94. Zapisy na 54 Challenge
Ludvig Åberg wygrywa Genesis Invitational. Scottie lepszy od Rory’ego w bezpośrednim starciu. A my zapraszamy na Rosę, aby zagrać 54 dołki w jeden dzień. Julia Gregorowicz nie zapomina skorzystać z zeszłorocznej nagrody - pobytu w hotelu SPA Dr Irena Eris w Krynicy-Zdroju.
W tym na tej słynnej szesnastce przed oczami tysięcy stadionowych kibiców. Także powiedzieć pozamiatał to chyba najlepsze sformułowanie, gdy tytularnym sponsorem turnieju jest Waste Management. Także The Tree najlepiej pozamiatał. W tym tygodniu to już chyba emocje z Belga zeszły, bo co prawda przeszedł kat, ale tych grających 4 rundy nadal było kilkudziesięciu, a on był z nich przedostatni. Ale to nic, swój puchar już ma, teraz mógł sobie poluzować. Natomiast wczorajsza wygrana Ludwiga Åberga na Genesis Invitational, bo o tym turnieju teraz mówię, Ucieszyła mnie jeszcze bardziej, no bo Szwedowi tu akurat wprost kibicuję. Zresztą chyba niedawno o tym mówiłem.
Bardzo mi odpowiada jego uśmiech, jego pozytywne podejście, to, że gra szybko. I widać, że ze swoim bardzo zresztą doświadczonym Kadim stanowią świetny duet. Widać, że się doskonale rozumieją i taka współpraca się rewelacyjnie sprawdza. Åberg kilka tygodni temu nie był w stanie grać z powodu zatrucia. Potem jak mówił stracił 5 kilo, więc naprawdę było z nim słabo. Ale wrócił na pole i to od razu w takim stylu, że to siadać proszę. I nie mówię tylko o Holin One, które sobie tak o po drodze zagrał w trzeciej rundzie. A propos ostatnio jest naprawdę bogato, bo te Holin One to się sypią jak z rogu obfitości. Chyba co tydzień ostatnio coś wpada. I liczę na to, że jak już przyjdzie wiosna, to i Wilanów się w tym sezonie popisze takim osiągnięciem, a może i w liczbie mnogiej.
No ale bardziej, wracając do Åberga, to bardziej mam na myśli jego jakość gry w ostatniej rundzie i to mi zaimponowało. W połowie rundy miał chyba jeszcze 4 uderzenia straty, przed nim było kilku zawodników, więc w ogóle niewiele wskazywało, że akurat jemu się uda. Chociaż byli tacy, którzy mówili, tak, tak, to jeden z kandydatów do zwycięstwa, ale być kandydatem, a wygrać, o, to jest jeszcze daleka droga. No ale właśnie może taka sytuacja jest najlepsza, że jest się tam gdzieś trochę dalej, Nie jesteś na świeczniku, reflektory są gdzie indziej skierowane, a ty możesz w spokoju robić swoją robotę i tak dołek za dołkiem awansować. A gdzie te reflektory były skierowane? Po pierwsze były skierowane, no oczywiście na ostatnią grupę, bo tam grało dwóch pretendentów, z których żaden nie wygrał jeszcze na PGA Tour.
No ale jego mistrzostwo wyszło właśnie w niedzielę, gdy pokazał, że może mieć bardzo, bardzo słaby dzień, a i tak realnie walczyć do samego końca o wygraną w całym turnieju. No i był trzeci. Ale Ludvig Åberg na chłodno, po szwedzku, wszystko załatwił. Musiał zagrać birdie na ostatnim dołku, no bo par oznaczałby dogrywkę z rewelacyjnym tego dnia Maverickiem McNeillim. I zagrał to birdie. Pełna kontrola. No i tak Åberg ma już dwa zwycięstwa w 40 rozegranych turniejach na PGA Tour. Czyli, jak łatwo policzyć, Łatwo, niełatwo. 1 na 20. No to wygrywa 5% turniejów, w których startuje. To chyba nieźle. A McNeely zresztą w sumie też był zadowolony.
W niedzielę zagrał 64. Otarł się o rekord pola w Torrey Pines. Zabrakło mu dosłownie jednego uderzenia do wyrównania. No i awansował bardzo znacząco, ale starczyło na drugie miejsce. Potem mówił w wywiadzie, że to i tak jest więcej niż się mógł realnie spodziewać, aczkolwiek nie wierzę, że po cichu nie liczył na dogrywkę. No ale może następnym razem. Tym razem cieszy się Åberg. I 700 punktów rankingowych wpadanego konto, bo to był ten turniej o podwyższonym rankingu. A co w Wilanowie? Jeżeli jeszcze dziś nie zaglądaliście na naszą stronę, bo kto by tak w połowie lutego codziennie na stronę patrzył, ale może warto? Przypomnę dla nie naszych klubowiczów. Royalgolf.org to jest nasza strona.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opowieść o zwycięstwie Thomasa Detry na Phoenix Open i jego emocjonalnej reakcji.
tytularnym sponsorem turnieju jest Waste Management
Opowieść o zwycięstwie Ludwige Åberga na Genesis Invitational i jego doświadczeniu.
Analiza wygranej Scottie'a Schefflera na Genesis Invitational i jego wykonywania w sobotę i niedzielę.
Informacje o zapisach na 54 Challenge w Wilanowie, organizowanym przez Royal Golf.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„tytularnym sponsorem turnieju jest Waste Management"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ludvig Åberg wygrywa Genesis Invitational. Scottie lepszy od Rory’ego w bezpośrednim starciu. A my zapraszamy na Rosę, aby zagrać 54 dołki w jeden dzień. Julia Gregorowicz nie zapomina skorzystać z zeszłorocznej nagrody - pobytu w hotelu SPA Dr Irena Eris w Krynicy-Zdroju.