Fantasmagieria - Podcast 689 - “Obcy absolutny”
Zaglądamy na 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksów i Gier w Łodzi. Wspominamy przygody sprzed lat ze zdobywaniem autografu od ulubionego twórcy. Dziś to potężne, profesjonalne święto popkultury, ale nutka nostalgii za tą dawną, swojską atmosferą i bezpośrednim kontaktem wciąż w nas siedzi. Jest to też dobry pretekst, aby pogadać o Batmanie i przede wszystkim o serii [...]
Witam, Fantasmagieria, podcast o grach komputerowych, konsolowych, ale i nie tylko. Odcinek 689. Ja nazywam się Damian Paluch-Akadachman i ze mną jest Rafał Ściński-Akasik. Witaj Rafale. No cześć Damian, dobry wieczór, dzień dobry słuchaczki i słuchacze. Rafale, czy mi się obiło o oczy, że byłeś na Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier w 38 w Łodzi? Byłem. W Dzień Batmana byłem nawet. No właśnie, bo to tak wypadło, że to był Dzień Batmana. Ja to nigdy nie wiem, kiedy jest ten Dzień Batmana. Oczywiście mi internet przypomina. Bo to jest chyba ruchome święto. Tak, tak. I nawet to widziałeś. W ramkę dałem, bo zobaczyłem, że niektórzy tak robią, tylko te bardziej zeszytowe wydania w te takie ładne ramki z Ikei wrzucają i to się fajnie prezentuje.
Ja mam kilka komiksów takich. Ja wrzuciłem ten Son nad Gotham, tego Batmana chyba z Sędzią Dreddem, tak? I ze śmiercią. Tak, to jest sędzia Dredd i to jest Simon Beasley rysował. Alan Grant i Matt Wagner chyba scenariusz, tak? Dobrze kojarzę. Tak, tak. I to jest w ogóle kapitalnie, kapitalny komiks, bo wydany chyba jako jeden z nielicznych z ery tej filmikowej na kredowym papierze. Oczywiście klejone jak wszystkie wydania specjalne w tamtym okresie, czyli jak tylko otworzysz ten komiks to kartki wypadają. John Wagner, John Wagner, sorry, nie ma to Wagner, John Wagner, John Wagner na pewno, tak, tak, przepraszam, że ci przerwałem. Nie, nie, bo ja tam nawet jakby było trzeba... No tak, tak, masz rację, to jest chyba, TMC chyba nie wydał już później nic na kredzie do czasu Spawna.
I że on nadal jest, że go otwierasz, czytasz i nie ma tak, jakbyś otworzył komiks, nie wiem, ze złotej ary komiksu, nie? Które były rysowane właściwie, to można powiedzieć, takim bardzo prostym stylem, nie? Że te komiksy, które są takie drogie, jak sobie otwarzasz ten DC, Detective Comics, nie? Tam dwudziesty siódmy chyba, no, czy dwudziesty szósty, gdzie pojawia się po raz pierwszy Batman, To jest taki komiks dla dzieci. To były komiksy dla dzieci, ale one tak wyewoluowały, że ja po prostu uwielbiam raz na jakiś czas dać się zaskoczyć, czy czasami formą komiksu, bo tak się dają zaskoczyć, czy właśnie scenariuszem. I nie wiem czy to na tym festiwalu, jeszcze może bym o tym festiwalu porozmawiać co tam widziałeś, ale czy tam właśnie nabyłeś, czy przeczytałeś ten pierwszy zbiorczy numer Batman Absolut?
Absolut Batman, nie? Oczywiście kupiłem ten pierwszy zoo i przeczytałem tego samego dnia praktycznie. Jak wrażenia? Przed milionami słuchaczy musisz to powiedzieć. Czy Papa Damian miał rację, że to jest kapitalne? Miałeś rację Papa Damian, miałeś rację, jest kapitalne. Powiem szczerze, że nie dziwi mnie szał na ten komiks. Nie dziwi mnie, że te zeszyty się wyprzedawały, że było kilkanaście do druków, bo komiks jest świetny. To jest fajne odświeżenie. Postaci Batmana. Mamy tutaj nowy świat, nowe rozdanie, nowy podział sił.
I to chyba była taka pierwsza jego wielka duża nagroda, nie? No ale tak jak mówisz, on jest dosyć młody gość. Młody gość, ale on się w ogóle, wiesz, no łapie się takich rzeczy, które, takich światów, gdzieś tam wprowadza tych bohaterów w takie momenty, Krytyczne i pełne, pełne jakichś takich naprawdę zagrożeń. Ten Batman Metal i Black Metal później, to też jest.. W sumie jego? Tak, tak. O, to mnie zaciekawiłeś. No chyba, że się mylę, ale poczekaj, no daj mi sekundkę, bo wydaje mi się, że.. Nie, nie, znaczy wiesz co, bo chodzi o to, że ja oczywiście znałem go chyba z tego Trybunału Snów i tak z tej takiej serii, nie, że tam New 52, tak? New 52, tak.
I on odpowiadał za Batmana. D-Batman. I rzeczywiście tam na początku mieliśmy Trybunał Słów. I później... I później kolejne tam... Year Zero. Kolejne jakieś tam... Ale tak, no... Scenariusz napisał do metalu Scott Snyder, tak. Dobrze mówię. Zdolny gość, wiesz. Bo jest tak czasami, że komuś się uda coś, nie wiesz. I są też świetni scenarzyści, ale oni troszeczkę odpływają w taki inny kierunek, nie super bohaterski. Jak np. Tinion, ten czwarty, który jest mega zdolnym gościem. Szczerze przeczytałem ten Miły dom nad jeziorem, tak to się nazywało?
To już w ogóle cała seria tych wszystkich. Cztery chyba, trzy są w Polsce wydane zbiorcze, chyba teraz czwarty będzie. Ale skończyć tylko, że ten kolejny tam był Bloom, już nie pamiętam teraz, bo to dawno temu czytałem, ale odpowiadał za powiedzmy te 10 tomów zbiorczych w New 52. Pewne rzeczy powprowadzał, dosyć ciekawe. Był Restart, znowu Rebirth, DC Rebirth, gdzie on tam All Star Batman chyba pisał. I on cały czas ma powera, cały czas coś nowego wymyśla. Tym absolut no to naprawdę no wybił się na absolutną topka, jeżeli chodzi o popularność i mnie to nie dziwi.
I wiesz, mi się te postacie strasznie podobają, a dodatkowo, że one są takie bardziej zaangażowane. Matka Martha Wayne, no kurde, fajna kobieta. Powiem Ci, że tak. Bo Batman jest młody. Ciężko to tak, jak się czyta, to my jesteśmy przyzwyczajeni do takiego Batmana, który jest wiecznym trzydziestolatkiem, czyli bliżej mu powiedzmy czterdziestu, ale nie przekracza tej czterdziestki, żeby nie być takim Ramolem, a tu jest bardzo młodym chłopakiem, może ma dwadzieścia, dwadzieścia jeden lat, no więc ta matka też nie Nie no, trochę starszy chyba, myślę, że tak gdzieś w połowie dwudziestych lat, bo on tam przecież skończył jakieś studia, gdzieś tam w tej inżynierii siedzi, projektuje te budynki, więc no on musi być po studiach, tak?
Jest pewien twist, ale nadal gdzieś tam czujemy, że my znamy te postacie, więc nie musimy mieć jakichś pełnych ekspozycji, pewne rzeczy mogą być niewyjaśnione. Czasami np. tak jak rozmawialiśmy, od razu nie wskażę, że ja żyłem, bo mnie tam zapytałeś o pewne postacie w komiksie. Ja nie skojarzyłem, bo one się po prostu pojawiają, nie? I dla kogoś, kto może siedzi w ogóle w Batmanach i wszystko wie, od razu połączy kropki, skąd się to wzięły te postacie i tak dalej. Ale dla mnie to było takie okej, że to są jacyś pomagierze tego złego, nie? I dla mnie to jest po prostu odkrycie tego roku jako komiks i uważam, że wszystkie zachwyty są jak najbardziej słuszne.
Znaczy ten komiks się w ogóle sprzedaje na PNiU, no mam nadzieję, że też nie będą jakiś limitować tej edycji, że po prostu jak jest zapotrzebowanie to będą dodrukować. Bo to chyba u nas Egmont wydaje, prawda? Tego Batmana. Tak. I wydaje mi się, że Egmont będzie robił do dróg, na pewno, bo z tego co widziałem, to gdzieś mi się ten.. już kilka dni po.. po MFK chyba kończył ten.. ten komiks. Tak. I on jest fajny w takiej twardej oprawie wydanej, bo na przykład tutaj na zachodzie to mamy.. To nie jest paperback, ale to jest wydanie w miękkim okładce. Mniej miejsca zajmuje, ale szczerze mówiąc rozważam, żeby sobie kupić wersję w twardej oprawie, przynajmniej ten pierwszy ZOO album.
Raz na jakiś czas widzimy te resety, że ja widziałem przynajmniej kilka różnych resetów. Tak jak sam wspomniałeś, że tam były New 52, Heavy Batman, jak ty powiedziałeś? Metal, ale to był nawet nie reset, tylko to, bo to było takie, powiedzmy, to samo co Absolut, po prostu tak gdzieś na uboczu. Aha, to jest jak White Night, tak? Że to też nie jakaś nowy reset, tylko jakaś taka seria poboczna. Tak, tak, tak. Działające gdzieś tam obok. Wiesz co, trochę rozmawiałem tam z różnymi ludźmi podczas, też głównie z wydawcami i polski rynek trochę
Ale później się rzucało, że tam, wiesz, Frankenstein, jakiś inny horror i tak dalej. I dzieciaki naprawdę czytają to, wiesz, tym się podoba. W bibliotece to non stop pytałem o to. I wiesz, ta manga no tak zdominowała w ogóle, jeśli chodzi o to, wiesz, o to umysły, wiesz, ten komiks, że ja bym to porównał do tych czasów, jak my żeśmy wchłaniali właśnie ten amerykański komiks w latach dziewięćdziesiątych, nie, że w każdej ilości. Jak szedłeś do sklepu, to kupowałeś do pewnego czasu, oczywiście się zmieniło, dostaliśmy, powiedzmy, no już nie kupowaliśmy tyle komiksów, ale ja kupowałem Punishera, Spidermana, Batmana, Supermana, jak się później pojawiły jakieś dodatkowe, no X-Mena, po prostu to było tak, że też eksperymentowałem, bo pojawiały się komiksy, które właściwie znikały po kilku numerach, nie wiem, był komiks Jurassic Park, też mam kilka zeszytów.
A ci starzy to tam przejdą sobie po tych stoiskach, staną po rysunek jakiegoś rysownika, pójdą na kolejny punkt. Ten festiwal przechodzi w taką dużą imprezę. Naprawdę dużą, dużą imprezę. Jest dużo znanych, ale mi mignął na kilku przebitkach, które widziałem, John Romita. Tak, Romita był i był w niedzielę, był ten od Patmana, tylko zapomniałem teraz nazwiska. Ale, ale wiesz, no byli, byli też w 2012, no to wspomniany był Simon Bisley, który gmina Lobo Powrót podpisał się na tym pośladku Lobo.
Więc ja jeszcze poszedłem na jakieś stoisko, znalazłem dwa archiwalne tego, ten odcinek, gdzie tam był Milo, czyli Farbowany Detektyw to chyba się nazywały te dwa odcinki. Kupiłem je, stanąłem w kolejce i jeszcze mi zdążył podpisać Mógł się zapamiętać, wiesz, ale słuchaj, powiem ci tak. Ale to nie, ja stanąłem w kolejce, najpierw podpisał, wiesz, tam ludzie wyjmowali po kilkanaście różnych komiksów i wszyscy byli obsłużeni w ciągu godziny i były takie sytuacje, że Simon Beasley narysował Batmana na butelce od żubrówki, bo ktoś przyniósł mu wódę i mu narysował Batmana na butelce od żubrówki. Jeśli ta butelka istnieje gdzieś, to powinna być w muzeum, to jest po prostu... To były takie czasy.
Tak było nas mało wtedy. Ale wiesz jakie to jest niesamowite. I wychodził Tomasz Kołodziejczak i mówił o planach Egmontu i mówił, że jeden Batman rocznie wystarczy. Jeden Batman rocznie wystarczy. Że nie ma rynku na więcej Batmanów. Bo on budował potęgę Egmontu z całą oczywiście szacunkiem na kaczorach Donaldach. I to one jakby sponsorowały ten niszowy rynek tych Batmanów i tak dalej. No oczywiście żartuję, ale... Nie, myślę, że nie żartujesz, ale niekoniecznie sponsorowały, ale ja myślę, że... Zbudowały potęgę. Nie jesteśmy, bo to jest wydawnictwo chyba skandynawskie, nie jestem pewien, ale chcę powiedzieć jedno, że my... Często nie doceniamy tego, jak duży wpływ na to medium miało MCU i Iron Man w Polsce.
W sensie, że tak filmy komiksowe i to co zrobił Disney z Marvelem, Tak rozhulało rynek, że nagle się zrobiło miejsce, bo tam później był oczywiście Mroczny Rycerz, był jako film i to DC też jakieś tam nabrało impetu, ale to tak naprawdę czytelnicy Czuli głód i nagle miałeś Batmana co kwartał, później co dwa miesiące, a później co miesiąc był Batman. I wszystkie te zeszyty się sprzedawały. Pamiętam jak New Fifty tu wchodziło do Polski, to był chyba trzynasty rok albo czternasty, czyli to było
Z rok po tamtej imprezie, gdzie Kołodziczak mówił, że jeden Batman wystarczy i wtedy już prezentowali to wszystko, co tam będzie wydawane i Batman i później było Detective Comics, Szpon i tak dalej, więc wiesz, nagle masz Z roku na rok to taka kula śnieżna się nakręcała i wiesz, i coraz więcej, coraz więcej. Mamy naprawdę, wydaje mi się, że ten nasz polski rynek jest bardzo nasycony. Ja trochę się boję, że to imploduje. To wszystko zawali pod za dużo tego. Ale widzisz, ja na przykład, ja patrzę totalnie z boku na to wszystko, bo mi się po prostu pewne rzeczy tylko przebijają i ja czasami żałuję, że nie mam większej świadomości, że teraz jakiś fajny komiks wyszedł, bo jest dużo, dużo tych wydawnictw, wiesz, masz ten, nagle komiks, to nie wiem, czy to jest jakieś, czy to jest nowe wydawnictwo takie relatywnie.
Coś małego, co mi się mieści w dłoniach, niż wyciągać wielką książkę specyficzną. Jakąś wielką księgę, jakiś modlitewnik, jakiś taki grimoire wyciągał. Jest wielka, w twardej oprawie. To jest powiększony dwukrotnie format oryginalny chyba. Ja się czasami zastanawiam, dla kogo wydają te omnibusy. Pewnie widziałeś takie, nie wiem, dziesięciokilowe. Ja mam tego omnibusa, to mam na pewno tego Batmana i Supermana od Granta Morrisona. Akurat Superman to jest New 52, ale Batman to jest przed New 52. I mam tego Śmierć Supermana w takie 1400 stron, takie wydanie.
To też jest tak, że te wszystkie Batman Nightfall i tak dalej, no to było po 600-700 stron. To też nie zabierzesz tego nigdzie w parku. Chcesz sobie poczytać w parku, to musisz wziąć plecak na to. Dobrze, że kiedykolwiek to byłoby ciekawe zobaczyć właśnie tego Nightfalla w parku. Teraz ekranizacja Nightfalla wyszła animowana swoją drogą. Drodzy słuchacze, jeżeli gdzieś tam nie wiedzieliście, Dwuczęściowa, nie wiem czy całość, czy na razie tylko pierwsza część, ale gdzieś tamta ekipa DC zrobiła ekranizację Nightfalla animowaną.
Albo rzuć temat, a ja już wymyślę resztę do tej ankiety. O czym mówiliśmy? A chcesz komiksową? Może być komiksowa, tak. Może być komiksowa. No to nie wiem, to zróbmy... O, może coś o tym, czy komiks w Polsce imploduje, albo nie wiem, coś się stanie. Nie, to tak smutne. Zróbmy, kto jest, kto jest, zróbmy ankietę, kto jest lepszym bohaterem, fajniejszym kolegą, bardziej lubicie, lubicie bardziej Lobo, czy lubicie bardziej Patmana? Ok. Krótka, dwie odpowiedzi. Bo, bo wiesz, bo... Tak, bo Lobo mimo wszystko to jest, wiesz, mało eksponowana w DC postać.
Ona ma tam swoje komiksy i serie, ale w Polsce cieszy się niesamowitym takim uczuciem nostalgii, ale też, wiesz, takiej szczerej miłości, bo to były komiksy brutalne, takie, wiesz, inne. W momencie, kiedy sobie wychodziły takie grzeczne rzeczy i co najwyżej jakiś tam Punisher taki bardziej trochę poważny, w sensie brutalny, to ten Lobo zrobił ludziom z głowy sieczkę, że takie rzeczy w komiksie. Więc może być tak, że ludzie jednak tą nostalgią przemówi przez nich i pokierują swoje głosy w stronę Lobo. Jestem ciekawy. Tylko powiem, żebyście sobie nie spoilerowali. Był komiks Batman vs Lobo. W sensie nie spoilerowali sobie rozmiarów.
Opowiada jak przystępca Scarface wynajmuje Lobo do zabójstwa Jokera. Al Joker przekonuje najemników do utrudnienia życia Batmanowi. A później było Deadly Series Batman Lobo. Dwuczęściowa miniseria stworzona przez sama Keitha. To nie wiem, no to w takim razie faktycznie masz 100% racji. Nie, no dobrze, widzę. Lobo na 100% już kojarzę okładkę. Lobo na 100% z okładka jest Batman... Boże, Lobo w stroju Batmana i to na pewno rysuje Beasley. A ja mam ten komiks w ogóle. Mam ten komiks taki, który jest... Tak, tak, tak, mam go. On chyba też był wydany na kredowym papierze. Bo teraz go kojarzę. I on nie był klejony, tylko był szyty.
Ale nie nitką, tylko zszywaczami chyba. Bo coś kojarzę tą okładkę. Coś kojarzę. No bo to było cienkie. To był cienki konex. W sensie to był, no nie wiem czy to miał 50 stron może. Tak mi się wydaje, bo to był rzeczywiście one shot i to tak kojarzę. Totalnie. Dobra, czyli Batman vs Lobo. Dziękuję ci Rafale, jak zwykle przeciągnąłem niemiłosiernie obiecaną. Ale przyjemnie się rozmawiało. To życzę ci miłego wypoczynku weekendowego, żebyś naładował baterie. No i słyszymy się za tydzień. Cześć. Na razie.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Damian Paluch-Akadachman przedstawia Rafała Ścińskiego-Akasika, gościa rozmowy, który był na Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier.
Rafał opowiada o swojej podróży po komiksach Batmana, w tym o swoje wrażenia po nabytym Batman Absolut.
Rafał i Damian analizują komiksy Batmana, w tym odczytanie Batmana Absolut i jego wpływ na świat postaci Batmanna.
Rafał i Damian poruszają tematy związane z branżą komiksów, w tym o wpływach manga na rynek komiksów w Polsce i rozmowy o popularnych serii i autora.
Rozmowa o doświadczeniach z festiwalu komiksów, jego struktury i zmiany w czasie, a także o polskim komiksie i jego promocji.
Komentarze na temat nostalgia i jej wyrazu w książkach o grach, a także opowieść o doświadczeniach z grami na Amigę i jej wpływ na twórcę.
Rozmowa o horrorach, filmach Resident Evil i potencjalnych nowych adaptacjach gier.
Rozmowa o remasterach i demo gier Alien Breed, omówienie cen i dostępu do gier.
Komentarze o cenie kolekcji Alien Breed, ankiety i plany na kolejny odcinek.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.