Ja chcę grać sam w to. Ja w ogóle nie chcę innych ludzi. Ta gra jest zbyt dobra na takim poziomie szczegółowości, żeby sobie psuć odbiór jej przez granie ze znajomymi. Ale w takich żyjemy czasach. Mam pewien dysonans, bo Gearsy to dla mnie był zawsze korytarz. Pomijając ostatnią część, to to była piątka. Jezu, to był taki wybryk, zaraz do tego dojdę, ale to była abominacja jakaś. Tam, gdzie się tymi saniami jeździło. To są jedyne Gearsy, których nie skończyłem właśnie dlatego. Straszne. Nie skończyłem dlatego, że dla mnie Giersy to był zawsze korytarz. On się czasem rozdzielał, że jedna para szła tutaj, druga para szła tam, gdzie można było kopać w cztery osoby grać.
O Jezu, czyli tu jest rozwój postaci jednak? Nie, części do broni. Części do broni. Tu jest encounter, tu jest encounter, przejdźmy się tutaj. I my nie byliśmy nastawieni na tą grę. Nasza paczka jest fatalna, jeżeli to ktoś nam da otwarty świat. Wszyscy idą w swoją stronę. My się bijemy, ale Jay mówi, no ja tu poszedłem, bo była skrzynia jakaś. No to teraz jesteś martwy i czekasz, aż cię podniesiemy, nie? I gramy w trzech, a powinniśmy grać w czterech, bo Encounter jest na przykład trudny. Więc pierwszy wieczór, jak graliśmy, strasznie nam to boleśnie szło, nie mogliśmy się do tego dostosować, aż w końcu się zorientowaliśmy, OK, open world, no to musimy zrobić to, co robimy zawsze.
Że ja sobie wybieram świadomie, że okej, chcę mieć co jakiś czas jakieś przycięcia i powiedzmy, że to akceptuję, ale już gram, tak? Nie mam z tym problemu. O Jezu, nie no, dasz ludziom wybór, to się pogubią, zaraz będą pisać. No, dlatego mówię, że to jest dla świadomych, dla świadomych graczy. To znaczy bardziej nawet nie graczy, tylko ludzi, którzy wiedzą w ogóle jak działają sterowniki, jak działają programy, jak działają karty graficzne i tak dalej. Czyli jedna tysięczna procenta rynku prawdopodobnie. Żeby było jasne, ja tego nie bronię. To jest gównowacenie mojego doświadczenia. Kiedyś tego nie musiałem robić, teraz to muszę robić. Natomiast w tym głównie pokostki. Ja nie widzę lepszego rozwiązania. Oczywiście, bo nie ma lepszego rozwiązania. Na dzień dzisiejszy, bo to też jest tak, że kiedyś nie było tego problemu, bo karty graficzne i programy do nich pisane nie były tak skomplikowane.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.