104. Impresje po Mistrzostwach
Dużo wspomnień z Postołowa. Doskonały to był turniej, ale przede wszystkim kolejna szansa na integrację naszej klubowej społeczności.
Wszystkie wyniki możecie śledzić na stronie klubowej i tam je znaleźć, więc nie trzeba ich tutaj powtarzać, tych wszystkich grup handicapowych czy konkursów. Wszystko już jest opisane. Może tylko warto przypomnieć najważniejsze kategorie, bo to oczywiście z szacunku dla mistrzów trzeba zrobić. Także mistrzem klubu Mariusz Wielgus, pierwszym wicemistrzem został Piotr Ragankiewicz, a drugim wicemistrzem Tomasz Radwan. Z kolei za plecami liny Mieliśmy Monikę Kowalewską z tytułem pierwszej wicemistrzyni i Julię Gregorowicz, która niezłym rajdem w niedzielę wskoczyła na podium i zdobyła tytuł drugiej wicemistrzyni. Nie wiem czy kojarzycie, ale to jest dokładnie to samo podium u pań co rok temu w Naterkach, tylko Elina zamieniła się na miejsca z Moniką.
Julia z kolei, która wydaje mi się ciągle, że przecież dopiero zaczęła grać w golfa, jakby wczoraj, niedawno, okazuje się, że dwa lata z rzędu jest trzecia brutto i znów jest na podium, także rewelacyjnie. I pomyślałem sobie, że zamiast recytowania wszystkich dalszych wyników, które można przeczytać, podrzucę kilka takich luźnych impresji, które mi zostały w głowie po 23 Mistrzostwach Klubu. Pierwsza będzie dosyć nieoczywista. To są kampery, bo pierwszym takim obrazem, który został mi w głowie, to są stojące przy polu pojazdy Michała Ligockiego i Mariusza Wielgusa. Michał ma taki przerobiony, spory busik na pojazd do mieszkania, taka iście surfersko-deskarska stylowa, można powiedzieć.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dużo wspomnień z Postołowa. Doskonały to był turniej, ale przede wszystkim kolejna szansa na integrację naszej klubowej społeczności.