Bo dawno nie było o Premier League | Gość: Maciej Łaszkiewicz
Ponad 1/4 sezonu ligi angielskiej już za nami. Wraz z naszym gościem Maciejem Łaszkiewiczem omawiamy największe zaskoczenia, ustalamy czy Sunderland wrócił na swoje zasłużone miejsce i zastanawiamy się po co komu Wolverhampton w lidze?
Ktokolwiek by tam nie przyszedł tak naprawdę, no bo tak naprawdę nowy trener już przyszedł, Rob Edwards, ale czy jego nazwisko, czy inne potencjalne nazwiska, które były przytaczane jako potencjalni kandydaci, nie były na tyle mocne, żeby ktoś stwierdził, ok, teraz podnoszę ten zespół i tak naprawdę punktuję, ile mając 30 spotkań i 40 punktów do zrobienia, no to grubo ponad punkt na mecz. I dziwna jest historia z tym WH, bo ono jest zawsze bardzo słabe, a potem przychodzi trener, tak jak wcześniej przyszedł Gary O'Neill, i jak przyszedł Gary O'Neill, ale tam piłeczka chodziła. Tu święta, jest Wigilia, oglądam sobie Chelsea WH, łeb na rej, oczywiście Chelsea przegrywa.
Witor Pereira mam wrażenie, że to też był taki trener, który chciał po prostu podpisać ten nowy kontrakt troszeczkę jeszcze sobie, jakiś delikatnych dolarów tam albo funtów sterlingów włożyć do kieszeni i ewentualnie poradzić sobie oczywiście w jakimś innym klubie, bo mam wrażenie, że to jest taki tenor, który ma bardzo dobrego agenta i go tak trochę miota nim właśnie po różnych miejscach na świecie i być może jeszcze o Vitorze Perejrze usłyszymy w przyszłości może nawet, nie wiem, w polskiej ekstraklasie za parę lat czy coś w tym rodzaju. No i Radom, jak Radom zawsze czeka. Coś w tym rodzaju. Na przykład Legia Warszawa, która też lubi ostatnio właśnie tak być może trochę nieszablonowo szukać kogoś, kto ma jednak nie wszystko doświadczenie w tej europejskiej i światowej piłce. No i tym nowym właśnie trenerem jest Rob Edwards, który też wydaje mi się, że to nie jest nazwisko, które będzie w stanie zagwarantować Wolverhampton coś więcej niż...
kilka zwycięzców na przestrzeni najbliższych paru miesięcy, bo jest to mimo wszystko trener, który owszem, wszedł i zrobił historyczny sukces z Luton Town, wszedł z tą drużyną do Premier League, bardzo zielonie walczył też w tej Premier League, spadł niestety z nią do Championship, a później nie poraził sobie z kryzysem w Championship i spadł z nią jeszcze do League One i to jest też taki delikatny red flag w przypadku Roba Edwardsa, czy on będzie w stanie poradzić sobie z Wolverhampton, gdzie też ten kryzys jest ostatnio permanentny, Być może ten kryzys też się przyniesie potem na Championship i wygranie rzeczywiście z Premier League z Putnam. Więc dla mnie to jest takie dość, bym powiedział, zagadkowe zatrudnienie, że akurat ten trener przychodzi do Wolverhampton. Tym bardziej, że jeszcze pomiędzy Luton a Wolverhampton prowadził chwilę Middlesbrough i radził sobie z nimi całkiem nieźle na poziomie Championship, bo Middlesbrough aktualnie zajmuje drugie miejsce w Sotheby's Championship. Więc dlaczego on zamienił Middlesbrough na Wolverhampton?
Być może jeszcze się Tutaj odnajdzie w tym wszystkim Liverpool, to też jest bardzo ciekawy wątek, jak podopieczni Artenstota będą wyglądać przez resztę tego sezonu. Ale więcej jakby takich zagrożeń widzę w samym Arsenalu, na tej zasadzie, że to jest drużyna, która będzie musiała sobie poradzić z kontuzjami w trakcie tego sezonu. Były już takie sezony, w których te kontuzje tak naprawdę trochę pokrzyżowały im plany, no bo... Mieliśmy chyba dwa sezony temu sytuację, w której Rob Holding w środku obrony Arsenalu kończył sezon pod nieobecność Williama Saliby i to tak naprawdę ugotowało Arsenalu i sprawiło, że drużyna nie była w stanie wygrać Mistrzostwa Premier League. Teraz myślę, że z nieobecnością Martina Odegarda sobie poradzą i generalnie sobie radzą. Gdyby piłkarz był nieobecny, to Arsenal raczej mecze wygrywał. Nawet gdyby wypadł Bukayo Saka, to myślę, że tam są piłkarze, którzy ewentualnie mogliby go zastąpić.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ponad 1/4 sezonu ligi angielskiej już za nami. Wraz z naszym gościem Maciejem Łaszkiewiczem omawiamy największe zaskoczenia, ustalamy czy Sunderland wrócił na swoje zasłużone miejsce i zastanawiamy się po co komu Wolverhampton w lidze?