Mohamed Fayed
Egipcjanin, który marzył o brytyjskim paszporcie. Nigdy go nie zdobył, a jednak na trwałe zapisał się w historii Wielkiej Brytanii.
Lorno, koncern górniczo-wydobywczy posiadający kopalnie w Afryce, jest również wydawcą prasowym, posiada najstarszy tygodnik opinii The Observer oraz Fabrykę Pościeli. I to właśnie pościel stanęła ością w gardle inspektorów komisji, którzy nie zgodzili się na przejęcie domów towarowych, twierdząc, że dbając o zyski własnej spółki firma będzie działać na niekorzyść innych producentów, co stanowi zagrożenie nieuczciwą konkurencją, a więc nie leży w interesie publicznym. Najbardziej zaskoczony kupieniem udziału w House of Fraser przez Al Fayeda jest właśnie prezes Lornault, Roland Rowland. Twierdzi, że po odmowie komisji sprzedał swoje akcje za 138 milionów funtów Al Fayedowi, będąc przekonanym, że przechował u niego udziały. Nie obawiał się przejęcia, bo wiedział, że jego dawny partner biznesowy, z którym współpracowali jeszcze w latach 70., nie ma pieniędzy na kupienie większego pakietu akcji.
Teraz podnosi, że Tutsi, jak nazywa Alfayeda, posiadał pieniądze z nielegalnego źródła, a jego pochodzenie jest niejasne. Należący do Lorno Observer publikuje nawet więcej szczegółów, podważając wiarygodność Alfayeda. Zarzuca mu, że wykorzystał pełnomocnictwa sułtana Brunei, najbogatszego człowieka na świecie, i za jego pieniądze kupił akcję House of Fraser. Na ten zarzut niemal natychmiast reaguje sułtan Haji Hasan al-Bolkiah Mu'izzad al-Wadul. Odcinając się od Al Fayeda i mówi, że nie ma z transakcją nic wspólnego. Część prasy podchwytuje zarzut Rowlanda, ale dzienniki szybko milkną, gdy 4 dni później Al Fayed pojawia się na Downing Street 10 na prywatnym obiedzie, który premier Margaret Thatcher wydaje dla prezydenta Egiptu Hosni Gomu Baraka.
Później pośredniczy przy finansowaniu budowy Dubai World Trade Center i terminali portowych. To w tym czasie przed jego nazwiskiem pojawia się przedrostek Al. W 1974 roku poznaje Rowlanda i inwestuje w akcję Lorno. Firma działa na granicy prawa płacąc łapówki, bo takie są zasady w Afryce. Ale gdy Departament Handlu i Przemysłu rozpoczyna śledztwo, Al Fayed rozstaje się z Rowlandem. Ich drogi schodzą się ponownie w 1979 roku, bowiem Rowland jest właścicielem Observera, a Fayed dostarcza mu informacji, prowadząc w ten sposób medialną walkę ze swoimi przeciwnikami biznesowymi na Bliskim Wschodzie. Rowlandowi nie udaje się ustalić, skąd Fayed wziął pieniądze, za które kupił akcję House of Fraser. Przelew do Royal Bank of Scotland przyszedł ze Szwajcarii i bank uznał, że są to pieniądze sułtana Brunei.
Ale Fayed oświadczył, że Sultan ma odrębny rachunek, z którego reguluje należności za wykonane dla niego usługi. Poza tym Sultan zaprzeczył, by miał cokolwiek wspólnego z zakupem akcji House of Fraser, a zatem pieniądze były jego. Tymczasem zebrane dowody trafiają do dziennikarzy, ale żadna redakcja ich nie publikuje, a reporterzy Observera z ostrożności podejmują własne śledztwo, aby zweryfikować informacje. Al Fayed wie o tym i jego prawnicy, uprzedzając ruch, wysyłają wydawcom Observera i innych gazet pisma, grożąc pozwami o zniesławienie. Akcja mimo wszystko odnosi skutek, bo w kręgach politycznych zaczynają padać niewygodne pytania. Rząd jest zmuszony do reakcji i Departament Handlu i Przemysłu wszczyna śledztwo. Al Fayed nie pozostaje dłużny Rowlandowi. Wynajmuje prawnika Roystona Webba i prywatnego detektywa Richarda Newe'a, by prześwietlili jego przeszłość i upublicznia reportaż, w którym oskarża Rowlanda o wspieranie nazizmu, co jest nieprawdą.
I podpisał również kontrakt na pół miliarda funtów z brytyjskim przemysłem zbrojeniowym. W raporcie znajdują się też inne informacje wskazujące na niejasne, a w każdym razie nieetyczne powiązania Fayeda z politykami rządu Margaret Thatcher. Przyjęcia w Harrodsie to ledwie czubek góry lodowej. Jeden z członków gabinetu, pani premier, doradzał również Fayedowi, za co miał otrzymać apartament przy Park Lane. Autorzy podsumowują. Kłamstwa Mohameda Fayeda i jego sukces w kneblowaniu ust prasie stworzyły nowy fakt. Kłamstwa były prawdą, a prawda kłamstwem. Tego samego dnia Rowland pokazuje raport Donaldowi Trelfordowi, redaktorowi Observera, który prowadził śledztwo w sprawie Fayeda. Nowy świąteczny numer ukazuje się w niedzielę i nie da się już w nim ujawnić treści raportu.
Ale zaraz po świętach zarząd Lorno upiera się, że raport powinien zostać najpierw przedstawiony na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, które ma odbyć się w czwartek. Trelfort obawia się jednak, że Fayed nie będzie czekał i zablokuje publikację mającą się ukazać w niedzielę. Wspólnie z Rowlandem znajdują inne rozwiązanie. W czwartek od siódmej rano w Londynie jest rozdawane specjalne, bezpłatne wydanie Observera. Tytuł na okładce głosi Fałszywy Faraon. Jeszcze zanim rozpoczyna się walne zgromadzenie akcjonariuszy Lorno, informacje zaczyna cytować radio i telewizja, co wywołuje prawdziwy skandal. Trelford miał rację. Fayedowi wystarczają 4 godziny, by wspólnie z politykami z rządu uzyskać sądowy nakaz zatrzymania publikacji. Jest jednak za późno, mleko się rozlało i londyńskie City wie, że Mohamed Al Fayed to po prostu Fayed, który oszukał banki i kupił Harrodsa nie mając pieniędzy.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Semczuk przedstawia Mohameda Fayeda, biznesmena z Egiptu, który zdobył bogate fortuny w Wielkiej Brytanii.
Semczuk opisuje przejęcie Harrodsa przez Mohameda Fayeda i kontrowersje związane z jego biznesem.
Uniwersytet WSB Merito. Wcześniej Wyższa Szkoła Bankowa.
Semczuk opisuje kryzys i śledztwo związane z zakupem udziałów w Harrods przez Mohameda Fayeda.
Semczuk przedstawia odkrycie prawdy o Mohamedzie Fayedu i jego rzeczywisty życiorys.
Raport Departamentu Handlu i Przemysłu potwierdza oszustwa Mohameda Fayeda i jego niezależność od banków. Fayed próbuje ukryć prawdę, ale konsekwencje są nieuniknione.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Uniwersytet WSB Merito. Wcześniej Wyższa Szkoła Bankowa."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.