Niosła ogromne zagrożenie autorytaryzmu w Polsce, broniła praworządności w maju 26, a ci, którzy się niby upominali o demokracji, a nawet niby, oni się decydowali na działania niepraworządne. Nie wszyscy. Tutaj warto przypomnieć, jest postać prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. To był człowiek, który sercem był po stronie tego obozu demokratycznego. Przypomnijmy, on życie swoje polityczne zaczynał w Polskiej Partii Socjalistycznej razem z Piłsudskim drukując Robotnika i był zresztą zaprzyjaźniony z Piłsudskim w 1926 roku już od 30 lat.
Stanął w obronie konstytucji. Legalnego rządu demokratycznego. To miało nawet taki wymiar jak z greckiej tragedii, bo wojska Piłsudskiego szły z prawej strony Wisły przez mosty na Wiśle. Te mosty były obsadzone przez wojska rządowe. Tych mostów wtedy lądowych było dwa, Na moście, a właściwie na wiadukcie, już po stronie tutaj na lewym brzegu, na wiadukcie Poniatowskiego, bronionym przez wojska rządowe, a przez most od strony praskiej szły wojska Piłsudskiego. Na wiadukcie doszło do spotkania Piłsudskiego Z Wojciechowskim, gdzie Wojciechowski powiedział Piłsudskiemu, stoję na straży honoru Wojska Polskiego, żądam natychmiastowego powrotu na drogę legalności.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opisane utrudnienia kolejowe w województwie śląskim i w Krakowie.
Umorzenie śledztw pożaru toksycznych odpadów w Przylepie i podsumowanie wątków śledztwa.
Przedstawienie projektu ustawy, który uniemożliwi użycie domów pomocy społecznej przez dzieci.
Opis spotkania rodziców z dziećmi w Warszawie i ich integracji pod namiotem.
Analiza i rozmowa z profesorem Tomaszem Nałęcem na temat zamachu majowego 1926 roku, jego konsekwencji i znaczenia.
Zakończenie programu i przejście do kolejnego programu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.