LUDZIE TAŃCZĄ Z RADOŚCI w Iranie! Rakowski: DOBIJĄ REŻIM, jak będą mogli! Sytuacja WYMYKA SIĘ SPOD KONTROLI! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ
Kamila Biedrzycka gości Witolda Rakowskiego, eksperta, który PRZEWIDZIAŁ wybuch wojny. Rakowski analizuje sytuację w Iranie, twierdząc, że "LUDZIE TAŃCZĄ Z RADOŚCI" na ulicach, a ajatollahowie są obserwowani. Ekspert przewiduje, że Irańczycy "DOBIJĄ REŻIM, jak będą mogli". Ostrzega, że "SYTUACJA WYMYKA SIĘ SPOD KONTROLI!". Co to oznacza dla Bliskiego Wschodu i świata? Posłuchaj całej dyskusji o dramatycznych wydarzeniach i ich konsekwencjach! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
A Donald Trump też, chyba nie wiąże z nim jakichś wielkich nadziei, no bo nazywał go miłym człowiekiem. Ludzie na Bliskim Wschodzie są zawsze mili, ale w polityce to, szczególnie w Iranie, to trzeba być zaradny, silny. No miły to można być w kawiarni. To teraz jeszcze informacja sprzed kilkunastu minut, dosłownie i pytanie, jakiej ona jest wagi, bo z mojego punktu widzenia, kompletnego laika, jeżeli chodzi o Bliski Wschód, jest to sytuacja dość przerażająca, ale może Pan nam wytłumaczy, że właściwie tego trzeba było się spodziewać. Otóż, agencja Reutera podaje, że ambasador Iranu przy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej poinformował, że Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały irańskie obiekty nuklearne w Natanz, mam nadzieję, że dobrze przeczytałam. No, jak rozumiem, W istocie, przynajmniej teoretycznie, Trumpowi chodziło właśnie o sytuację pod tytułem Iran nie może mieć dostępu do broni nuklearnej, więc teoretycznie, proszę mnie zaraz wyprowadzić z błędu, powinniśmy się tego spodziewać.
Powinniśmy to obserwować z tego względu, że po pierwsze nasze portfele, Po drugie, to też będzie miało wpływ w ogóle na politykę europejską i w ogóle światową. A po trzecie, to też po prostu była wielka katastrofa pod względem i humanitarnym, i ekologicznym. No bo łatwo trafić w taką, powiedzmy to, rafinerię, ale naprawdę bardzo trudno to jakoś później opanować. Więc jeszcze nie ma widma, powiedzmy to, ajatollahów biegających z walizką atomową. Natomiast... I chyba też nie będzie, no bo... Zabity Ayatollah Ali Khamenei, ponieważ to był system religijny, więc on przez całe te swoje 37 lat panowania, tak jakby oficjalnie zabraniał, zabraniał bombę atomową, uznając ją za to, że jest haram, czyli niedozwolona z islamem.
Tylko, że on po prostu miał taką taktykę, że Iranczycy chcieli dojść tam do 98%, powiedzmy, 95% KONIEC! Może odwołać tę fatwę, czyli to orzeczenie prawne i może stwierdzić, że tutaj idziemy w ten projekt atomowy na pełno, czyli dokończymy go. Tylko pozostaje pytanie, czy będą mieli co dokończyć, bo ta wojna jest o tyle istotna, że Amerykanie oczywiście mają nieograniczone zasoby rakiet, samolotów itd.
...że spodziewają się w poniedziałek, czyli dzisiaj, rozmów technicznych z Amerykanami. To znaczy, że się spotkają eksperci i eksperci tak właściwie już przejdą do tematów właśnie tak jakby tych najważniejszych pod tytułem jak to wszystko zorganizować. Amerykanie w czwartkowe rozmowy zakończyli takim bardzo... Nie pozostawiającym wiele złudzeń. Więc wydaje mi się, że początkowe deklaracje odnośnie tego, że wojna ma trwać 4 dni, no bo takie były początkowe deklaracje, miało takie założenie, że być może będzie jakaś próba likwidacji tego programu atomowego, likwidacji być może nawet i całej wierchuszki irańskiej po to, żeby, powiedzmy to, znowu przystąpić do jakiejś kolejnej rundy negocjacji.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.