94. Zapisy na 54 Challenge
Ludvig Åberg wygrywa Genesis Invitational. Scottie lepszy od Rory’ego w bezpośrednim starciu. A my zapraszamy na Rosę, aby zagrać 54 dołki w jeden dzień. Julia Gregorowicz nie zapomina skorzystać z zeszłorocznej nagrody - pobytu w hotelu SPA Dr Irena Eris w Krynicy-Zdroju.
Ani razu. No więc obaj ścigali to pierwsze trofeum, jak Thomas Detry tydzień wcześniej. Niestety, nie jest to łatwe. Ani Patrick Rodgers, ani Danny McCarthy nie udźwignęli ciężaru. Rodgers zagrał już prawie 300 turniejów, a McCarthy prawie 200 turniejów na PGA. To razem tak z pół tysiąca, gdyby to zsumować. No więc czekają na sukces obaj bardzo długo, ale będą musieli poczekać jeszcze trochę. Jednak gra w ostatniej grupie to jest sport ekstremalny. Drugi zestaw reflektorów w niedzielę był skierowany na zupełnie wyjątkową grupę, grali dwuosobowo. Rory'ego McIlroya i Scottie'ego Schefflera, więc dwóch gigantów zagrało razem i wyraźnie w tym starciu niedzielnym górą był Scottie, czyli numer jeden okazał się znacznie lepszy od numeru trzy na świecie.
Więc jeśli tam jeszcze dzisiaj nie byliście to rzućcie okiem, bo właśnie zaczęliśmy zapisy na turniej, który będzie w czerwcu. Dlaczego już teraz? A bo liczba miejsc jest ściśle reglamentowana. Zagra tylko 18 osób. Oczywiście mowa o 54 Challenge, czyli 3 rundy jednego dnia. Dzięki pomysłowości i wytrwałości Adama Chmielewskiego, który będzie dyrektorował temu turniejowi, udało się po raz pierwszy w historii zorganizować tę naszą zabawę na wyjątkowym polu – rosa. A zagrać trzy rundy na rosie to jest dopiero sport ekstremalny. Ale szaleńców nie brakuje w Wilanowie. Także nie wątpię, że chętni się znajdą i że sześć grup po trzech zawodników zjawi się 20 czerwca o godzinie 4.30 nad ranem na parkingu na Rosie.
No i nie muszę chyba dodawać, że gramy bez melexów, bo to jest wyzwanie na wskroś sportowe i te 30 km to trzeba z buta przedeptać, ale warto. Pewnie warto też zabrać mały woreczek piłek ze sobą, bo jeśli komuś się udaje zagrać rosę jedną piłką, to jest gigantem, a jeśli znalazłaby się osoba, która zagra trzy rundy jedną piłką, no to reszta powinna takiego maksera chyba zanieść na rękach do domu, a przynajmniej na jasną górę. Ale obstawiam, że takiej osoby nie będzie, więc spokojnie. Tak czy inaczej, pierwsza trójka wygrywa, a nagrody funduje w tym roku znany nam doskonale Reha Sport, z którym gramy również i w tym sezonie. Zresztą się świetnie składa, bo trzeba mieć doskonałą kondycję i być fizycznie zdatnym do gry na 120%, żeby podołać, a Reha Sport właśnie dba o przywracanie do pełnej sprawności sportowców wszelkich dyscyplin.
No więc to, że Reha Sport objął patronatem właśnie tę wymagającą fizycznie próbę, doskonale się tłumaczy. Zapraszamy serdecznie do tej nie lada zabawy, to już za 4 miesiące. W zeszłym sezonie graliśmy w Rajszewie i pierwsza trójka to był Tomek Radwan, Michał Kopczewski, bardzo miło, i Przemek Kosiorek. Żartowałem na wigilii, że podium w 54 Challenge jest chyba świetną odskocznią do kariery w zarządzie klubu. No bo dziś cała trójka piastuje funkcję w zarządzie, ale mam nadzieję, że ten niewinny żarcik nie zniechęci Was do udziału w 54 Challenge w tym roku, a wręcz przeciwnie. I jeszcze jedno. Chciałbym bardzo, żeby w tej edycji nie zabrakło kobiety.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opowieść o zwycięstwie Thomasa Detry na Phoenix Open i jego emocjonalnej reakcji.
tytularnym sponsorem turnieju jest Waste Management
Opowieść o zwycięstwie Ludwige Åberga na Genesis Invitational i jego doświadczeniu.
Analiza wygranej Scottie'a Schefflera na Genesis Invitational i jego wykonywania w sobotę i niedzielę.
Informacje o zapisach na 54 Challenge w Wilanowie, organizowanym przez Royal Golf.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„tytularnym sponsorem turnieju jest Waste Management"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ludvig Åberg wygrywa Genesis Invitational. Scottie lepszy od Rory’ego w bezpośrednim starciu. A my zapraszamy na Rosę, aby zagrać 54 dołki w jeden dzień. Julia Gregorowicz nie zapomina skorzystać z zeszłorocznej nagrody - pobytu w hotelu SPA Dr Irena Eris w Krynicy-Zdroju.