Jakie są filary (nie)praworządności „transnarodu”?
Gościem najnowszego odcinka podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" jest dr Jacek Sokołowski, politolog i prawnik, autor książki "Transnaród. Polacy w poszukiwaniu politycznej formy". W długiej i wielowątkowej rozmowie z Robertem Gwiazdowskim, Jacek Sokołowski zwrócił uwagę m.in. na formalizm, opieszałość i drapieżność polskiego państwa prawa. - Zamiast państwa prawa powstało państwo prawników - powiedział, odnosząc się do jednego z rozdziałów w swojej książce.
Tylko, że na pancerniku Prince of Wales, jak się po raz pierwszy spotkali po ataku na Pearl Harbor Roosevelt z Churchillem, padło takie stwierdzenie, że oni będą ścigać i sądzić zbrodniarzy wojennych, Zgodnie z prawem narodów, czyli tym rzymskim ius gentium, to jest coś więcej niż prawo pozytywne, które sobie jakiś rząd przyjmuje i według którego ma zamiar postępować. Standardy formalnej praworządności zostały w procesach norymberskich fatalnie naruszone. Ale w każdym razie nasza elita prawnicza nie przeszła tego kroku, że nie wystarczy, żeby prawo było stosowane i akty prawne wynikały jedne z drugich, były ze sobą zgodne, tylko że to wszystko musi jeszcze mieć jakiś efekt w postaci materialnej sprawiedliwości.
klasy wielkomiejskiej, głosujące na Platformę, bardzo tę OFE lubiła. Niezależnie od tego, czy one miały sens czy nie, tutaj chyba się obaj zgadzamy co do tego, że sensu nie miały żadnego. Miały, dla OFE. Dla OFE miały duży sens, ale miały też sens dla rządu Buska, bo pozwoliły wyksięgować część długu i mu się deficyt zmniejszył. Nie, absolutnie. Nie, bo zapadalność tych zobowiązań była późniejsza. Tu muszę interweniować. Dziura Bałca, pamiętacie? Dziura Bałca wzięła się właśnie stąd, że rząd Buska musiał przygotować budżet, w którym refinansował ZUS-owi to, co ZUS wypłacił do OFE i nagle zrobiło się słynne 90 miliardów. W porównaniu z dziurą Tuska, Nie będę się sprzeczał.
Pieniędzy w OFE dawno nie było, bo OFE za te pieniądze to dostały z ZUS-u, kupiły te obligacje, które państwo oddało po tym ZUS-owi. Przeksięgował to, ale dlaczego to dotknęło liberałów głosujących na platformę? Dlatego, że te fundusze były fajne, klasa wielkomiejska je lubiła, to było coś nowoczesnego, to nie ten przaśny ZUS PRL-owski, który nasze środki marnuje, bo tak głosili tacy ludzie jak Gwiazdowski między innymi. Ale to nieprawda. Ale znowu oszustwo emerytalne. Znowu to nieprawda, bo my w Centrum Adama Smitha od samego początku mówiliśmy, że te OFE to jest bezsens i że zdecydowanie lepszy niż ZUS. Ale w ZUS-ie nie dopatrywali też za dużego sensu. Nie chcę tutaj rzucać personalnie może, że pan, ale był ogólnie takie liberalne nastawienie wobec ZUS-u.
Było takie, że to jest haracz, który jest marnowany, przejadany na bieżąco itd. Na Twitterze funkcjonuje, że Gwiazdowski zapowiadał, że ZUS zbankrutuje. Nigdy nie zapowiadałem, że ZUS zbankrutuje. Ja mówiłem, że upadnie system emerytalny, którego istotą są otwarte fundusze emerytalne, które nigdy, nigdy nie wypłaciły ani złotówki. Była taka grupa ludzi utożsamianych z liberalną ekonomią, z liberalnym nurtem myślenia, która jakby przedstawiała ten ZUS jako jakiegoś rodzaju szwindel. To było centrum analiz społeczno-ekonomicznych. Ale pełno było takich jakby poglądów w przestrzeni publicznej. Gdzie pełno, jak wtedy w ogóle NGO-sów nie było, trzy były.
Nie da mi Pan w ogóle dojść do słowa. Jakbyśmy sobie policzyli, to kto dłużył? Zaraz policzymy, ale najpierw skończę. Było takie postrzeganie ZUS-u jako anachronicznej instytucji, instytucji, która marnuje nasze pieniądze, haraż dla przedsiębiorców i tak dalej. Do dzisiaj jest. To zwolennicy OFE tak mówili. Okej, ale właśnie ludzie, którzy widzieli potem, dostawali z OFE ładne blankieciki, że teraz tyle masz, tam zainwestowaliśmy, urosło ci. Po pierwsze mieli namacalne poczucie, że coś tam jest, jakieś pieniądze z OFE. Z ZUS-u nic takiego nie dostawali, bo ZUS wtedy ledwo zipał i nie miał komputerów jeszcze. I dostawali te kwitki z OFE, cieszyli się, że pieniądze mają, jeszcze mieli poczucie, że te pieniądze są ich. Powstało w nich takie przekonanie, kampanie społeczne wokół reformy OFE też wywołały to przekonanie, to są twoje pieniądze, tam będą dziedziczne i tak dalej.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Gwiazdowski przedstawia Jacka Sokołowskiego, znanej jako Easy Rider, na Twitterze. Diskutują o filarach niepraworządności transnarodu.
Easy Rider wyjaśnia, dlaczego założył anonimowe konto na Twitterze i jak to wpłynęło na jego podejście do debaty publicznej.
Easy Rider opisuje okładkę książki, podkreślając jej symboliczną wartość. Rozmowa przechodzi do pytania o upadek komunizmu.
Easy Rider i Gwiazdowski debatują nad przyczynami upadku komunizmu, omawiając ekonomiczne i polityczne aspekty. Rozmowa przechodzi do roli służb specjalnych.
Rozmowa koncentruje się na roli prawa i prawników w procesie transformacji, analizując konsekwencje formalnej praworządności i efektywności sprawiedliwości.
Analiza sytuacji w polskim sądzie administracyjnym, wskazanie na zjawisko predatory state i formalizmu, które prowadzą do nierównych decyzji wobec słabych i silnych stron.
Wyjaśnienie roli prawa konstytucyjnego i wykładni prawa cywilnego, a także negocjacji między elitami prawniczą i polityczną w kontekście polskiego systemu prawa.
Analiza procesu reprywatyzacji w Polsce, a także roli prawników w systemie polskiego państwa prawa.
Rozmowa skupia się na prawie do prowokacji i kontrowersjach związanych z tą pracą. Autor podkreśla konieczność kontroli sądu nad takimi operacjami.
Autor analizuje proces lustracji w Polsce, podkreślając brak jednoznaczności i efektywności tej procedury oraz jej kontrowersje polityczne.
Rozmowa skupia się na wpływie i roli sędziów w procesach lustracyjnych i prawnych.
Rozmowa omawia liberalizm, reformy emerytalne i ich wpływ na politykę polityczną.
Rozmowa kończy się krytyką i kontrowersjami między uczestnikami, a także podziękowaniami za udział.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem najnowszego odcinka podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" jest dr Jacek Sokołowski, politolog i prawnik, autor książki "Transnaród. Polacy w poszukiwaniu politycznej formy". W długiej i wielowątkowej rozmowie z Robertem Gwiazdowskim, Jacek Sokołowski zwrócił uwagę m.in. na formalizm, opieszałość i drapieżność polskiego państwa prawa. - Zamiast państwa prawa powstało państwo prawników - powiedział, odnosząc się do jednego z rozdziałów w swojej książce.