Mentionsy Mentionsy
Fakt LIVE
Fakt LIVE

Tomasz Trela

28.03.2024 ·22 min 37 s

Zapraszamy na piątkowe wydanie programu "Fakt LIVE". Gościem Jana Kwietniewskiego jest Tomasz Trela - Lewica.

Natomiast na dzisiaj o takich dowodach nie słyszałem. Panie pośle, teraz chciałbym przejść do tego, co wydarzyło się wczoraj, albo inaczej, do Komisji Śledczej do Spraw Egazusa, może w ten sposób to zapowiem. Ponieważ wczoraj zeznawali tam Krzysztof Kwiatkowski i Michał Woś, ale zanim pana zapytam o to, co padło wczoraj na tych przesłuchaniach, to chciałbym trochę wybiec do przodu i zapytać, czy jak pan, i zresztą cała Polska, zobaczył w telewizji, jak teraz wygląda i jaki jest stan zdrowia, przynajmniej jeżeli chodzi o ocenę wizualną pana Zbigniewa Ziobrę? Czy wciąż Pan uważa, że ten polityk również powinien stanąć przed Komisją Śledczą ds. Pekazusa? Uważam, że tak. Tym bardziej, że z tego co mi wiadomo, to pan Zbigniew Ziobro skierował wniosek do pana marszałka Hołowni, że oddaje się do dyspozycji i będzie zeznawał przed komisjami śledczymi pod warunkiem, że będzie miał zgodę na to lekarza z listy biegłych.

I to jest procedura, tak to działa. Natomiast ja widziałem jak pan Zbigniew Ziobro Wieczorem, a później kolejnego dnia o poranku, robił konferencje prasowe. Życzę mu oczywiście dużo zdrowia, natomiast nigdy nie uważałem, że pan Zbigniew Ziobro musi być wezwany tu i teraz, natychmiast. Uważam, że powinien być wezwany, bo wczoraj pan minister były, wiceminister Woś, mówił bardzo interesujące rzeczy, jakie to konsultacje czy jakie to akceptacje otrzymywał od pana ministra Ziobry. Więc myślę, że to będzie kluczowy świadek. Natomiast nie ma w Kodeksie Postępowania Karnego zapisu, że choroba zwalnia kogoś z odpowiedzialności. Natomiast czynności będą przeprowadzone wtedy, kiedy świadek będzie w stanie funkcjonować i stan zdrowia będzie mu na to pozwalał.

Będą kary porządkowe i będzie zwrócenie się do Sądu Okręgowego, a zgodnie z kodeksem postępowania karnego w sytuacjach ekstraordynaryjnych można przesłuchać świadka w miejscu jego pobytu. To może być dom, to może być szpital, ale to jest wszystko opisane w procedurach i my tych procedur będziemy się trzymać. Ale tak, odpowiadam na pana pytanie, tak, pan Zbigniew Ziobro będzie wzywany przed komisję do spraw Pegasusa. A jest pan w stanie powiedzieć, kiedy takie wyzwanie może mieć miejsce? Bo według nieoficjalnych informacji mówimy tutaj o maju na przykład. Na ile to jest realny termin? Nie mogę powiedzieć o dokładnej dacie, dlatego że myśmy wczoraj rozpoczęli tak naprawdę procedurę przesłuchań w tym systemie zakupowym. Nie wykluczamy, że na jednym z kolejnych posiedzeń będzie wezwany pan minister Woś w trybie niejawnym, dlatego że wczoraj zasłaniał się, że on na komisji jawnej nie może o paru rzeczach opowiedzieć.

Wspomniał Pan o tym, że Pan Michał Woś może być ponownie przesłuchany tym razem na posiedzeniu niejawnym. Czy na tym samym posiedzeniu Pan chciałby ponownie przesłuchać Jarosława Kaczyńskiego? Jeszcze nie, na pewno jeszcze nie, dlatego że nazwisko Jarosława Kaczyńskiego przewija się w niektórych dokumentach, przewija się w zeznaniach niektórych świadków, bo tak jak wczoraj zszokował mnie pan minister Woś, który powiedział, że są czasami takie decyzje, pytając, a był pytany tylko i wyłącznie o sferę zakupową Pegasusa.

To właśnie robi prokuratura. Wie pan, gdyby sytuacja Funduszu Sprawiedliwości byłaby czysta, to panowie by wyszli i powiedzieli, a co wy macie do nas? Myśmy wszystko robili transparentnie, ale oni nic nie robili transparentnie. Wie pan, ja wczoraj pana ministra Wosia zapomniałem. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mówią, że działali transparentnie, że mają czyste sumienia i to ostatni jest cytat z pana posła Szczuskiego, który był gościem w programie Fakt LIVE jakiś czas temu. To ja panu powiem, jak to wyglądało wczoraj na komisji. Pan minister Woś był przeze mnie zapytany, kto i na jakiej podstawie stwierdził, że przekazuje się 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wie pan, jaką on dzielił odpowiedź na moje pytanie? Nie wiem. Kolejne moje pytanie było takie. Skoro pan nie wie, to dlaczego podpisał pan decyzję o wypłacie 25 milionów złotych?

To takie było zobowiązanie. No wie pan, no dwa razy dwa jest cztery, a tu się nic kupy nie trzyma. No nie można nie wiedzieć, dlaczego wydaje się 25 milionów złotych i wydać 25 milionów złotych. No czy to naprawdę wyglądało tak, że tam jeden kiwał głową, a inni wykonywali polecenia? Ja wiem, że pan Michał Goś miał wtedy... Tak, wie Pan. Znam te argumenty, natomiast każda służba ma swój budżet. Ma swój budżet operacyjny. Gdyby te pieniądze były zakupione z budżetu operacyjnego, to służby miałyby ten program, a my byśmy pewnie o tym programie się nie dowiedzieli.

Panie pośle, za chwilę jeszcze teraz chciałbym zmienić temat, ponieważ zbliża się czas, kiedy pan prezydent musi podjąć decyzję w sprawie tabletki dzień po. Jeżeli dobrze policzę, to pan prezydent ma czas do piątku. Jakiej pan spodziewa się decyzji? Czy pan prezydent podpisze ustawę? Moje koleżanki podjęły naprawdę gigantyczną próbę przekonania pana prezydenta Dudy do tego, żeby podpisał tę ustawę. Bardzo się w to zaangażowały, odbyły spotkanie z panem prezydentem, przedstawiły wszystkie argumenty. I ta pielgrzymka coś wskóra? Ja bym oczekiwał, żeby pan prezydent Duda to podpisał, dlatego że to nie jest tylko opinia i stanowisko Lewicy, tylko to jest opinia całego świata medycznego, że to jest standard, który powinien być dostępny dla kobiet.

Zakładam, że jeżeli pan o tym mówi, to pan ma to sprawdzone, że więcej dostał głosów pan prezydent Duda niż nasza cała koalicja 15 października. Natomiast wybory parlamentarne mają to do siebie, że decyduje się o kształcie Sejmu i Senatu i tam stanowione jest prawo. Ostatnim ogniwem tego prawa jest oczywiście podpis pana prezydenta, dlatego z uprzejmą prośbą poszły moje koleżanki i wyjaśnieniem, O co chodzi w tej ustawie i dlaczego jest to tak ważne? Mam nadzieję, że skoro Pan Prezydent podjął próbę rozmowy, to wyciągnie też inne wnioski z tej rozmowy. Przepraszam, rzeczywiście pomyliłem się, bo na odwrót pan prezydent miał mniej głosów niż cała koalicja. Nie odważyłem się pana prostować, bo nie miałem tego w głowie, ale coś mi nie grało. Ja nie mam problemu, panie pośle, przyznaję się do błędu.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.