Biegnąc po ścianie. Rozmowa z Aleksandrą Mirosław
Mojej rozmówczyni najpewniej nie trzeba Państwu przedstawiać. Wielu i wiele z nas 7 sierpnia 2024 roku wstrzymało oddech na 6,10 sekund by wypuścić go z siebie wraz z gromkim okrzykiem, kiedy Aleksandra Mirosław zdobyła złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Pierwszy złoty medal olimpijski w historii tej dyscypliny zawisł na jej szyi. Rekord ten poprawiła we wrześniu 2025 (6,03 sek.) podczas Mistrzostw Świata w Seulu. O sporcie, wyzwaniach z jakimi mierzy się współczesny sportowiec i o tym, co dzieje się w głowie zawodniczki podczas tych kilku sekund, w których wbiega po ścianie porozmawiayśmy podczas tego podcastowego spotkania na żywo, które miało miejsce na tegorocznych @igrzyska_wolnosci. Dziękuję @politykainsight i @orange_polska za stworzenie takiej przestrzeni i udostępnienie nagrania dla Słuchaczy i Słuchaczek! Przed Wami zapis rozmowy z Aleksandrą Mirosław, nie tylko złotą medalistką Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, ale i trzykrotną mistrzynią świata we wspinaczce sportowej i aktualną rekordzistką świata we wspinaczce na czas.
25 października podczas Igrzysk Wolności odbyła się scena podcastowa Powered by Orange and Polityka Insight. Przez cały dzień nasi goście i gościnie rozmawiali o współczesnych wyzwaniach. Dyskutowaliśmy o nauce, polityce, sporcie, kulturze, gospodarce i społeczeństwie. Zapraszam do obejrzenia rozmów nagranych podczas sceny podcastowej. W siódmym odcinku Joanna Gutral, autorka podcastu Gutral gada o psychologii i zdrowiu psychicznym, rozmawia z Aleksandrą Mirosław, mistrzynią olimpijską we wspinaczce sportowej na czas. Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie. Ja zdecydowanie reprezentuję tutaj Departament Psychologii, a moja dzisiejsza gościni Departament Sportu i mam nadzieję, że z tego połączenia uda nam się porozmawiać o zdrowiu psychicznym w sporcie i w high performance.
Te obciążenia są naprawdę duże. W kwietniu nie jestem pierwszej świeżości, ponieważ mam być świeża właśnie na wrzesień, więc jeszcze jest jednak wciąż te pięć miesięcy. Przede mną tą formę w moim sporcie się buduje tak naprawdę przez długi czas. Nie mam tak, że mam kilka, nie wiem, co tydzień starty, czy co dwa tygodnie starty, tylko jest to tak bardziej blokami zrobione. Albo mi trener układa kalendarz tak, żeby właśnie było to blokami zrobione, żeby to pasowało wszystko właśnie do imprezy docelowej. Natomiast tak naprawdę to, co wpływa na to, że jeden start wychodzi, a drugi jest trochę gorszy, to jest przede wszystkim też dyspozycja dnia z tego, że gdzieś tam to zmęczenie właśnie jest, że czasami coś jest nie tak, źle się czujemy, jesteśmy chorzy. Wiele czynników ma wpływ na to, jak wyglądamy w ten dzień startu.
U mnie w Chinach zaważyło przede wszystkim to... co działo się sezon wcześniej, czyli Igrzyska Olimpijskie i właśnie to wracanie do startowania i odnajdowanie siebie na nowo po Igrzyskach Olimpijskich, po absolutnym sukcesie, wygraniu na tych Igrzyskach dosłownie wszystkiego, co było do wygrania, zgarnięcia absolutnego maksa i poszukiwanie takiej swojej tożsamości na nowo i w świecie sportu i w życiu. Ja wywodzę się ze sportu, który jeszcze kilka lat temu w ogóle był nieznany, ze sportowca, który też jakby jeszcze dwa lata temu nie był rozpoznawany na ulicy, czy jakby nikt nie wiedział, kim jest do końca Aleksander Mirosław, już tego, kto się rzeczywiście interesował sportem, gdzie teraz jakby ta popularność jest naprawdę duża i nauczenie się też funkcjonowania w przestrzeni publicznej na nowo. Więc jakby w tym roku było wiele wyzwań przez tą zimę i to było widać na tych pierwszych pucharach świata.
No bo jeżeli ktoś z najbliższych rodziny ci mówi, no może jednak byś się zastanowiła nad swoim życiem, no to jednak może warto się zastanowić. A jeżeli mówi to osoba randomowa z internetu, no to już tak... Nie do końca. Jeżeli ktoś mi radzi skończyć karierę albo mówi, że jestem porażką, no to raczej nie powinno mieć to wpływu na moją samoocenę. Zwracam się do dziennikarzy, dziennikarek i opinii publicznej o to, aby zaprzestać clickbaitowych tytułów względem naszych sportowców, bo mam wrażenie, że Zwłaszcza na przestrzeni ostatnich lat jest to prawdziwa plaga, która także kształtuje nasze postawy i nasze przekonania dotyczące tego, kim sportowcy są i jaką sport pełni funkcję w naszym życiu. Ale to skoro mamy szansę i okazję, to chciałabym, żebyś teraz... zabrała głos w pewnym sensie w roli wykładowcy i przedstawiła nam takie krótkie zasady, czego potrzebuje sportowiec od swoich kibiców, a jakie są absolutnie fopa, których nie warto popełniać.
Wiesz co, jakby to, czego sportowiec potrzebuje, to chyba takiego, że kibice są nie tylko wtedy, kiedy jesteśmy w świetle chwały i na pierwszym miejscu podium, bo wiesz, ja się też spotkałam z hejtem po Krakowie, gdzie byłam trzecia na Pucharze Świata, co uważam, że w ogóle jest dość dziwnym, że tak powiem, zjawiskiem w naszym świecie. Więc myślę, że jednak zaprzestania bycia ekspertami, że powinna zrobić to tak czy w inny sposób, albo że zajęła się reklamą zamiast sportem, bo też gdzieś tam mimo wszystko z czegoś trzeba żyć, a mój sport akurat jest taki, że z niego się nie da wyżyć. Ja za zwycięstwo mistrzostw świata i to jest ogólna wiedza. mam 7 tysięcy euro.
Biorąc pod uwagę koszty przygotowania, utrzymania zespołu i tak dalej, to gdyby nie sponsorzy, gdyby nie partnerzy, to tak naprawdę nie miałabym możliwości na takim poziomie trenować, startować i gdyby właśnie nie kontrakty sponsorskie, nie kontrakty reklamowe, to nie miałabym możliwości właśnie walczyć o mistrzostwo świata i pobić kolejnego rekordu świata. Wszystko ma swoje koszta, zwłaszcza w dzisiejszym świecie. I to jest niezwykle ważne, żeby o tym pamiętać, że myślę, że każdy sportowiec to potwierdzi, że kontrakty, plany zdjęciowe to nie jest ulubiona część naszej pracy. My jednak zdecydowanie lepiej wolimy być na tej sali treningowej i startować potem na zawodach, ale też jakby to jest ta druga część, ta część zawodowa jakby poza sportem, na której się jakby skupiamy.
Natomiast no taki... Tak mi się wydaje, że to, z czego my potrzebujemy, to chyba wsparcie, to właśnie w takich momentach, gdzie gdzieś tam jest ten trudniejszy czas w naszym sporcie, a w każdym życiu zawodnika jest ten trudniejszy czas, bo nie da się też być absolutnie cały czas, każdego dnia roku na topie i wygrać wszystkiego po kolei. I myślę, że to jest świetny przykład, mimo wszystko Iga, która Z jednej strony przed Wimbledonem jej zespół był i podważany, i jej postać, i miejsce w tenisie i w sporcie w ogóle. Po Wimbledonie była noszona na rękach, a potem nagle w Stanach przegrała i znowu wróciło to do starego bycia, czyli to, że jest słabą tenisistką, że słabo gra, że ma słaby zespół i tak dalej.
Mnie zatrzymało słowo odwaga. Czy masz takie poczucie, że w profesjonalnym sporcie po pierwsze trzeba wsparcia mentalnego, a czy w dalszym ciągu budzi to zastrzeżenia, uwagi, zdziwienie, czy raczej w tym sporcie na najwyższym poziomie jest to już absolutnie normalne? Wydaje mi się, że w tym sporcie już takim na absolutnym topie jest to normalne i jakby jest to nawet, powiedziała bardziej, że wskazane. Ja też właśnie tutaj wrócę znowu do tego mojego tła i tego skąd się zaczęli ze sportu nieolimpijskiego. Jak w sporcie nieolimpijskim miało się trenera, to już był sukces, więc ja tak naprawdę sukcesywnie ten team budowałam od momentu kwalifikacji do Tokio w 2019 roku.
Więc z jednej strony wiemy, że Zdrowie psychiczne jest ważne, ale z drugiej strony niekoniecznie jednak oswajamy te tematy, zwłaszcza związane z chorobami i trudnościami, a psychologia, w tym psychologia wykonania i psychologia sportu, nie zajmują się psychopatologią tylko, ale także tym, żeby ogarniać rzeczywistość bardzo wyjątkową, mierzącą się z dużym poziomem napięcia, co myślę niewielu z nas będzie miało szansę w życiu swoim doświadczyć. Determinacja jest bardzo podziwianą cechą, pożądaną w naszym społeczeństwie. Myślę, że sportowcy się nią charakteryzują. A czy dostrzegasz takie zachowania albo takie cechy swojego charakteru, które w sporcie bardzo pomocne, ale w życiu może wcale niekoniecznie?
Zdecydowanie upartość. Myślę, że to jest. Ja jestem z natury osobą niecierpliwą i potrzebną właśnie przez ten lęk, który mam wysoko rozwinięty, też potrzebującą kontroli. Więc dla mnie na przykład największym wyzwaniem, czego też nauczył mnie sport poniekąd, w życiu codziennym jest to, że nie zawsze dostanę odpowiedź tu i teraz i nie zawsze dostanę właśnie schemat działania. Czasami jest tak, że nie wiadomo, co się wydarzy, trzeba w to wejść i to zaakceptować. Więc może w ten sposób odbiję piłeczkę. Natomiast bym powiedziała, że właśnie ten upór i takie poczucie, że właśnie dam sobie radę, co też mnie na pewnym momencie zgubiło, jak tutaj już trochę znamy moją historię, ale też taka wysoka ambicja. Bo ja już na pierwszym treningu powiedziałam, że stanę mistrzynią świata, nie mając kompletnie planu na to, nie wiedząc w ogóle, jak dochodzi się do takiego poziomu.
to ja po prostu powiedziałam, że stanę mistrzem świata i nie uzostałam. Więc jakby ta wysoka ambicja, to ukierunkowanie na cele i dla mnie, jeżeli ja mam cel i chcę zdobyć mistrzostwo świata czy mistrzostwo olimpijskie, to to jest najważniejsze i ja użyję wszelkich dostępnych środków, które mam, żeby dojść do tego poziomu i dlatego na przykład ja kompletnie nie mam problemu z tym, żeby w siebie inwestować, w swój sport inwestować, jakby właśnie w różnego rodzaju rzeczy, które pomogą mi właśnie wejść na jeszcze wyższy poziom. Z celem przyszła Ola na tą dzisiejszą rozmowę, bo jej udział tutaj wspiera schronisko dla zwierząt w Lublinie. Tak, pieski. Wspieramy pieski. Zwłaszcza w Światowy Dzień Kundelka, więc nie ma przypadków, są tylko znaki. Proszę Państwa, zostało nam 10 minut dzisiejszej rozmowy, więc ja bym chciała oddać ten mikrofon.
Państwu i dla Państwa, abyście mieli szansę zadać Oli pytania. Apeluję o to, aby nie były to pytania o to, czy planuję wpleść koraliki we włosy, ale wierzę, że macie Państwo wiele ciekawych pytań, bo to jedyna i niepowtarzalna okazja, więc wystarczy podnieść rękę. Ja wprawdzie Państwa nie widzę, bo te światła są tak intensywne, Dziękuję bardzo za tę reaktywność. Wystarczy podnieść rękę, podzielę się mikrofonem. Ważne, żeby pytanie miało szansę wybrzmieć także dla słuchaczy w wersji audio. Czy ktoś z Państwa ma pytanie do Aleksandry? Maja Herman. Cześć Ola, ja mam pytanie. Jako psychiatrka słuchałam Ciebie i zainteresowała mnie jedna rzecz. Co byś na przykład powiedziała rodzicom, dzieci, które zaczynają swoją karierę w takim sporcie?
Co byś im doradziła, żeby jak najlepiej zaopiekować się takim dzieckiem? I teraz nie mówię w kontekście sportowym, bo wiadomo, ale w kontekście takim właśnie mentalnym i tego zdrowia psychicznego. Co ci rodzice powinni od samego początku kierować do psychologa sportu i od samego początku w tej ścieżce takiej być i tu sport, i tu mental, żeby zaopatrzyć? Jak to wygląda? Wiesz co, jakby ja Ci powiem z mojego doświadczenia, nie jako rodzica, ale jako dziecka. Ja miałam to szczęście, że miałam bardzo wspierających rodziców, więc u mnie w domu, nawet jak trenowałyśmy, nawet jak wygrałam pierwsze mistrzostwa świata, jak moja siostra przychodziła z zawodów krajowych, też puchary, medale i tak dalej, to nigdy nie było takiego oparcia na wynik, że my mamy wygrywać, że masz być najlepsza, tylko zawsze było...
bawcie się świetnie. I zawsze do tej pory tata mi pisze często smsy właśnie przed startem, że pamiętaj, że masz się bawić i tyle. I dla mnie to było bardzo wspierające i bardzo mocno to gdzieś tam mi pomagało. Natomiast wydaje mi się, że też musimy, ja przynajmniej uważam, że wczesna specjalizacja i ukierunkowanie dziecka na sport zawodowy, to, że on ma być sportowcem, Uważam, że to nie tędy droga, że to jest jakby za wcześnie. Dzieci, i to powiedział mi właśnie mój mąż, że dzieci nie trenują, dzieci ćwiczą. I to jest dla mnie niezwykle ważne zdanie i tak samo jest ze specjalizacją dzieci. Ja uważam, że do końca wieku juniorskiego, zresztą ja tak samo jako juniorka trenowałam wszystkie trzy konkurencje i startowałam we wszystkich trzech konkurencjach. Dzieci w tę specjalizację powinny wchodzić jak najpóźniej i właśnie w te takie ramy, ten schemat życia sportowca
też starajmy się, żeby ono jednak jak najdłużej było tym dzieckiem, żeby nie wchać go od razu, dziecko ma osiem lat i ono już ma startować, ma wygrywać i ma jechać zaraz na mistrzostwa świata i ma udźwignąć cały świat na swoich barkach, bo myślę, że nie dojdzie do seniora, a już będzie wypalone, już nie będzie wiedziało w sumie, po co ono to robi i znienawidzi ten sport. Dziękuję. Jako specjalistka powiem, że w stu procentach się z tobą zgadzam. Tak intuicyjnie też bym powiedziała, ale dziękuję, że też to mówisz. Pytanie, wejdźmy w głębiej w jeden temat, o tym powiedziałaś, że szukaliście, tak jak powiedziałaś w liczbie mnogiej, przypuszczam, że z Darią, sposobów na to, żeby radzić sobie ze stanami lękowymi. Ja mam taką pracę i myślę, że są tutaj też takie osoby, które są mocno eksponowane, stoję na scenie raz w tygodniu, co najmniej, gadam z mediami. I problem polega na tym, że te lęki często nie przychodzą w momencie, kiedy ty robisz swoją robotę dobrze, tylko kiedy jesteś w absurdalnej sytuacji.
Czy może jeszcze jedno pytanie, bo ja mam tutaj taki zegar, który pokazuje 3.36, mamy dwa pytania i zamykam rundkę pytań po tym i na końcu jeszcze parę słów. Tam mikrofon powędrował. Dzień dobry, dziękuję za tą perspektywę i to pytanie odnośnie rodzica, bo ja właśnie jestem ojcem takiego nastolatka, który pływa w kadrze narodowej wioślarzy, juniorów, ale ja trochę tak jak gdyby widzę perspektywę właśnie, to jest trochę pytanie, czy sport nieuzależnia? Czy nieuzależnia może pozytywnie, ale w takim młodym wieku? Trochę widzę takie tryhardowanie, takie ogromne ambicje i takie definiowanie się przez to, czy mi się udało, czy mi się nie udało. I trochę taka rodzicielska perspektywa, a może jednak trochę wyluzuj, to nie zawsze działa. Pytanie czy...
Ja od zawsze, to już jako dziecko miałam marzenie, że jak wejdę w ten sport, to ja chcę odejść na moich warunkach, na moich zasadach i zdecydowanie na szczycie. Ja też już gdzieś tam nie zdradzają szczegółów, ale mam na to plan i ja wiem jak chcę to zrobić i wiem kiedy, więc jakby ja mam to wszystko pięknie ułożone. Natomiast jakby o tym już tak naprawdę myślimy zespołem od kilku lat. To nie jest tak, że to dopiero teraz przekroczyłam 30 rok życia. Okej, bo niedługo chyba trzeba zacząć jakieś normalne życie, więc czym ja się mogę zająć? Tylko jakby budowaliśmy tą też moją pozycję i też wszelkiego rodzaju projekty budujemy cały czas, żebym jednak mogła też płynnie i bezpiecznie przejść z... Jednego życia w drugie, bo ja lubię to powiedzieć, że sportowcy mają dwa życia. Jedno to właśnie sportowe, a drugie to po tym sporcie.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Mnie zatrzymało słowo odwaga. Czy masz takie poczucie, że w profesjonalnym sporcie po pierwsze trzeba wsparcia mentalnego, a czy w dalszym ciągu budzi to zastrzeżenia, uwagi, zdziwienie, czy raczej...
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Mnie zatrzymało słowo odwaga. Czy masz takie poczucie, że w profesjonalnym sporcie po pierwsze trzeba wsparcia mentalnego, a czy w dalszym ciągu budzi to zastrzeżenia, uwagi, zdziwienie, czy raczej..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mojej rozmówczyni najpewniej nie trzeba Państwu przedstawiać. Wielu i wiele z nas 7 sierpnia 2024 roku wstrzymało oddech na 6,10 sekund by wypuścić go z siebie wraz z gromkim okrzykiem, kiedy Aleksandra Mirosław zdobyła złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Pierwszy złoty medal olimpijski w historii tej dyscypliny zawisł na jej szyi. Rekord ten poprawiła we wrześniu 2025 (6,03 sek.) podczas Mistrzostw Świata w Seulu. O sporcie, wyzwaniach z jakimi mierzy się współczesny sportowiec i o tym, co dzieje się w głowie zawodniczki podczas tych kilku sekund, w których wbiega po ścianie porozmawiayśmy podczas tego podcastowego spotkania na żywo, które miało miejsce na tegorocznych @igrzyska_wolnosci. Dziękuję @politykainsight i @orange_polska za stworzenie takiej przestrzeni i udostępnienie nagrania dla Słuchaczy i Słuchaczek!
Przed Wami zapis rozmowy z Aleksandrą Mirosław, nie tylko złotą medalistką Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, ale i trzykrotną mistrzynią świata we wspinaczce sportowej i aktualną rekordzistką świata we wspinaczce na czas.