Fantasmagieria - Podcast 689 - “Obcy absolutny”
Zaglądamy na 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksów i Gier w Łodzi. Wspominamy przygody sprzed lat ze zdobywaniem autografu od ulubionego twórcy. Dziś to potężne, profesjonalne święto popkultury, ale nutka nostalgii za tą dawną, swojską atmosferą i bezpośrednim kontaktem wciąż w nas siedzi. Jest to też dobry pretekst, aby pogadać o Batmanie i przede wszystkim o serii [...]
Tak. Tylko ja mam chyba Spohna, tylko właśnie nie wiem, on chyba wydawał zeszytowo, nie? Taki właśnie na lepszym papierze. Tak, zeszytowo. I dopóki Spohn był, wydaje mi się, był do pewnego momentu wydawany na kredzie i w pewnym momencie, w dziewięćdziesiątym chyba dziewiątym roku, poszedł w taki zwykły papier. Tak mi się kojarzy. No i bardzo, bardzo mi się podobała właśnie, znaczy ja w ogóle jestem fanem Beasley, bo on zawsze takie te Przerysowane te postaci i moim zdaniem to jest gość, który w mojej głowie jest ojcem Lobo, którego ja kojarzę. On chyba rysował wszystkie te Lobo. Tego ostatniego Czarnianina chyba on rysował. Możesz mnie poprawić, bo ja to teraz mówię z głowy, czyli z niczego. Lobo Powrót na pewno.
A kto rysował nieamerykańskich gladiatorów? Kojarzysz nieamerykańscy gredatorzy? Znaczy ja miałem wszystko chyba, co było lobo wydane po Polsce, więc jak TMC wydał to, to na pewno miałem. Amery... Nieamerykańscy gladiatorzy, taka piaskowa okładka, wydaje mi się, że nie on, na pewno Alan Grant był scenarzystą. Nieamerykańscy, tak. Nieamerykańscy, jestem święcie przekonany, że Alan Grant to napisał, ale chyba rysował oprócz okładki, to chyba tam ktoś inny, bo Bisley chyba okładkę zrobił. No nie wiem, w każdym razie tam były jeszcze te dwa najważniejsze... Karn Kennedy rysunki, tak. Okej. Nie, Kam Kendi, sorry, wiesz co, oczy już mam, bez okularów nie widzę na tym ekranie.
Bo może Mignola to rysował? Weź otwórz. Wiesz co, bardzo możliwe, że tak, możesz mieć rację. Może ja popieprzyłem, nie widziałem tego komiksu, mam go gdzieś, ale nie widziałem go z 15 lat, bo on... Podczas którejś tam przeprowadzki trafił do pudła i to pudło jest cały czas gdzieś w piwnicy. Ja tych moich lobo od lat nie widziałem. Tak, to jest Mignola. Poznałem go stylu i teraz widzę na okładce jest mały podpis. Widzisz, człowiek Mignola, ale to jest taki styl. Wielki fan Mignoli i nie pamięta. Wiesz co, ja byłem przekonany, że też on wszystko narysował, co mógł. Ale ja bardzo lubiłem jego styl, bo on był taki... Charakterystyczny i moim zdaniem jest kilka takich stylów, które przetrwały z lat dziewięćdziesiątych, wiesz, znaczy w ogóle, że przetrwały i one się nie starzeją.
Ale wariant po prostu, że cały obrazek jest bez żadnych logo, bez niczego. To jest idealne do takiego właśnie wstawienia sobie w oprawkę. No teraz właśnie patrzę na przykład na Gildii, ten tom jest niedostępny na ten moment. Czyli ciekawe, czy ogłoszą, czy ogłoszą, żeby... Nie no, muszą, muszą, muszą. Ja nie wyobrażam sobie, żeby taki... Taki świetny komiks, no nie? Oni zostawili, wiesz, jakby to była jakaś limitowana edycja, nie? To okej, rozumiem, że zrobili limitowaną, a później teraz dodadzą ten, ale jak jest popyt, to trzeba, nie? Bo jest, tak jak, kurczę, w kinie, jakby wszystkim potrzebny jest czasami taki, taki, taki jeden w filmie, jeden, a tutaj jeden komiks, który znowu rozpali, rozpędzi tą machinę, wciągnie ludzi w komiks i
A ci starzy to tam przejdą sobie po tych stoiskach, staną po rysunek jakiegoś rysownika, pójdą na kolejny punkt. Ten festiwal przechodzi w taką dużą imprezę. Naprawdę dużą, dużą imprezę. Jest dużo znanych, ale mi mignął na kilku przebitkach, które widziałem, John Romita. Tak, Romita był i był w niedzielę, był ten od Patmana, tylko zapomniałem teraz nazwiska. Ale, ale wiesz, no byli, byli też w 2012, no to wspomniany był Simon Bisley, który gmina Lobo Powrót podpisał się na tym pośladku Lobo.
To nieoficjalne kompendium to jest polska nazwa. Nie wiem dlaczego. To Wizualne Compendium też by pasowało. Okładka to są te piękne ikony, które od razu mi się kojarzą, wiesz, z Amigą i z grami, bo wiesz, to logo Commodore, tam logo, czy postaci z różnych gier, tam jest Elvira, na pewno kojarzysz, tam Indiana Jones z przygodówki, jest logo Team 17, no po prostu Turrican i tak dalej, Zool. I wiesz, otwierasz tą książkę i to nie jest kompendium wiedzy o Amidze. To jest bardziej właśnie taki przegląd takich tytułów, które od razu wzbudzą twoją nostalgię. Jest kilka artykułów oczywiście takich, w których ludzie związani z Amigą w kilku słowach wspominają te czasy, opowiadają o początkach.
Albo rzuć temat, a ja już wymyślę resztę do tej ankiety. O czym mówiliśmy? A chcesz komiksową? Może być komiksowa, tak. Może być komiksowa. No to nie wiem, to zróbmy... O, może coś o tym, czy komiks w Polsce imploduje, albo nie wiem, coś się stanie. Nie, to tak smutne. Zróbmy, kto jest, kto jest, zróbmy ankietę, kto jest lepszym bohaterem, fajniejszym kolegą, bardziej lubicie, lubicie bardziej Lobo, czy lubicie bardziej Patmana? Ok. Krótka, dwie odpowiedzi. Bo, bo wiesz, bo... Tak, bo Lobo mimo wszystko to jest, wiesz, mało eksponowana w DC postać.
Ona ma tam swoje komiksy i serie, ale w Polsce cieszy się niesamowitym takim uczuciem nostalgii, ale też, wiesz, takiej szczerej miłości, bo to były komiksy brutalne, takie, wiesz, inne. W momencie, kiedy sobie wychodziły takie grzeczne rzeczy i co najwyżej jakiś tam Punisher taki bardziej trochę poważny, w sensie brutalny, to ten Lobo zrobił ludziom z głowy sieczkę, że takie rzeczy w komiksie. Więc może być tak, że ludzie jednak tą nostalgią przemówi przez nich i pokierują swoje głosy w stronę Lobo. Jestem ciekawy. Tylko powiem, żebyście sobie nie spoilerowali. Był komiks Batman vs Lobo. W sensie nie spoilerowali sobie rozmiarów.
Opowiada jak przystępca Scarface wynajmuje Lobo do zabójstwa Jokera. Al Joker przekonuje najemników do utrudnienia życia Batmanowi. A później było Deadly Series Batman Lobo. Dwuczęściowa miniseria stworzona przez sama Keitha. To nie wiem, no to w takim razie faktycznie masz 100% racji. Nie, no dobrze, widzę. Lobo na 100% już kojarzę okładkę. Lobo na 100% z okładka jest Batman... Boże, Lobo w stroju Batmana i to na pewno rysuje Beasley. A ja mam ten komiks w ogóle. Mam ten komiks taki, który jest... Tak, tak, tak, mam go. On chyba też był wydany na kredowym papierze. Bo teraz go kojarzę. I on nie był klejony, tylko był szyty.
Ale nie nitką, tylko zszywaczami chyba. Bo coś kojarzę tą okładkę. Coś kojarzę. No bo to było cienkie. To był cienki konex. W sensie to był, no nie wiem czy to miał 50 stron może. Tak mi się wydaje, bo to był rzeczywiście one shot i to tak kojarzę. Totalnie. Dobra, czyli Batman vs Lobo. Dziękuję ci Rafale, jak zwykle przeciągnąłem niemiłosiernie obiecaną. Ale przyjemnie się rozmawiało. To życzę ci miłego wypoczynku weekendowego, żebyś naładował baterie. No i słyszymy się za tydzień. Cześć. Na razie.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Damian Paluch-Akadachman przedstawia Rafała Ścińskiego-Akasika, gościa rozmowy, który był na Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier.
Rafał opowiada o swojej podróży po komiksach Batmana, w tym o swoje wrażenia po nabytym Batman Absolut.
Rafał i Damian analizują komiksy Batmana, w tym odczytanie Batmana Absolut i jego wpływ na świat postaci Batmanna.
Rafał i Damian poruszają tematy związane z branżą komiksów, w tym o wpływach manga na rynek komiksów w Polsce i rozmowy o popularnych serii i autora.
Rozmowa o doświadczeniach z festiwalu komiksów, jego struktury i zmiany w czasie, a także o polskim komiksie i jego promocji.
Komentarze na temat nostalgia i jej wyrazu w książkach o grach, a także opowieść o doświadczeniach z grami na Amigę i jej wpływ na twórcę.
Rozmowa o horrorach, filmach Resident Evil i potencjalnych nowych adaptacjach gier.
Rozmowa o remasterach i demo gier Alien Breed, omówienie cen i dostępu do gier.
Komentarze o cenie kolekcji Alien Breed, ankiety i plany na kolejny odcinek.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.