Jan Benedek w Kolumnie Zygmunta!
Jan Benedek o rozstaniu z T.Love i o tym jak wygląda życie po T.Love!
Trzeba być po prostu człowiekiem, który jest słownym, który zrobi coś na czas, trzeba się umieć porozumieć. To jest po prostu najlepsza rzecz. Polecam różnym tatom. Zróbcie coś wspólnego ze swoimi synami czy córkami, bo to dużo więcej przynosi dobrych efektów niż takie tadycyjne metody wychowawcze. Nie wiem, czy możemy o tym powiedzieć, ale najwyżej pan mnie zgasi. Kolejny artystyczny krok zespołu BNDK to singiel nagrywany we współpracy z Sidneyem Polakiem? Tak, ukaże się ten singiel, nie wiem czy jeszcze w grudniu, ale myślę, że najpóźniej w styczniu. No zrobiliśmy tak wspólnie, bardzo zresztą rockowy numer, do którego Jarek napisał tekst i śpiewają to razem z Gaborem.
Ja zrobiłem gitary, Sidney zagrał na bębnach. Zresztą w piosence Warszawa w naszym coverze również Sidney wystąpił na bębnach, także trzymamy się razem. Czyli co, chłop gra na dwa fronty? Słuchaj, każdy z tego zespołu ma swoje przedsięwzięcia. Oczywiście. A gdy już zbierzecie do kupy cały materiał, to kiedy planujecie go wydać? Na pewno w przyszłym roku. Myślałem, że pan powie konkretnie tak, w marcu, bo wtedy wyjdzie też nowa płyta TILAW i... i wyjdźmy małą rywalizację. Nie no, nie skradniemy szału. Panie Janie, jeszcze a propos TILAF. Proszę wybaczyć, ale chciałbym jeszcze jedną rzecz doprecyzować, bo ja się pogubiłem. Na nowej płycie TILAF będą jakieś pana kawałki, czy nie będą? Nie, nie będzie. Nie będzie. Więcej będzie na płycie zespołu BNDK.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.