Prawdziwy sukces? Pozostać dobrym człowiekiem mimo osiągnięć - Beata Drzazga
Beata Drzazga - przedsiębiorca, twórca, właściciel i prezes wielu firm w Polsce i za granicą, ekspert w zarządzaniu, ceniona prelegentka na konferencjach ekonomicznych i medycznych, autorka tekstów biznesowych dla przedsiębiorców, inspiruje i doradza innym w prowadzeniu biznesu, zajmuje się także działalnością charytatywną, filantrop, współautorka prac naukowych z dziedziny ochrony zdrowia, Dziekan Wydziału Medycznego Akademii Górnośląskiej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach.Agenda odcinka:00:00 Najciekawsze momenty odcinka.00:46 Wstęp.01:31 Kim jest Beata Drzazga?04:49 Historia powstania BetaMed S.A. - największej spółki Beaty Drzazgi.28:49 Czy empatia to wada czy zaleta w biznesie?42:37 Kluczowe przesłanie dla słuchaczy.46:40 Zakończenie odcinka.Prowadzący - Filip PieniakLinkedin: / filip-pieniak Instagram: / filip.pieniak Montaż - Dawid WdowiczLinkedin: / dawid-wdowicz-552a85315 Instagram: / dawdu_ Marketing Manager - Maja SitarzLinkedin: / maja-sitarz-07825927b Instagram: / m.sit4rz Odcinek możliwy dzięki studiu nagraniowemu Studio PLAC: https://studioplac.com/Instagram: / growify_podcast Facebook: https://www.facebook.com/people/Growi...TikTok: / growify_podcast X (twitter): https://x.com/Growify_PodcastYouTube: / @growifypodcast Linkedin: https://www.linkedin.com/company/grow...Chcesz pomóc nam realizować ten projekt/chcesz się z nami czymś podzielić? Łap do nas kontakt - [email protected]#podcast #studenci #przedsiębiorczość #startup #biznes
Dałam radę. Teraz już mi się kilka bram otwiera, bo idę cały czas za ciosem. I co zrobiłam? Otworzyłam jeden pokoik, Założyłam fartuszek, mówię no, nazwałam od mojego imienia od Beaty BetaMed i już miałam radość, bo już wiesz, te dwa pokoiki musiałam odpowiednio przygotować, przepisy, sanepid centymetrem mierzył, czy kafelki są dobrze, a w państwowych nie do końca tak jest do centymetra, no ale dobrze, prywatną osobę, wiesz, no musisz być profesjonalny. I zatrudniłam jedną osobę, dwie, trzy, dziesięć, sto, tysiące, dwa tysiące, trzy tysiące. I zaczęłam robić filie potem w Polsce, bo zauważyłam, że dotknęłam niszy na rynku przy okazji, chcąc zrobić coś dobrego. Dotknęłam niszy takiej, że bardzo była potrzebna opieka domowa w domu u pacjenta.
I akurat kasy chorych też powstały i finansowały to, czyli ta opieka mogła być za darmo dla ludzi, o to mi chodziło. A ja też podawałam ozonoterapię, bo taką miałam pracę u pani profesor Gierek, że podawaliśmy ozon, widziało się lepiej, wyraźniej ci pacjenci widzieli. To z całej Polski ci pacjenci przyjeżdżali, tłoczyli się od godziny czwartej rano i ja znów widziałam, jak ci ludzie zmęczeni, czekają, tłoczą się, nie śpią, A lekarz przychodzi na przykład o 11, tak? Zamiast normalnie o 8. To wszystko i dużo innych rzeczy nie będę teraz opowiadać, bo są cudownie lekarze i różne inne osoby. To mnie denerwowało i bolało, że jak ci ludzie też tak siedzą nawet na ziemi i czekają. Więc ja od razu myślałam o tym, że aha, mam tutaj te dwa pokoiki, będę pod... Właśnie od tego zaczęłam, od ozonoterapii najpierw w ogóle.
I tak jest właśnie na rynku ogólnie, ze wszystkim. I trzeba być o tym przygotowanym. Kiedyś mi ktoś powiedział, co byś powiedział tej Beacie, Do tyłu to ja od razu bym powiedziała super, jesteś dzielna, działaj, nie bój się, pamiętaj, że będziesz upadać, bo tego nie wiedziałam, tak? Ale wstawaj i dobrze, że byłaś silna i przeszłaś to. Także to jest. I co jeszcze odkryłam? Po roku odkryłam, dlaczego? Co chwilę się coś zmienia, no co ułoży już coś, wiesz, to jest zmiana. Pielęgniarki, lekarze mieli do mnie pretensje, czemu jakiś druk teraz muszą wypełniać w tą stronę, a teraz, a to nie ja byłam winna, tylko NFZ ma prawo przecież zmienić jakiś załącznik, coś innego doskonalić, żeby gdzieś indziej się podpisywać, teraz coś tam piszemy, teraz nie. I wpadłam na pomysł, na szczęście, coś takiego, że aha, to ja muszę się nastawić, co do nastawienia.
Jak potem namawiałam ludzi, żeby już konta sobie pootwierali, bo coraz więcej nie będę nosić pieniędzy do przychodni. I w tej przychodni pierwsza wypłata, stoi pierwsze 9 osób, które miałam. I pamiętam, że wśród nich była taka dziewczyna, ja wiedziałam, że ona była po operacji guza mózgu. Więc tym bardziej nie chciałam, żeby ona się stresowała w pracy, ale te osoby też pracowały nadal w szpitalu i u mnie, bo tak można. I w tej opiece domowej, bo ja też po tej ozonoterapii otworzyłam właśnie tą opiekę domową. I pamiętam jak dzwonił telefon, a ja byłam jedna tylko z koleżanką, która jest do dzisiaj teraz dyrektorem w BetaMedzie. Ktoś dzwonił, że potrzebuje właśnie zeszczyki do Do domu, a ja mówię, tak, tak, słucham, tu szefowa, prawda, BetaMedu? Dobrze, zaraz przyjdę.
Nie było żadnego personelu, tylko byłam ja. Więc ja od podstaw też widziałam, co tworzę i w czym personel wiem, że można tam wesprzeć i tak dalej, bo znałam to wszystko od początku. Więc warto popracować gdzieś najpierw i potem ci wpada coś do głowy i ulepszasz, ulepszasz, tak? Nikt ci nie powie, że ty się na tym nie znasz, pani nie wie, jak to się ciężko pracuje, tak? Doskonale wiem, bo te 12 lat pracowałam najpierw normalnie w szpitalu. I też u siebie biegnąc do tych domów. I pamiętam, tą wypłatę siedzi ta dziewczyna, wiesz, tak odliczałam. Wypłaty wtedy były może, nie wiem, 1600 złotych, czy ileś tam. I ja mówię, o, ona miała tam paru tylko pacjentów na pół etatu. Ja mówię, o, tutaj masz tyle i tyle godzin. Proszę i wyliczam. I z tej reklamówki biorę pieniądze, wiesz, i liczę.
Ja mówię, nie, ja chcę piękne, już wyprzedzać coś. I te 12 lat temu, jak zaczęłam go budować, to Aha, bo projektant mówił, że nie buduj już takiego pięknego, bo pacjenci będą myśleli, że to jest drogo, a to było z NFZ-em kontrakty. Wcale pacjenci tak nie myślą. Przychodzą, jest tak pięknie, panie są ubrane. Myślałam sobie o tym, jakie jest logo BetaMedu. Jaka linia lotnicza ma te kolory? Mówię, wiem, holenderska. Panie chodzą w pięknych ubraniach, wiesz, wspięte włoski logo, wszystko. Ma być z klasą, pięknie. I nie ma jakiejś być dziurki okrągłej, że mówisz do tej recepcji i ledwo cię słyszą. I słuchami, wiesz, jak w komedii jakiejś z lat siedemdziesiątych tylko, tylko rozmawiasz normalnie z człowiekiem.
Więc to też takie było fajne. No i zapraszałam dzieci, młodzież. I ci ludzie, którzy już nie mają rodzin i są na przykład u mnie, są tak szczęśliwi, bo myślą, że to przychodzą wnuki do nich, tak? Te dzieci z przedszkola chętnie śpiewają. I co tam jeszcze? I piękny ogród. Wymyślałam sobie, żeby były altanki takie, żeby oni myśleli, że to są te ogródki działkowe. I są tam, wiesz, kwiatki, podlewają te kwiatki zioła, pachnie, no i mogą spędzić fajnie sobie czas. Oni się nigdy nie mogą doczekać, kiedy właśnie będzie już wiosna, bo nie muszą te trzy miesiące siedzieć, bo jest zimno, prawda, na dworze. Także to jest takie moje pierwsze dzieło. I nie dziwcie się, że się od rana do wieczora temu poświęcałam. Szłam do pracy jak było ciemno i wychodziłam jak było ciemno. I chyba, mimo że 24 lata to prowadziłam, to z 15 lat nie wiedziałam kiedy jest wiosna, kiedy jesień.
Ładnie powiedziałeś. Super. Właśnie o to chodzisz. Nie można być też naiwnym. I gdy za bardzo byłam miła, to mnie to uczyło, że wtedy personel też to wykorzystuje, bo są różni ludzie, prawda? Więc trzeba mieć taki zdrowy dystans, pokazywać, że się jest asertywnym, ale przy tym, że się jest człowiekiem. U mnie się dyrektorzy bardzo często tak miło, bo się bardzo już teraz przyjaźnimy, będąc tyle razem, prawda? U mnie się śmiali, że ja nie raz kogoś, ja jestem taką osobą, że nie zamiatam nic pod dywan i zawsze nowym pracownikom mówię, słuchajcie, tam proszę pana czy proszę panią i umawiamy się, że nawet jak pani jest w tej klinice i nie widzimy się, to ja panią uwielbiam, lubię, ja nic do pani nie mam, ale gdyby coś było nie tak,
Ale już zaznaczałam, nie daj sobie wejść na głowę. Mają wejść, dokumenty, wszystko pokazać jak, bo sprawozdajemy to do NFZ-u. Ale bądź też dla nich właśnie taka kochana, żeby wiedziały, że BetaMed to jest piękna firma, sercem do ludzi i do pracowników. No jak rekrutowałam te osoby, to wracałam znowu o 10 do domu, no bo po całym dniu jakiś taki wiesz, wielu sprawach, co co chwilę jakiś dyrektor, kierownik podchodził, że żeśmy musieli dużo robić. To jeszcze mi przychodziła właśnie ta pani Ewelinka, pani prezes, ale jeszcze cztery osoby do zatrudnienia. Ja mówię, dobrze. Padałam, ale rozmawiałam i trudno. I ja o tym opowiedziałam na tej konferencji, co zaczęłam mówić. No i dobrze, każdy mi podziękował. Po roku podchodzi do mnie mężczyzna i mówi, Beata, jak ja ci dziękuję.
Mówi, wiesz co, padała mi firma. Już koniec, firma rozlatowała, ludzie w ogóle byli jacyś tacy bezduszni, odchodzili. I żona, mówi moja, przypomniała mi, a ty pamiętasz, jak opowiadałeś o pani Beacie? Ona powiedziała, że sama zatrudniała ludzi, a ty masz 20 osób i już to zostawiłeś kolegom i ci ludzie nie czuli... W związku w ogóle z tym szefem i dlatego odpowiadając tak długo na twoje pytanie, bardzo jest ważne, żeby na początku, ile się tylko da, zatrudniać samemu te osoby, żeby te osoby czuły cię, spotykać się też z nimi i absolutnie nie wprowadzać czegoś takiego, że ci ludzie, nawet jak są obok u siebie w pokoju, To, żeby do siebie tylko wysyłali maile i czekają dwa tygodnie na odpowiedź.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Beata Drzazga - przedsiębiorca, twórca, właściciel i prezes wielu firm w Polsce i za granicą, ekspert w zarządzaniu, ceniona prelegentka na konferencjach ekonomicznych i medycznych, autorka tekstów biznesowych dla przedsiębiorców, inspiruje i doradza innym w prowadzeniu biznesu, zajmuje się także działalnością charytatywną, filantrop, współautorka prac naukowych z dziedziny ochrony zdrowia, Dziekan Wydziału Medycznego Akademii Górnośląskiej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach.
Agenda odcinka:
Najciekawsze momenty odcinka.
Wstęp.
Kim jest Beata Drzazga?
Historia powstania BetaMed S.A. - największej spółki Beaty Drzazgi.
Czy empatia to wada czy zaleta w biznesie?
Kluczowe przesłanie dla słuchaczy.
Zakończenie odcinka.
Prowadzący - Filip PieniakLinkedin: / filip-pieniak
Instagram: / filip.pieniak
Montaż - Dawid WdowiczLinkedin: / dawid-wdowicz-552a85315
Instagram: / dawdu_
Marketing Manager - Maja Sitarz
Linkedin: / maja-sitarz-07825927b
Instagram: / m.sit4rz
Odcinek możliwy dzięki studiu nagraniowemu Studio PLAC: https://studioplac.com/
Instagram: / growify_podcast
Facebook: https://www.facebook.com/people/Growi...
TikTok: / growify_podcast X (twitter): https://x.com/Growify_Podcast
YouTube: / @growifypodcast
Linkedin: https://www.linkedin.com/company/grow...
Chcesz pomóc nam realizować ten projekt/chcesz się z nami czymś podzielić? Łap do nas kontakt - [email protected]
#podcast #studenci #przedsiębiorczość #startup #biznes