Fantasmagieria - Podcast 656 - “Komu para-komputer”
Zapowiedź nowego gadżetu od Valve, który w magiczny sposób służyć ma konwertowaniu konsolowców na pecetowców, rozpaliła gawiedź graczy. Kubłem zimnej wody może okazać się cena owego para-komputera aka Steam Machine. Drugim tematem odcinka są nominacje do The Game Awards 2025. Mocny rok, ale czy wszystko tam ma sens? (00:00:00) Wejście kotka (00:04:52) Powrót Guild Wars (00:07:08) Kojima x [...]
no to właściwie nic nie wiadomo. Jest ładna taka grafika, ale ciężko mi w ogóle nawet to odnieść, czy tam cokolwiek będzie, czy nie wiem, czy pojawi się sam Bridges, czy to będzie po prostu coś w tym uniwersum, ale zupełnie osobno informacja pojawiała się dzisiaj w takim stylu niemal można powiedzieć jak te directy, czy są, że wychodzi jakiś ważny człowiek z Disneya, zapowiada tą wielką współpracę i później wychodzi Hideo Kojima i oczywiście nie mówi po angielsku, to po japońsku, że bardzo się cieszy i tak dalej, więc to jest ciekawe.
Czyli chciałbyś, żeby to się działo przed Death Stranding? W sensie, żeby, załóżmy, że miejscem akcji jest jakiś tam, no nie wiem, któryś z tych schronów, tych takich powiedzmy hubów, nie? I żeby, nie wiem, opowiadał jakąś historię sprzed gry, czy żeby się działo właśnie w trakcie, czy na przykład żeby pojawił się sam, ale to żeby to była historia sprzed, historia sama Bridgesa sprzed Death Stranding. Mi się wydaje, że oni, że to będzie prequel, ale... Prequel? Tak, ale jak oni zrobią, żeby sam się mógł naprawić, to nie wiem, więc... Bo trochę ta isolation tak sugeruje, że to jeszcze może nie są podłączeń do tej sieci chiralnej, może to się dzieje właśnie po tym, jak ta pierwsza ekspedycja wyrusza, że właśnie tak sobie zastanawiałem się trochę po tym, jak mi wysłałeś tego newsa trochę przed nagraniem.
I to jest często stosowane w takich produkcjach. Nie chciałbym, żeby było tak, że oni ci sugerują, że Sam Bridges się pojawi albo coś takiego, a później się okazuje, że tego Sama Bridgesa tak naprawdę nie ma. Tak jak było z Sam Neill, pojawił się w pierwszym odcinku takiego serialu science fiction Apple, nie będę zdradzał. I okazuje się, że on jest tylko w tym pierwszym odcinku. I później go nie ma. I nawet nie wiesz, co się dzieje. I to jest najlepsze, że po prostu tak, by postać była w pilocie, a za kolejne odcinki wzięli się inni scenarzyści, którzy zapomnieli, że ta postać istnieje. I w ogóle jej nie dopisali. To jest taki paradoks. Ale zobaczymy. To jest ciekawa informacja właśnie ze względu na to, że Hideo Kojima prawdopodobnie on tylko tutaj swoje nazwisko wystawi.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.