Mentionsy Mentionsy
Forumogadka
Forumogadka

#292 - Adrian, proszę cię, nie teraz!

15.10.2022 ·2 godz 37 min · 7 rozdziałów
16:19 · Komentarze o planszówkach 3

Wszyscy mają problem, więc Gdynia też jest zadłużona, ale nie bój się. Wyjdziemy z tego. Będzie dobrze. Przeczytajcie, co Kowal jeszcze napisał. Nie wyszli. Co tam mówiłeś, co mamy czytać? Co Kowal napisał, bo Kowal jakiś do nas napisał. Wiecie, na ile jest zadłużony Chicago w tym momencie? Nie, myślę, że każde miasto duże jest zadłużone. 5 dolarów. Trochę więcej. 33,7 miliarda dolarów jest zadłużone. Jestem ciekaw, jak to się dzieje, bo to jest, wiesz, robi się inwestycje, żeby napędzić gospodarkę, w cudzysłowie, żeby coś się w mieście działo, robisz roboty i tak dalej, ludzie mają pracę, ale to jest taka spirala, mam wrażenie, że coraz więcej wydajesz, a ludzie... Wiesz co, Illinois to jest taki dziwny stan, że poza Chicago nie ma już nic tutaj, to już są takie naprawdę farmerskie, typowo, wiesz, pola kukurydzy, poza samym Chicago.

Rzeczywiście, teraz patrzę na Wikipedii, Chicago ma przynajmniej na 2019 rok 2,5 miliona mieszkańców oficjalnie, 2 600, a wszystkie te duże miasta to jest tak między 100 a 200 tysięcy. Więc to bardzo duża różnica. No dobrze. A w takim razie Kowal. Ten Kowal, co on tam? Co on tam pisze? Kowal mówi, że zauważył u siebie bardzo dziwne i niepokojące symptomy. Mówi, że tak. Wszystkie urządzenia elektryczne w swoim studio podpiąłem pod jedną listwę i kończąc pracę ją wyłączam. Ja nie wiem, czy to wpływ jest. Bardzo dobrze. Do kina zacząłem chodzić we wtorki. Tak się robi. A jak pakuję paczki, to dodaję kilka warstw taśmy, zawsze myśląc, że pewnie Tartak byłby dumny.

Tak to się robi, no. To jest koniec, Kowal. Czy chcemy usłyszeć żart o rabinie? Słyszałeś, Majk, żart o rabinie? Nie, absolutnie nie. Nie ma mowy na żart o rabinie. Nie słyszałem, ale jeśli Kubar mówi, że nie ma mowy, to nie ma mowy. Żart o rabinie jest dobry, ale to trzeba go obejrzeć na streamie. Okej. Wielki Kapca tylko pisze do nas taki mały disclaimer z racji tego, że znów zbliża się premiera Call of Duty, to wiem, że znów będzie wasze zamieszanie z Modern Warfare, że 2007, remaster, reboot to to samo, więc proszę bardzo, pełna lista i proszę mi się nie mylić w tym roku, żeby biopów nie było. Oj tam, oj tam, no. To jest wszystko to samo, nawet z tą listą, którą przeglądałem, dzięki, ale to jest 4 Modern Warfare 2, gdzie trzeba dopisać w nawiasie, czy to jest single-play remaster, czy to jest, wiesz, to jest chaos.

34:13 · Opowieści z targów 3

Ja po prostu pograłem, wiesz, godzinę, prawie nic mi się nie udało rozwiązać, bo się kręciłem w kółko i mówię, nope, dobra, koniec, dziękuję. Wiem, to ok, tak jak mówisz, gra nie tłumaczy czego od ciebie chce, rozumiem, trochę na początku wiesz, nie lubię w grach tego momentu, że o kurwa jest 15 rzeczy do zrobienia, nie wiem co się robi, nie wiem czego gra ode mnie chce, nie wiem czy ja robię dobrze, na pewno nie lubię tego momentu. Chociaż coś mi powiedz, chociaż coś. To ci potem schodzi, jak zaczynasz kumać. Aha, to się pije na to, to się je tutaj, tu jest kowal, okej, już wszystko wiem. Zaczynasz ogarniać grę i wtedy ci schodzi to ciśnienie. Nie lubię tych pierwszych 30 minut, godziny, albo jak to jest w przypadku Tarkowa, półtora miesiąca, kiedy nie wiem, o co chodzi.

Rzeczy nadnaturalne są. Pilnowanie tej farmy, albo łowienie ryb, albo chodzenie do jaskini po lód, gdzie są przeciwnicy, to też jest, czek. Kowal, u którego rozwala się kamienie, w którym są jakieś przedmioty, czek. Przedmioty, które można oddawać do muzeum, czek. To po prostu wszystko i jest. Mały miejscowy biznesmen, który prowadzi sklep i jest. Duża korporacja, która jest w tym sklepie, która również otwiera sklep i jest. Po prostu jest wszystko to samo, jest skupowane jeden do jeden, tylko wygląd gry jest inny. I do wyglądu gry nie mogę się przyczepić, bo naprawdę gra wygląda prześlicznie. Ilość detali, jaka jest w tej grze, to jest jakiś mindfuck.

No wiesz, to jednak jest gra na czas, że nie zdążysz zrobić wszystkiego, trzeba zaplanować, więc odległość ścieżki, ile zdążysz zrobić w ciągu doby, to też jest jakaś matma, nie? To też ktoś musiał obliczyć i sprawdzić. Ale ja mam wrażenie, że to jest element tej gry właśnie, że wiesz, mijają lata i ty... Tak, tak, tak. I ty z biegiem gry, z biegiem czasu w grze po prostu uczysz się, wiesz już następnego roku, że na jesień czy na lato już musisz posadzić te rzeczy o tej porze i już wiesz, że szkoda marnować czasu na inne, bo nauczyłeś się tego w pierwsze jeden czy dwa lata. Tylko chodzi mi o to, po co oni mają playtestować, czy kowal nie jest o trzy metry za daleko i 70% graczy... Skoro jest to przetestowane na miliardach, milionach graczy. Mówię!

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.