalnego dżihadu. Najbardziej znanym atakiem były zamachy z 11 września 2001 roku w USA, po których rozpoczęto międzynarodową walkę z terroryzmem.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z prof. Ryszardem Machnikowskim – socjologiem z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego.#historiabezkituZapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

40:55 · Ataki na ambasady w 1998 roku i ich konsekwencje 4

Ale czy to się stało jeszcze przed wielkimi zamachami na ambasady? To się stało przed 1998 rokiem. Ta stacja powstała w 1996 roku. No to powiem szczerze, szokująca historia. Tak. Ludzi z tej placówki CIA nazywano bandą Mansona. Dlaczego? Dlatego, że uznawano ich za tych fanatyków. Oni mówili uważajcie na Bin Ladena, Bin Laden jest groźny, z Bin Ladenem będą problemy, nie należy lekceważyć tego człowieka, trzeba śledzić co robi, trzeba go zlikwidować. Jak wiemy ta likwidacja nastąpiła w 2011 roku, czyli policzmy sobie 15 lat po założeniu stacji. Ironicznie pewnie te raporty, owszem, były produkowane przez tą stację i trafiały na sam spód wielkiego stosu teczek i szefów dotyczących.

Były inne wtedy z punktu widzenia amerykańskiego problemy. Do momentu tak naprawdę, tak jak Pan wspomniał, zamachów w 1998 roku w Tanzanii, w Kenii, w sierpniu konkretnie, tak naprawdę nikt poza tą wąską grupką bandą Mansona zlokalizowaną w tej stacji CIA nie przypuszczał, że Bin Laden cokolwiek serio może zrobić poza zabiciem kilku powiedzmy Amerykanów. Ale czy te uderzenia na te ambasady to to już był ten jakby to powiedzieć realizacja tego pomysłu, że już takimi uderzeniami wystraszymy tych Amerykanów z całego regionu? Tak, i proszę zwrócić uwagę, tutaj znowu szkłania się Mugnija. Organizacje się uczą od siebie. Mugnija, reprezentant szyickiej organizacji w Hezbollah. Tutaj mamy sunnitów.

Tanzanii od Kenii i ten zamach był dokonany symultanicznie. W tym zamachu oczywiście zginęła większość Kenijczyków i Tanzańczyków, ale kilkunastu Amerykanów również straciło życie. Te ambasady zostały dość poważnie zniszczone, jeżeli popatrzymy na zdjęcia fasad tych budynków i to był ten sygnał, ten dzwonek alarmowy, I jednocześnie ten sygnał, który pokazywał, że ta banda Mansona tkwiąca w CIA chyba jednak ma nie tyle dobre przeczucia, co dobrą analizę i dobrą informację. Czy jednak... jakby to powiedzieć, wyraźnie zmieniły te wydarzenia, nazwijmy to priorytety po stronie amerykańskiej w podejściu do Bin Ladena, skoro jednak po tych dwóch zamachach pojawił się kolejny zamach na niszczyciel.

Także pomysł był znowuż masowego zniszczenia. No szczęśliwie do tej katastrofy konstrukcyjnej nie doszło, budynek wytrzymał, zginęło chyba 6 osób, kilkanaście zostało rannych, no był pożar, który powodował ewakuację tej wieży palącej się i też chyba, wydaje mi się, że też sąsiedni na wszelki wypadek obok. Natomiast ten zamach był, natomiast tutaj to tak jak mówię, to nie była dokładnie Al-Kaida, natomiast to była jeszcze ta grupa powiedzmy tych ludzi, którzy myśleli wtedy o tym antyamerykańskim dżihadzie. Ale jeśli chodzi o tę grupę czy bandę Mansona, czy oni nie złapali jakiejś informacji, które świadczyłyby o tym, że coś wielkiego się szykuje? Tak, to jest ta druga strona medalu. Z jednej strony mamy terroryzm, z drugiej strony mamy antyterroryzm.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.