Gospodarka agentów AI – audycja Firmament InCredibles i Radia 357
Najpierw automatyzacja, potem sztuczna inteligencja. Dziś wchodzimy w kolejny etap – agentyzację gospodarki.Coraz częściej to nie człowiek, ale system działa w naszym imieniu: podejmuje decyzje, komunikuje się z innymi systemami i realizuje określone cele. Klienci będą mieli swoich agentów. Firmy – swoich. A sprzedaż, obsługa czy negocjacje mogą coraz częściej odbywać się bez bezpośredniego udziału ludzi.Co to oznacza dla zarządzania, relacji i odpowiedzialności?O tym w Firmamencie rozmawiali Jarosław Sroka i jego goście:🎙️ Tytus Gołas – prezes Tidio🎙️ Marek Bardoński – prezes AI REV🎙️ Adam Filipowski – prezes LEOCODE📞 Maciej Szymczyk – współzałożyciel SalesPatriotPosłuchajcie audycji z cyklu Firmament – wspólnego projektu programu InCredibles i Radia 357 – zrealizowanej pod patronatem SGH Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz My Company Polska.
A kto zajmie się zarządzaniem, a relacjami, a odpowiedzialność za to wszystko, na czyje spadnie barki? Te i inne pytania padną w dzisiejszym Firmamencie. Firmament Wydawca Paweł Sołtys realizuje audycję jeszcze bez użycia agentów, ja ci dam agentów, a w studiu Radia 357 zjawili się Tytus, Gołas, prezes Tidio. Dobry wieczór. Dobry wieczór. A czym się zajmuje Tidio? My się zajmujemy automatyzacją wsparcia klienta, ale teraz jako firma idziemy szerzej i tworzymy rozwiązania, które pomagają małym firmom w transformacji AI. Czyli na przykład co robicie? Czyli na przykład przede wszystkim automatyzacja wsparcia klienta, ale zaraz będziemy wydawać kolejne produkty, które będą dotykać innych obszarów.
Bardzo ciekawe, na pewno te wątki rozwiniemy. Marek Bardoński, prezes AI REF. Równie tajemniczo brzmi. Dobry wieczór Marku. Dobry wieczór. A wy czym się zajmujecie? My zajmujemy się głównie implementacją szytych na miarę rozwiązań, sprzedaży i marketingu takich jak redukcja churnu czy zwiększanie upsellu dla klientów. A gdybyś był uprzejmy rozszyfrować te dwa pojęcia, których nawet nie zdążyłem zanotować. Przewidujemy, którzy klienci mogą odejść i co zrobić, żeby nie odeszli. Używamy do tego AI oczywiście. Takie buty. No to słuchajcie, właściwi ludzie na właściwym miejscu i Adam Filipowski, prezes Leocode. Dobry wieczór. Adaś, a ty się czym zajmujesz? Ja się zajmuję budową systemów multiagentowych i wdrożeniami w enterprise'ach dzisiaj.
W enterprise'ach, czyli? Czyli w firmach powyżej 5 tysięcy pracowników. A nie można tak po prostu po polsku powiedzieć w dużych przedsiębiorstwach? W dużych przedsiębiorstwach. W korporacjach. Doskonale, i korporacjach. Panowie, W którym momencie jesteśmy tej rewolucji technologicznej? Na jej początku? W połowie? Czy to jest tak, że kto jeszcze nie wsiadł do tego pociągu z napisem AI i agentyzacja gospodarki? To już na tym peronie zostanie na wieki. Wydaje mi się, że jakbyśmy mieli znaleźć jakąś taką najbardziej adekwatną analogię, to warto to porównać do momentu, kiedy rozwiał się Internet i powiedzmy w tym momencie jesteśmy 98, 99 rocznik, no i za rok prawdopodobnie będzie taki big bubble, jakby był dot. bubble 2000 roku, no i później będzie już jakaś stanaryzacja, czyli wiemy, że to będzie duża rzecz,
Dwa triliony to jest wartość giełdy, asetów na giełdzie, które się przeniosły z branży właśnie tworzenia software'u, czyli takich firm jak HubSpot, czyli systemy, powiedzmy, do zarządzania bazą klientów, systemy bazodanowe, systemy do śledzenia zadań, czyli taki właśnie tradycyjny, starodawny software na zupełnie inne obszary rynku się rozpłaszczyło po całym rynku, co powoduje, że teraz firmy takie jak Facebook, Oracle redukują po 20% inżynierów, Redukują, czyli zwalniają, wyrzucają na bruk i zastępowani są maszynami. Dobrze rozumiem. No, można tak powiedzieć, że cloud codem w tym momencie, czyli systemem do pisania kodu za pomocą AI, bo to co się okazało, no to właśnie ten grudzień, styczeń to był moment, kiedy te narzędzia
Miały ogromny uptick w skuteczności i w efektywności. I się okazało, że inżynierowie nagle są dużo bardziej efektywni. I tak jak się właśnie bardzo zgodzę z tym, co powiedziałeś, że jesteśmy w takim momencie rewolucyjnym. Przełomowym. Tak, widzimy rzeczy, które się jeszcze do tej pory nie działy. Ale jeszcze krew dotcomowa czy AI-owa spłynie po parkietach. Tylko ja się nie zgodzę, z jedną rzeczą się z tobą nie zgodzę, że oni robią to, znaczy to jest taka narracja i oni chcą taką narrację budować, ale jakbyś wszedł w te firmy, czy w sposób, w jaki te organizacje pracują, tam nie ma za dużo tego cloud code'a. W sensie spróbujmy na przykład, nie wiem, użyć cloud code na przykład na jakimś takim code base'ie na przykład, czyli na... Ale Tytus, ja muszę ci przerwać, bo jak to mówią w polskich komediach, nie zdążam. Czy byłbyś uprzejmy wyjaśnić wszystkie te pamięci?
Nie, chodzi mi o to, że tak, że wydaje mi się, że te organizacje zawsze były nieefektywne. Nie wiem, jak pogadacie z programistami Facebooka, no to więcej... Pogadamy. Więcej niż 90% kodu nigdy nie wychodziło na produkcję i tak dalej. I wydaje mi się, że w tym momencie ta bańka AI-owa jest takim trochę pretekstem do zwalniania ludzi. W sensie, że to nie jest tak, że te organizacje się przedstawiły, tylko że one tworzą taką narrację, że to się dzieje, to się... Ja się zgodzę, no bo pracowałem właśnie w Microsoftcie i w NVD w Szwajcarii i myślę, że mogę się zgodzić, że te organizacje są bardzo nieefektywne. Adaś. Więc tam jest mniej tego AI niż nam się wydaje. Zbierasz, jeśli widzę, bardzo. A tak, to po pierwsze, dane, które ja posiadam, w większości te zwolnienia są po to, żeby zdobyć oszczędności na inwestycje w data centers i w AI data centers, więc to jest po prostu przesunięcie inwestycji, jeszcze niekoniecznie automatyzacja pracy na takim poziomie, tylko przesunięcie środków.
Nie zastanawiamy się czego nie zmieni. My jesteśmy na etapie projektu. W mojej pracy ja średnio gdzieś 2 dni w tygodniu zajmuję się transformacją AI. Czyli dla mnie to już się wydarzyło i się wydarza i nie da się tego zatrzymać. Rynek się będzie konsolidował, czyli firmy się jakby łączą w większe fragmenty, większą całość. I automatyzują i to się dzieje. Natomiast większość czasu ja pracuję nad tym, jak świat będzie wyglądał w tym post-AGI world, czyli jak mamy się odnaleźć w tym świecie już po tym, jak taka generyczna inteligencja będzie... No to tu patrzę błagalnie na obu panów, jak ten świat będzie wyglądał.
O czym Adam mówi? Przetłumaczcie nam na język polski. Znaczy wydaje mi się, że on nie będzie wyglądał tak źle, że będzie wyglądał tak jak świat wygląda, nie wiem, w świecie post-internet, no bo internet był mniej więcej porównywalną rewolucją. Niektórzy mówią, że teraz jest większa rewolucja, powiedziałem, że to jest porównywalna rewolucja. No i w tym momencie każdy się zaadoptował, każdy, ludzie nauczyli się korzystać z komputerów, ludzie nauczyli się wysyłać maile, ludzie nauczyli się jakby korzystać z tych wszystkich rzeczy. Oczywiście to nie jest taki proces, który trwa parę tygodni czy parę miesięcy, to będzie trwało prawdopodobnie lata, ale to się wydarzy i ja nie mam co do tego wątpliwości. Ale panowie, ale co się wydarzy? Że ludzie nauczą się korzystać ze sztucznej inteligencji, nauczą się być takim AI native. W sensie tak samo jak teraz dla nas jest oczywiste, że jak robimy przelew w banku, to nie idziemy do banku stacjonarnego, do okienka, pukamy, wypełniamy formularz, tylko wchodzimy na stronę internetową banku i robimy przelew, czy robimy przelew z komórki.
Więc tak samo się wydarzy, jeżeli chodzi o agentów AI. Ludzie się nauczą z nich korzystać. I ja też się nie do końca zgadzam, jeżeli chodzi o to, że to faktycznie będzie nowy sposób pracy. Zamiast pisać na maszynie, będziemy pisać na komputerze i tak dalej. Ale już dawno nie piszemy na maszynie. No wiem, ale to był też proces. Trzeba było się tego nauczyć. A chyba teraz będzie szybciej i bardziej radykalnie. Wiesz co, też w sensie wydaje mi się, że jest wiele rzeczy, których AI nadal nie zastąpi i to będzie duże. Tak, ja chyba też się z tym właśnie zgodzę, bo to co ja widzę w tych firmach, w których my akurat działamy, to jest większy fokus na człowieku. Przykładowo te elementy, których nie da się zautomatyzować, takie budowanie relacji. Tak, sprzedaż. Dokładnie, sprzedaż czy też to, żeby chociażby spędzić trochę czasu z klientem, z nim pogadać, jak on się czuje, jakie ma emocje związane z naszym produktem, to te osoby, które do tej pory robiły klikanie jakichś tam maili i pisanie naprawdę bardzo często głupich rzeczy,
Bo pewnie każdy, kto pracuje w korporacji dobrze wie, że oczywiście przed tym jak my tutaj przyjdziemy, nasza trójka zmieni korporację, ale przed tym bardzo często dużo pracy jest poświęcone na takie bardzo głupie rzeczy. Jakieś takie pisanie maili, kopiuj i wklej, jakieś takie powiedzmy rzeczy, które niekoniecznie to taką ludzką naturę oddają. Natomiast firma, które są już po transformacji, no to można pogadać z klientem na kawce, można go wypytać, co on by chciał jeszcze doimplementować do tego rozwiązania. Takie właśnie rzeczy ludzkie. No dobrze panowie, żebyśmy zrozumieli. I to tworzy przewagę konkurencyjną też tych firm, że one przesuwają tak naprawdę linię kosztową jakby z tych rzeczy, które mogą być zautomatyzowane na te rzeczy bardziej relacyjne, na przykład w kontekście sprzedaży, ale to są jeszcze inne obszary. No to ostatnie pytanie. Które z obszarów takich operacyjnych firmy pójdą na pierwszy ogień, jeżeli chodzi o tą transformację AI-ową?
Wydaje mi się, że wsparcie klienta, ale to też nie jest tak, że stuprocentowe wsparcie klienta, no bo nie wiem, jeżeli zamówiłem paczkę i na przykład paczka jest w urzędzie celnym, ja muszę zadzwonić do tego urzędu i powiedzieć, słuchaj, jakby coś się wydarzyło, więc też jest dużo takich procesów, których po prostu AI nie jest w stanie zastąpić, czy na przykład, nie wiem, ktoś, nie wiem, kurier nie dostarczył paczki pod wskazany adres i na przykład w tym momencie jeszcze nie ma integrowanego systemu, który jest w stanie to rozwiązać, więc dużo jest takich rzeczy, Które nadal ludzie będą musieli robić. No i te cięższe case'y, wydaje mi się, że ogólnie się poprawi jakość usług. Że to będzie tak, że te rzeczy, które mogły być zaatmortyzowane, będą zaatmortyzowane, ale ludzie też będą oczekiwać o wiele wyższej jakości usług. To jest dobre porównanie na przykład do McDonalda, że kiedyś w McDonaldzie to było tak, że idę do okienka i tak naprawdę muszę zamówić i pani przyjmowała zamówienie i następnie dawali mi to zamówienie, a teraz jest maszyna, ale to nie jest tak, że ci ludzie już nie pracują, ci ludzie po prostu na przykład przynoszą to zamówienie do stolika.
Więc jakość usług, ogólnie cały benchmark, jeżeli chodzi o jakość usług, bardzo mocno pójdzie do góry i po prostu będziemy oczekiwać więcej. O ile oczywiście nasza ekonomia, sytuacja globalna... To wytrzyma. Tak, to wytrzyma. No dobrze, to posłuchajcie teraz może profesora Rafała Mrówki ze Szkoły Głównej Handlowej. Jego mini-wykład jest tradycyjnie częścią naszej audycji, bo we współpracy z SGH Firmament właśnie powstaje. Firmament. Agentyzacja gospodarki to moment, w którym firmy przestają używać AI tylko do podpowiedzi, a zaczynają jej powierzać całe sekwencje działań, analizę, decyzję, wykonanie i kontrolę. To nie jest odległa wizja. McKinsey podaje, że 23% organizacji już skaluje systemy agentowe, a kolejne 39% z nimi eksperymentuje.
Gartner przewiduje z kolei, że do 2028 roku 15% codziennych decyzji biznesowych będzie podejmowanych autonomicznie przez takie systemy, a 33% oprogramowania firmowego będzie zawierać agentów AI. Jednocześnie Gartner ostrzega, że ponad 40% projektów może zostać skasowanych z powodu kosztów, słabego zwrotu i chaosu wdrożeniowego. Pytanie dla Polski brzmi więc nie, czy to nadejdzie, tylko po co to wdrażać? Możemy pójść drogą podstawową, używać AI tylko po to, by ciąć koszty i zastępować ludzi. Ale możemy też wybrać drogę obietniejszą, budować dzięki temu nowe możliwości, produkty i przewagi konkurencyjne.
Co ważne, sama Unia Europejska próbuje dziś przesunąć akcent z samej regulacji na konkurencyjność i wdrożenie. Temu służy AI Continent Action Plan. Polska ma tu niezłe karty. OECD wskazuje, że planujemy 2,5 miliarda euro inwestycji w kluczowe zasoby AI, a naszą mocną stroną jest także obszar zarządzania danymi publicznymi. Czy grozi nam gospodarka bez człowieka? Nie. Bardziej realna jest gospodarka z mniejszą liczbą prostych decyzji wykonywanych przez ludzi, ale z większym znaczeniem tych kompetencji, których maszyna nie daje. Odpowiedzialności, zaufania, interpretacji sensu, budowania relacji i wyznaczania kierunku. World Economic Forum pokazuje, że to właśnie AI, przetwarzanie informacji, robotyka i automatyzacja będą najmocniej przekształcać rynek pracy do 2030 roku.
Czyli jest takim super ekonomem, który niczego nie przepuści, niczego nie zapomni, wszystko wyegzekwuje. Dobrze rozumiem. Jeśli mówimy o łączeniu tysięcy, milionów kropek, to agent jest wielokrotnie lepszy od człowieka. A to znaczy, że on w zarządzaniu jest dużo lepszy. Ale Adaś, przepraszam, panowie, powiedzcie coś, czy zarządzanie polega na egzekucji zadań w folwarku w XIX wieku? Marek, bardzo proszę. Tak, tak z naszego doświadczenia. My często dajemy naszym klientom taką ściągawkę, gdzie można używać AI, gdzie nie można. I z częścią się muszę zgodzić, że AI jest świetne w robieniu researchu, w łączeniu kropek i pokazywaniu opcji. Natomiast ja osobiście uważam, przynajmniej nasze badania, które prowadzimy,
AI na koniec dnia nie powinno podejmować decyzji. AI jest w stanie zrobić coś takim Googlem na sterydach? Nie wiem, bo tu się nie zgadzamy, więc tutaj po to właśnie jesteśmy, żeby sobie o tym pogadać. A Tytus się martwił, że nie będzie dyskusji, bo reprezentujecie jedną drużynę de facto. Wydaje mi się, że właśnie tu jest ten taki kwestia pewnie, jak się to nazwiemy, bo podejrzewam, że mówimy trochę o tym samym i przykładowo w wielu procesach operacyjnych takie zarządzanie faktycznie AI zrobi dobrze, bo jest w stanie po prostu zadbać o to, żeby na przykład u nas w księgowości mamy taki system, że jak ktoś czegoś nie zrobi, nie zapłaci podatku, to AI mu przypomni i załóżmy wdroży jakąś tam procedurę i coś zaproponuje.
To są proste rzeczy. Natomiast jeżeli na przykład jakbym miał dać swoją wizję strategiczną i poprosić AI, żeby mi powiedziała, którą decyzję z trzech trudnych decyzji mam do podjęcia, żeby mi wybrało tę decyzję, to to nie będzie dobra decyzja, bo AI po prostu nie jest tak skonstruowane jeszcze. Przynajmniej być może te, których my używamy, może jest jakieś, którego jeszcze nie znamy w jakimś sekretnym laboratorium. Natomiast właśnie wnioskowanie to jest, w szczególności to wnioskowanie typu drugiego, bo jest tylko pierwszego i drugiego. Pierwszego to są takie powiedzmy proste decyzje, które są automatyczne w ludzkim mózgu, w tym jest świat na jaj, ale wnioskowanie typu drugiego jest otwartym problemem naukowym i do tej pory jeszcze nikt go nie rozwiązał, a przynajmniej ja nie jestem świadomy, żeby działał skutecznie. No bo nie byłeś w laboratorium Adama, prawda? Bardzo możliwe, no właśnie. Myśmy w ogóle zaczęli pracę od czegoś bardzo pewnie niestandardowego, bo ja chciałem stworzyć dowód odwrotny na to, że nie da się zbudować agentów, którzy będą budować od zera firmy autonomiczne.
Gdy te modele AI'owe zostały wydane, to było 13%, czyli to poszło do góry, ale ostatnio też były jakby Opracowania, które wskazywały, że ci agenci nigdy nie osiągną 100%. W sensie, że to jest niemożliwe, że to jest po prostu fizycznie niemożliwe. Więc to jest kwestia tak naprawdę, nie wiem, za kim podążamy i czy nasz szef halucynuje na ile procent, a na ile procent halucynuje AI. Komu bardziej wierzymy, więc to jest taka bardzo etyczna i moralna rozmowa. Ale dotknęliście bardzo ważnej kwestii, bo tutaj w Adama słowach pojawiło się takie pojęcie wydajności, wyższej wydajności, czyli szybciej, lepiej ta robota będzie wykonana. Jaka jest w związku z tym rola człowieka w tym układzie i rola menedżerów? Musimy też sobie podzielić, jakie to są zadania, w sensie, bo o jakich tych zadaniach mówisz w tym momencie?
Na przykład, nie wiem, w kontekście tworzenia nowych produktów. Ja też robiłem takie testy, w których na przykład, nie wiem, rozwijałem produkt, nie wiem, przez miesiąc na bazie tego, co AI mi sugeruje. Z dziwnymi rezultatami i rozwijałem przez miesiąc na bazie jakby swojej intuicji, no i rezultaty były lepsze, więc jeszcze jestem, jakbym powiedział. A agenci między sobą z dziwnymi rezultatami. Tak, tak, więc ja bym powiedział, że w zależności od tego, co chcesz osiągnąć, ale na przykład, no nie wiem, w takich powtarzalnych rzeczach, w rzeczach, które są dobrze udokumentowane, które mają określone standardy i tak dalej, no to tak, no ci agenci ogólnie prawdopodobnie może nie są najlepsi na świecie, ale są na poziomie przeciętnym jako osoby, którą gdzieś tam możemy zatrudnić. To ja mam inne doświadczenie. Obecnie naszym bestsellerem jest agent do agentyzacji, który wielokrotnie lepiej od człowieka wie, co trzeba zrobić.
I robimy to w taki sposób, że on... Pierwsze, halucynacje. Jak unikamy halucynacji? To jest tylko kwestia observability. Czyli moim zdaniem... Czyli mamy ten Gen AI. Czyli czego? Już będę tłumaczył. Już tak tłumaczę. Z jednej strony generujemy rzeczy, generujemy decyzje, generujemy treści, prezentacje, kod, co chcemy. Więc to jest ten, nazwijmy to Gen AI, czyli coś go prosimy, on coś generuje. Większość dzisiaj nas pracuje, nie wiem, z czatem GPT czy Cloudem i to jest ten Gen AI dla mnie. Ale przepraszam, ale mi się wydaje, że prosty przykład, w sensie, nie wiem, prezentacja, nie wiem, jakiś raport. Jakbyś mógł podać coś bardzo takiego prostego, co zajmowało w danej firmie X i teraz dzięki twojemu rozwiązaniu na przykład to jest Y I jak ten agent sobie lepiej radzi? Bo chciałbym zrozumieć tak wiesz, w bardzo chętym języku. Mnóstwo przypadków.
Być może jest szybka, to się z tym mogę zgodzić, że być może agentem te takie bardzo proste rzeczy można wyjść z organizacji i robić tornado. Jeszcze to, że mamy ten hype AI-owy, że kiedyś na przykład ludzie tak mocno nie myśleli o bandylacjach. Mówili, dobra, oni mają, konkurencja mamy, nie mamy, trochę tracimy, ale mamy inne problemy. A teraz przez to, że jest rewolucja AI, to każdy mówi, my musimy być AI first, my musimy jakby cisnąć to. I następnie wdrażają te rzeczy firmie, nie dlatego tak naprawdę, że to jest najbardziej efektywna rzecz, którą mogą zrobić, tylko wdrażają to, bo czują, że inaczej jakby coś ich ominie, że muszą zacząć, że muszą wsiąść do tego pociągu. To jest taka teza. To do tego właśnie wątku wrócimy, ale po piosence, którą skomponował i wykonał człowiek.
Więc myślę, że to jest jedna z takich jasnych konsekwencji całego tego AI'a. I tutaj mówimy o transformacji. Nie ruszamy z świata polskich AI, bo tutaj się z kolegami nie zgadzam, że będziemy pracować, musimy być AI native. Proszę zrozummy, że jeśli moje dziecko, które ma dzisiaj 10 lat, dorasta w świecie, w którym każdy agent AI jest wielokrotnie inteligentniejszy i mądrzejszy od niej, To powstanie olbrzymi problem motywacji. Adam, czy na pewno inteligentniejszy? Pytanie, czy po prostu niesprawniejszy w liczeniu i przetwarzaniu danych i researchu w sieci? Dobrze, to po prostu powiem, jak ja patrzę na AI, jak ja tłumaczę ten skrót, bo dla mnie to nie jest w ogóle inteligencja. To może wybije kij w mrowisko, ale to już temat.
A łączymy się teraz ze Stanami Zjednoczonymi, czyli poznamy perspektywę zza Atlantyku. Macieju, halo, halo, czy jesteś z nami? Jestem, jestem, dzień dobry. Maćku, czy miałeś okazję trochę przysłuchiwać się naszej dyskusji? Tak, tak, zgadza się. I co ty na to? Tak zapytam cię podchwytliwie. Dla mnie odpowiedź tak naprawdę o te zdolności i o to, co można zrobić z tymi modelami czy z jakimiś systemami agentowymi Jest o tyle ciekawa, że wydaje mi się, że dużo osób, które buduje te systemy AI, nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak obecnie rozłożony jest właśnie tak zwany white-collar job w gospodarce.
I oczywiście skupiamy się na takich pracach, które są z natury bardzo skomplikowane, ale zapominamy o tym, że bardzo dużo prac w gospodarce w dowolnym kraju jest wykonywanych Bez ludzi, którzy wykonują właśnie pracę biurową, intelektualną. Natomiast jest to praca bardzo powtarzalna. I moim zdaniem to, co to AI pokaże, to będzie to, jak ci ludzie będą się w stanie dostosować. I to, co próbuję tutaj zaznaczyć, to jest to, że Wielu ludzi, pracowników, wiele firm łudzi się, że oni wciąż będą krytyczni, bo to AI obecnie robi jeszcze jakieś błędy. Ono przestanie robić te błędy, zwłaszcza w tych powtarzalnych pracach, bo jeżeli coś jest znaczącą częścią gospodarki, no to po prostu będzie wystarczająco przykładów, jak to robić poprawnie.
I moim zdaniem będzie się przesuwać ranga tych kompetencji w stronę Takie bycia proaktywnym i w stronę takich umiejętności związanych z interakcją z drugim człowiekiem, które obecnie są często grające znikomą rolę w danych zawodach, a zaczną grać bardzo dużą w miarę jak AI zastępuje tak naprawdę wszystko, co obecnie człowiek wykonuje. I to są realia, z którymi moim zdaniem wiele ludzi nie jest jeszcze w pełni pogodzonych. A które bardzo szybko zaczną dotykać każdego z nas. A Maćku, a mógłbyś opisać nam troszkę ten transfer kompetencji? Czego będzie coraz mniej, a gdzie pojawiać się będą ludzie w kompletnie nowym kapeluszu?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jarosław Sroka przedstawia gości: Tytus z Tidio, Gołas z Tidio, Marek Bardoński z AI REF i Adam Filipowski z Leocode. Rozmowa zaczyna się o agencjach i AI w biznesie.
Tidio zajmuje się automatyzacją wsparcia klienta, a AI REF prowadzi implementację rozwiązań AI i zarządzanie relacjami z klientami.
Adam Filipowski z Leocode twierdzi, że AI jest blisko AGI, co przekształcić struktury organizacyjne. Marek Bardoński z AI REF podkreśla, że AI jest już na rynku i przewiduje krach w przyszłości.
Rozmowa skupia się na przyszłości pracy i AI. Gospodarka z mniejszą liczbą prostych decyzji wykonywanych przez ludzi, ale z większym znaczeniem tych kompetencji, których maszyna nie daje.
Adam Filipowski podkreśla, że agenci są fenomenalni w zarządzaniu, a Tytus z Tidio zwraca uwagę na potrzebę dyskusji na temat AI i zarządzania.
Mówią o roli AI w zarządzaniu i decyzjach, podkreślając, że AI jest dobrym asystentem, ale nie powinno ono podejmować decyzji. Podzielono się przykładami zastosowań AI w zarządzaniu.
Rozmowa skupiła się na agentach AI w procesach operacyjnych, ich zaletach i ograniczeniach, w tym na zagrożeniu halucynacji i etycznych problemach.
Analizowano efektywność agentów AI i transformację organizacyjną, podkreślając problem motywacji i trudności w adaptacji do nowych technologii.
Rozmowa skupiła się na kwestiach intuicji i inteligencji AI, porównując je do ludzkiego rozumowania i podkreślając, że AI jest lepszym asystentem niż decyzyjnym partnerem.
Zakończyli rozmowę, omawiając przyszłość AI, role ludzi w nowych technologiach i przyszłe zmiany w strukturze pracy.
Rozmowa o transferze kompetencji w firmach dystrybucyjnych i produkcji, gdzie AI zastępuje powtarzalne zadania, pozostawiając ludziom role wymagające relacji i zaufania.
Przedmiotem dyskusji jest rozwój efektywności i innowacji AI w różnych sektorach gospodarki, z podkreśleniem roli ludzi w implementacji tych rozwiązań.
Rozmowa o przyszłych korekta rynku AI, porównywane z historiami innych cykli innowacyjnych, z podkreśleniem konieczności adaptacji do zmieniających się warunków.
Podsumowanie rozmowy, z podkreśleniem roli agentyzacji AI w przyszłości gospodarki i konieczności adaptacji do zmieniających się warunków.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Najpierw automatyzacja, potem sztuczna inteligencja. Dziś wchodzimy w kolejny etap – agentyzację gospodarki.
Coraz częściej to nie człowiek, ale system działa w naszym imieniu: podejmuje decyzje, komunikuje się z innymi systemami i realizuje określone cele. Klienci będą mieli swoich agentów. Firmy – swoich. A sprzedaż, obsługa czy negocjacje mogą coraz częściej odbywać się bez bezpośredniego udziału ludzi.
Co to oznacza dla zarządzania, relacji i odpowiedzialności?
O tym w Firmamencie rozmawiali Jarosław Sroka i jego goście:
🎙️ Tytus Gołas – prezes Tidio
🎙️ Marek Bardoński – prezes AI REV
🎙️ Adam Filipowski – prezes LEOCODE
📞 Maciej Szymczyk – współzałożyciel SalesPatriot
Posłuchajcie audycji z cyklu Firmament – wspólnego projektu programu InCredibles i Radia 357 – zrealizowanej pod patronatem SGH Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz My Company Polska.