Mentionsy Mentionsy
Goście Dwójki
Goście Dwójki

Michał Jan Ciesielski i płyta Quantum Trio "No way out". Rozmawia Roch Siciński

09.05.2025 ·13 min 17 s

Mówią o sobie, że są zespołem bez lidera, a saksofonista przyznaje, że potrafi brzmieć bardzo "brudno". Po przerwie wracają z czwartym albumem i z od razu z ciężkimi brzmieniami inspirowanymi... metalem progresywnym. Naszym gościem był Michał Jan Ciesielski saksofonista, kompozytor i reżyser dźwięku.

Gość Poranka Dwójki. A państwa i moim gościem jest Michał Jan Ciesielski, saksofonista, ale także reżyser dźwięku. Witaj. Dzień dobry państwu, cześć Rochu. Zwykle nie przedstawiasz się jako reżyser dźwięku, ale myślę, że to ma ogromny wpływ na to, jak powstają płyty, w których ty bierzesz udział albo nawet na które masz wpływ, jeśli chodzi o tę warstwę brzmieniową, nie tylko instrumentalną. Będziemy rozmawiać o jednym z zespołów, Z którymi związałeś się już kilkanaście lat temu, ale ostatnio w dwójce widzieliśmy się i słyszeliśmy przy okazji koncertu w cyklu Jazz.pl. Wówczas Ty wraz z triem Immortal Onion. To był czerwiec 2022 roku. No ale tutaj z kolei będziemy rozmawiać o Quantum Trio, czyli o zespole bez lidera, w którym panują absolutnie demokratyczne zasady, prawda?

Absolutnie. 2012 rok to rok założenia tego tria, 5 lat później Jazz Juniors i objawiliście się polskiej scenie, no bo w tym 2012 powstaliście nie na polskiej ziemi. Tak, zaczęliśmy swoją działalność w Holandii, tam gdzie się poznaliśmy w ogóle. Ja po jakimś czasie wróciłem do Polski i zacząłem ich sprowadzać tutaj, że tak powiem. Najpierw przyjechaliśmy zagrać jeden czy dwa koncerty, potem przyjechaliśmy zagrać na jazziantarze w ramach młodej sceny jazzowej i tak z roku na rok coraz gęściej nam się grafik zapełniał. Nagraliśmy płytę pierwszą, którą wydaliśmy w Fortunie w 2015 roku. I właśnie ten Jazz Juniors, który był przy okazji naszej drugiej płyty, czyli Duality.

Ale Kamil gra bas. Początkowo na fortepianie, później troszkę rozszerzył ten bas, żeby dodać trochę jednak tych częstotliwości basowych. Dubluję ten bas syntezatorem. No zaczęliśmy od tego, jak powstaliście i z jakich artystów, z jakich instrumentów także się składacie, jak jest instrumentarium w Quantum Trio, czyli od podstaw. No i ktoś ze słuchaczy radiowej dwójki mógłby się zastanawiać, po co ten Siciński pyta o podstawy, skoro zespół istnieje od 13 lat. No tak, tylko zniknął ze sceny, więc chciałem przypomnieć. Czemu was tak długo nie było? Właśnie po to, aby ten powrót z czwartą studyjną płytą był tak doniosły i zjawiskowy? Odpowiedź jest niestety prozaicznie prosta.

No niestety okazało się, że dopiero mogliśmy zacząć z powrotem się spotykać regularnie, tak gdzieś po dwóch, trzech latach. No i po trzech latach nagraliśmy tą płytę i dwa lata później mamy jej efekt w formie fizycznej. No tak, ale od pandemii minęło już parę lat. Ja przyznam, że sam myślałem, że zespół już się rozwiązał w związku z wyzwaniami chociażby geograficznymi, ale nie. Wracacie, wracacie rzeczywiście z czwartą studyjną płytą zatytułowaną No Way Out. No i mam tę płytę, która ukazała się niespełna miesiąc temu, no właśnie w jakim katalogu? W katalogu Quantum Trio. Czyli własne wydawnictwo. Tak jest, jest to własne wydawnictwo. No i okładka tej płyty, czerwień, ta czcionka gotycka właściwie mogłaby sugerować, że mamy do czynienia nie z jazzem, a z metalem progresywnym.

Jest taka bardzo duża szansa, tak. Dobrze, słuchamy breakthrough z nowego albumu po latach przerwy No Way Out zespołu Quantum Trio w składzie Kamil Zawiślak, Luis Moramatus i państwa i mój gość, saksofonista Michał Jan Ciesielski. Bardzo ci dziękuję za wizytę w dwójce. Dziękuję bardzo i dziękuję państwu.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.