Mentionsy Mentionsy
Goście Eski Rock
Goście Eski Rock

Jan Benedek w Kolumnie Zygmunta!

04.12.2025 ·15 min 19 s

Jan Benedek o rozstaniu z T.Love i o tym jak wygląda życie po T.Love!

Kolumna Zygmunta. Co się wydarzy muzycznego? Jak się pracuje z synem? Jak wygląda życie po T-Lav? Między innymi o tym pogadam z naszym dzisiejszym gościem. Jan Benedek, dzień dobry. Cześć. Dzień dobry. Dzień dobry panie Janie. Panie Janie, co pan robił w miniony weekend? Ja siedzę głównie w studio, więc podejrzewam, że siedziałem również przez ten weekend w studio, tak jak Czodzień. Jestem trochę nudny, jeśli chodzi o mój, wiesz, rozkład zajęć dnia. Pytam, bo w warszawskiej Stadole w miniony weekend odbył się koncert zespołu TILAW, z wiadomych przyczyn pana na tym koncercie nie było. Kiedy był tutaj Muniek Staszczyk, pewnie pan słyszał, a może widział w naszych social mediach, zadałem wtedy pytanie o wasze rozwstanie. Jesteśmy trudnym małżeństwem, odpowiedział pan Zygmunt i mówił o waszych różnicach przy produkcji płyty, o różnicach dotyczących umów, papierów.

I sądziłem, że to zakończymy, no niemniej Zygmunt cały czas się na ten temat wypowiada, chociaż ja go prosiłem, żeby wręcz po naszym rozstaniu, żeby nie zabierał głosu w tej kwestii, bo to są różne sprawy, wiesz. Tutaj poruszył jakieś sprawy wiesz moje prywatne na przykład związane z jakimś posiadaniem czegoś jakieś działki wiesz to takie trudno mi się do tego tak odnieść jednocześnie na serio i jednocześnie może trochę z przymrużeniem oka no ale no nie Pewien niesmak jakiś taki odczuwam, no nie powinno tak być, moim zdaniem. Poszło podobno też o produkcję płyty, że Muniek chciał, żeby tę płyty, nową płytę Trilove produkował MAD, Pan nie chciał. Poszło też podobno o papiry, że Pan chciał coś podpisywać, Muniek nie chciał. Jak to wygląda z Pana perspektywy?

Zygmunt ma pewne takie podejście, jakąś taką mentalność, moim zdaniem troszkę nieprzystającą w tych kwestiach dotychczasów i do tego, że to jest zespół, wiesz, To jest duża firma, to jest naprawdę przedsiębiorstwo i po prostu zasługujemy wszyscy na jakieś takie zasady, których się trzymamy. Mieliśmy relację Muńkę Staszczyka. Dzisiaj o swojej perspektywie opowiadał Jan Benedek. I żeby zrobić taki pomost między tym co było, a tym co będzie, pozwoli pan, panie Janie, że zaprezentujemy Warszawę. Wielki przebój TILAW skomponowany przez naszego gościa został nagrany w nowej wersji. Jest to wersja rodzinna. Pogadamy sobie o tym. Ten utwór jest w streamingu, jest na YouTubie, ale będzie też w Kolumnie Zygmunta.

Tak wygląda przyszłość. A myśli pan, że kiedyś w przyszłości artystyczne drogi Jana i Muńka znów się zajdą? Biorąc pod uwagę te interwały czasowe pomiędzy naszymi współpracami, no to by gdzieś tak wypadało. 30 lat? No właśnie. Nie podejrzewam. Czyli za trzydzieści lat na trzy lata? Mogłoby tak być, ale myślę, że nie będzie. Ze stuprocentową pewnością. Panie Janie, to jeszcze ostatnie słowa od Pana dla wszystkich fanów Jana i dla wszystkich fanów TILAF. Słuchajcie, dużo dobrych rzeczy pozostanie i to jest chyba najważniejsze. Pozdrawiam Was wszystkich, bardzo dziękuję, że dostałem tyle słów wsparcia od Was po tej historii.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.