Fantasmagieria - Podcast 656 - “Komu para-komputer”
Zapowiedź nowego gadżetu od Valve, który w magiczny sposób służyć ma konwertowaniu konsolowców na pecetowców, rozpaliła gawiedź graczy. Kubłem zimnej wody może okazać się cena owego para-komputera aka Steam Machine. Drugim tematem odcinka są nominacje do The Game Awards 2025. Mocny rok, ale czy wszystko tam ma sens? (00:00:00) Wejście kotka (00:04:52) Powrót Guild Wars (00:07:08) Kojima x [...]
Gdzieś tam się to wszystko łączy. Albo brak presji. Wiesz, oni nie muszą. Brak presji. Ja mam wrażenie, że... Gra na fececie się sprzedała w tak kosmicznych liczbach, że teoretycznie oni mogliby za te pieniądze właśnie pokazać, że okej, zoptymalizujemy ją, ale oni, wiesz, doszło do tego, że tylko tyle osób kupiło i tyle osób gra, to oni już nic nie muszą więcej robić, nie? Może. Może tak być. No i to jest brak subskrypcji wymaganej. Masz dostęp do masy tytułów. W zasadzie każda gra teraz wychodzi na peceta. Nie masz już tego, takiej myśli, że kurde, no ja nie zagram w gry Sony na pececie. Teraz już każda gra Sony wychodzi prędzej czy później. Trochę poczekasz, przygryziesz zęby i za pół roku zagrasz.
A nie, że masz w bibliotece gry, które po jakimś czasie są po prostu martwe. I wiesz, ludzie, którzy się cieszą, że mają Concorda w folii i tak dalej, że to w ogóle niby co. Ta gra nawet nie jest warta, znaczy no tyle, co ten plastik jest warty, tak? I co możesz sobie zrobić z tą płytką, nie? Powiesić w samochodzie na lusterku. Bo ty tej gry nie uramisz. I tyle. Nie ma żadnej wartości, że po latach możesz sobie zagrać w Concord i zobaczyć. Zresztą w ogóle teraz była taka informacja, ale Sony bardzo szybko zareagowało, że była jakaś taka inicjatywa, żeby wskrzesić Concorda jakoś tak oddolnie przez modelów. No tak jak zrobili to z The Crew, że udało się jakby ożywić.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.