Mentionsy Mentionsy
Fantasmagieria - podcast o grach wideo.
Fantasmagieria - podcast o grach wideo.

Fantasmagieria - Podcast 672 - “Kucharze z Pywel”

19.04.2026 ·2 godz 43 min · 9 rozdziałów · 1 sponsor

Nie da się ukryć, że wstrząsnęła nami premiera zwiastuna ekranizacji Street Fightera. Rozwiązała worek z nostalgią za dobrymi filmowymi mordobicami. Dodatkowo postaramy się przedstawić ranking 10 najlepszych miejsc na majówkę, opisać czym żyje planszówkowy świat oraz podzielić się opinią o grach dobrych, złych i brzydkich, oraz tych wyjątkowych jak przygody sztucznej inteligencji w retrofuturystycznym świecie, [...]

20:15 · Komentarze do filmów Hongkongu i opowieści o ulubionych filmach 1

Są w ogóle takie gry, które nigdy nie trafiają do retaila z tego Kickstartera, jest masa takich gier tak naprawdę. I nawet jak się o nich dowiesz, to w gruncie rzeczy musisz czekać na kolejne okienko, żeby ewentualnie je zamówić, jeżeli faktycznie chciałbyś je, że tak powiem, kupić. A bardzo często też jest tak, że jak chcesz je później kupić, no to one też osiągają, mimo że ten Kickstarter w zamyśle, wydaje mi się w zamyśle, to jest jak najbardziej spoko koncept. Czyli nie mamy pieniędzy na grę, no to... Jakby robimy sobie, że tak powiem, projekt, w którym dzielimy się z graczami i ze wszystkimi dookoła, o czym będziemy robić grę, czy ona jest fajna, czy ona nie jest fajna. I ewentualnie ludzie decydują, no dobra, to ja ich wesprę. Wydaje mi się, że jest fajny potencjał i tak dalej.

53:55 · BTX 5

No i oni wiesz, mają te takie czarne skórzane kurtki czy coś, to jest taka mafia jak była właśnie w pierwszych Max'ach Painach. Też mi się Kingpin przypomniał, ta strzelnina FPP stara, bo tam też się biegało właśnie po takich, takim zniszczonym mieście. Właśnie a propos tego zniszczonego miasta, to też jest fajne, bo w tej grze masz mnóstwo różnych takich znajdziek, gdzie tam sobie na przykład... Jak to powiedzieć? No jest jakaś lokacja i przy niej masz znaczek i przychodzisz, wciskasz przyciski i wtedy kameran robi najazd na tą lokację i ten nasz bohater coś tam mówi o tej lokacji. I to są zawsze takie pesymistyczne rzeczy. O tutaj bawiliśmy się w przedszkolu jakimiś tam, kiedyś za dzieciaka, a teraz to jest wszystko zrujnowane. Albo o tu są kontenery, ale w nich to teraz są tylko narkotyki trzymane i mafia jakieś tam załatwia porachunki.

Demo robi ci taką podsumowanie, zanim się zacznie, kim jesteś, dlaczego jesteś, kim jest ten Rich i kim był Warren. I to jest w demie opisane tak, że to jest od razu wyjaśniane. A pełna gra ma takie moim zdaniem zbyt długie, w ogóle to wprowadzenie moim jest beznadziejne. W ogóle te pierwsze pięć minut tego intra w replay jest do wyedytowania, do wyrzucenia. Później cały ten etap... Nie, ja się nie zgadzam. Ja się nie zgadzam, a Maciek jak uważasz? Mi tylko brakuje możliwości przemienienia dialogów, bo ta gra robi z dialogami trzy rzeczy. Albo lecą i nie masz na to żadnego wpływu i czekasz, Albo lecą, ale widzisz jakby czas, kiedy one się jeszcze zaraz skończą i będzie następny, bo takie kółeczko się przewija.

Tu nie ma wątpliwości. Ja je wymaksowałem, bo mi się podobały. Ale jedna jest fajna rzecz. Przepraszam, bo już zanim Maćkowi oddam mikrofon. To jest to, że po Samsonie ta walka tutaj, mówię, jak ona jest mega responsywna, jak ona jest płynna. A mimo to wcale nie jest mega responsywna. Ta kontra mi wychodzi. Każdy u nich wchodzi. Każdy strzał z tej naładowanej broni, z tego Huxleya. W ogóle to jest piękne. 1984, nawiązanie do wiadomo jakiej książki, Huxley, Broń, to jest nawiązanie do Nowy Wspaniały Świat. W ogóle uwielbiam takie smaczki wyłapywać, aczkolwiek one nie czynią ze mnie kogoś nad wyraz inteligentnego, po prostu są oczywiste rzeczy.

No bo to jest ten punkt wyjścia, że ta sztuczna... Ja w ogóle na początku nie zajarzyłem tak do końca, że ten Warren w gruncie rzeczy to on chyba już tak nie bardzo jest ciepły. Jak w tym filmie Weapon chyba? Ale w demie to jest w ogóle w pierwszym takim... w tekście wytłumaczono, wiecie o co chodzi, że Rich... Jest w ciele Warrena, nie? To jest początek, to nie jest spoiler, bo to jest początek gry. Tak, ale ja byłem przekonany, że ten Rich i Warren, że to jest trochę taka dynamika jak w cyberpunku, że w cyberpunku gracz tworzy swoją postać, a Johnny Silverhand jakby zamieszkuje tą postać. To tworzy oczywiście, wiesz, w samym cyberpunku, to już wprowadza...

I potem Ion wyszedł, ale ten Ion mnie już w ogóle nie wciągnął, to było dla mnie coś takiego, wiesz. Chociaż, kurczę, teraz się okazało, że taki mój znajomy dość długo w to grał, nie? Był taki moment, że w ogóle te MMO to wychodziły jak grzyby po deszczu, bo każdy chciał powtórzyć sukces World of Warcraft, mimo że przed World of Warcraft było dużo mniejszych gier, to się utrzymywało chyba, nie wiem, EverQuest pewnie do tej pory funkcjonuje. Nie wiem, dużo jest takich gier, które zapomnieliśmy, że istnieją, ale pewnie Star Wars, Galaxy albo jakiś Star Trek Online, że one nadal gdzieś tam są, nie? Ale się w ogóle o nich nie mówi, one zupełnie wypadły z konwersacji i gdzieś są jakieś takie duże tytuły, nie wiem, Final Fantasy, ten online chyba też, czternastka, tak?

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.