Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 118: W Stanach Zjednoczonych wraca doktryna Monroe'a?
"Był październik 1823 roku, gdy prezydent James Monroe (5. prezydent Stanów Zjednoczonych - red.) napisał dwa listy - pierwszy do Thomasa Jeffersona i drugi do Jamesa Madisona (obaj to ojcowie-założyciele Stanów Zjednoczonych - red.) - przypomina Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku podcaście video "Gwiazdowski mówi Interii". Amerykańską myśl polityczną i prawną zestawia z ostatnimi wydarzeniami geopolitycznymi związanymi z wojną w Ukrainie.
Zamorskiego terytorium, czyli Stanów Zjednoczonych. Wybrała to drugie rozwiązanie. Minister Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii George Canning w liście z 20 sierpnia 1923 roku do ambasadora amerykańskiego w Londynie zaproponował wspólne działanie. To się Amerykanom, owszem, spodobało. Ale nie spodobało się deklarowanie tego wspólnie z Brytyjczykami. No bo jeszcze pamięć wojny o niepodległość tkwiła w byłych prezydentach, więc postanowili pewne plany ogłosić samemu.
Która zagrozi Stanom Zjednoczonym. Chociażby przez podbój Syberii, który de facto się już dokonuje. Przecież wszyscy, którzy tam jeżdżą, to wiedzą, że tam jest już więcej Chińczyków niż Rosjan. No oczywiście jest granica, ale Chiny swoją ekspansję gospodarczą pomalutku, malutkimi kroczkami realizują. Ostatecznie przecież pamiętają czas Wielkiego Marszu Mao Zedonga. Kontynuują ten Wielki Marsz tam, gdzie Amerykanie stawiali granice.
Coś mi tu nie pasuje. No bo my już w konflikcie z Rosją byliśmy. W XVII wieku, w XVI wieku, w zasadzie zaczęliśmy w XV wieku, ale to wtedy jako sojusznik Litwy, bardziej niż jako Polska. No ale w wieku XVII o Ukrainę to już walczyliśmy bezpośrednio my z Rosją. No i jak przegraliśmy, to jakoś się Rosja nie zatrzymała. I była zainteresowana Polską. Więc dlaczego miałaby się zatrzymać teraz? Tu! Doktryna Piotra Wielkiego.
Konkurencja dla amerykańskiej doktryny obronnej, dla doktryny Monroe. Piotr Wielki stwierdził kiedyś, że w strategicznym interesie Rosji jest to, aby jej granice zaczynały się jak najdalej od Moskwy. No i proszę Państwa, Napoleon padł z tego powodu, miał za daleko. Jak już tam dotarł i tę Moskwę spalili, no to stało się to, co się stało. Hitler też mu się nie udawało. Terytorium. Więc Rosjanie mają powód, żeby nie zatrzymywać się bynajmniej na bógu, aczkolwiek jest dokładnie to samo, co z punktem piątym doktryny Monroe.
No bo dzisiaj nowoczesne środki masowego rażenia. powodują, że ta odległość od granic do stolicy nie jest taka najważniejsza. Te najszybsze rakiety z terytorium, powiedzmy Niemiec, to dolecą do Moskwy w parę minut. Więc trochę jest inaczej niż za Piotra Wielkiego. Ale Rosjanie mają specyficzną psychikę. Oni się przyzwyczają do pewnych rzeczy. No i przyzwyczaili się do takiego myślenia, że ich granice powinny być jak najdalej od Moskwy. No to, jeżeli okaże się, że nas, nie tylko nas Polaków, ale generalnie całą Europę, Trump przehandluje w jakiś sposób na rzecz Rosji, to co powinniśmy zrobić?
Ja nie wiem. Ja się nie zajmuję polską geopolityką. Opisałem Państwu założenia tej amerykańskiej. Te niezmienne, mimo że Za Baracka Obamy próbowano twierdzić, że one już są nieaktualne. I na podstawie wiedzy o tych założeniach amerykańskich można sobie próbować wyobrażać, co my możemy zrobić, co ewentualnie powinniśmy zrobić, a co będziemy musieli ewentualnie zrobić. Ale od tego mamy po pierwsze znawców geopolityki, no a po drugie naszych wielkich polityków, którzy z całą pewnością myślą o takich rzeczach, a nie tylko o rozdawaniu posad w spółkach skarbu państwa.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Gwiazdowski opowiada o swoich korzeniach politycznych i prawnych, a także o zainteresowaniu doktryną Monroe.
Robert Gwiazdowski omawia pochodzenie doktryny Monroe, jej zasady i znaczenie w historii.
Robert Gwiazdowski opisuje interwencję Wielkiej Brytanii i zakończenie doktryny Monroe przez prezydenta Abrahama Lincoln'a.
Robert Gwiazdowski omawia zastosowania doktryny Monroe w XX wieku, w tym wojny światowe i konflikt z Związkiem Radzieckim.
Robert Gwiazdowski analizuje obecną sytuację, w tym zagrożenia z Chin i Rosji dla Stanów Zjednoczonych.
Robert Gwiazdowski podsumowuje rozmowę i wyraża nadzieję na przyszłą optymistyczną perspektywę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
"Był październik 1823 roku, gdy prezydent James Monroe (5. prezydent Stanów Zjednoczonych - red.) napisał dwa listy - pierwszy do Thomasa Jeffersona i drugi do Jamesa Madisona (obaj to ojcowie-założyciele Stanów Zjednoczonych - red.) - przypomina Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku podcaście video "Gwiazdowski mówi Interii". Amerykańską myśl polityczną i prawną zestawia z ostatnimi wydarzeniami geopolitycznymi związanymi z wojną w Ukrainie.