Mentionsy Mentionsy
French Press Podcast. Cyber bez Ściemy
French Press Podcast. Cyber bez Ściemy

Wyciek MyDr: 20 lat danych i zero komunikacji

27.09.2026 ·1 godz 0 min

W tym ocdinku: Blisko 19 milionów ludzi, tysiące przychodni i tydzień, w którym najłatwiej było dowiedzieć się czegokolwiek z Twittera a nie od instytucji. Rozmawiamy o tym, skąd w jednym systemie wzięło się tyle danych , dlaczego winnym robi się lekazarz, i co poszło nie tak w komunikacji państwa.

Myślę, że spora ilość ludzi się da nabrać. Oczywiście, szczególnie, że teraz naprawdę jakby no w dobie w ogóle AI, tak, jakby to podszywanie się to jest, no ja cały kurs tak naprawdę wykorzystałem, żeby nie marnować swojego własnego głosu. Mój głos w pełni, że tak powiem tak, bez żadnych tam, tak wygenerowane, oni korzystają z dokładnie tego samego. Jeżeli mamy jakiegoś pana emeryta albo panią emerytkę, to może do nich zadzwonić ich lekarz prowadzący. Albo wnuczek. Albo wnuczek. Albo dziecko. Szczególnie, że social media są na tyle teraz otwarte, że można sobie biały wywiad zrobić o każdym. O każdym można zrobić. W jakim wieku mają dziecko. Ależ oczywiście. Ale weźmy pod uwagę, bo rozmawiamy teraz właśnie, że to jest dla przeciętnego Kowalskiego czy Nowaka zagrożenie, bo ktoś może od nich pieniądze wyciągnąć.

Ale mówiliśmy o tym, że te 19 milionów wpisów, które wyleciały, to nie tylko są wpisy Kowalskiego czy Nowaka, ale to są również wpisy polityków, a politycy mają na nas realny wpływ, bo budują nam prawo i budują nam rzeczywistość. W związku z tym, jeżeli Pojawią się takie możliwości oszukania ich albo przymuszenia, zaszantażowania na przykład, bo przecież jeżeli są informacje dotyczące chorób albo przyjmowanych leków, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takiego polityka zaszantażować. Oczywiście, że tak. A jeżeli go zaszantażować, to po co? Żeby na przykład może zmienił prawo, dlatego żeby, czy próbował zmieniać prawo po to, żeby zrobić nam Wyświadczenie nam jakąś przysługę, co będzie dla nas dobre. Ale nie tylko dlatego, bo takie dane i takie rzeczy mogą być wykorzystane do szantażu takiego typowo politycznego.

Po prostu są właśnie wykorzystywane później do napędzania, no bo nie oszukujmy się, tych danych jest w tej przestrzeni, gdzieś tam w tym dark webie, jest multum. To, że jak już się mleko wylało, to już jakby nie ma co zbierać w tej sytuacji. I tu możemy się zastrzegać, możemy robić co chcemy, możemy zmieniać hasła w mailach, te dane już tam są. To już nie ma zmiłuj. Tak, to już nie ma zmiłuj i to jest to, że w większości te dane nie są tak naprawdę wykorzystywane, że teraz przyjdzie Kowalski i na Nowaka weźmie kredyt. Tylko do zarabiania i do otwierania kolejnych fejków. To jest właśnie to, że nikt nie weźmie na nas kredytu, bo sobie zastrzegliśmy PESEL.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.