104. Impresje po Mistrzostwach
Dużo wspomnień z Postołowa. Doskonały to był turniej, ale przede wszystkim kolejna szansa na integrację naszej klubowej społeczności.
I nie zdziwię się, jak za rok wszyscy będą chcieli powtórzyć ten styl, skoro tak dobrze działa, ale może działa tylko dla Mariusza. Swoją drogą, bardzo mi się podoba takie przełamanie stereotypów, że Golfiści to pewnie tylko w wypasionych hotelach muszą spać z nie wiadomo jaką liczbą gwiazdek. Właśnie nie. Można łączyć golfa ze stylem iście trappersko- kempingowo-serferskim. Jakoś wcale to się nie gryzie i dobrze gra. Grill wieczorny. To jest taki drugi obrazek, który mam przed oczami. Ktoś chyba idealnie zaprojektował położenie tarasu domku klubowego w Postolowie, bo przez cały wieczór, gdy w sobotę siedzieliśmy tam na wieczornym grillu, mieliśmy oświetlenie zachodzącego słońca przed oczami w nos, także taka niekończąca się złota godzina.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dużo wspomnień z Postołowa. Doskonały to był turniej, ale przede wszystkim kolejna szansa na integrację naszej klubowej społeczności.