Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Józef Cyrankiewicz

02.10.2026 ·24 min 45 s · 3 rozdziały

Miał zostać prawnikiem, ale wolał zostać politykiem. Nazywano go wiecznym premierem.

0:03 · Józef Cyrankiewicz - początki i wojna 13

To jest Enigma w RMF Classic. Z sekrety życiorysów ludzi, którzy tworzyli XX wiek odkrywa Przemysław Semczuk. Miał zostać prawnikiem, ale wolał zostać politykiem. Podczas wojny znalazł się w piekle, w którym kilkakrotnie cudem uniknął śmierci. Później chciał już tylko pojeść, popić i zabawić się z dziewczynami. Dlatego przez ponad 20 lat z krótką przerwą był premierem. Poznajmy historię Józefa Cyrankiewicza. Na stole stoi szynka, łosoś, białe pieczywo, a nawet kawior. Wokół rozchodzi się zapach prawdziwej kawy. W kieliszkach perlą się bąbelki szampana. W pewnej chwili do salonu wchodzi kamerdyner i poważnym głosem oświadcza, że za chwilę na śniadaniu będzie towarzysz Gomułka.

Premier z uśmiechem odpowiada – doskonale, proszę o nakrycie dla towarzysza pierwszego sekretarza. Po chwili ze stołu znikają delikatesy, a na ich miejsce pojawia się kaszanka, salseson i czarny chleb. Jest też kawa, ale zbożowa, oraz piwo. Ta anegdota ze zmieniającymi się szczegółami krążyła w PRL-u. Opowiadał ją zresztą sam Józef Cyrankiewicz. Znał Gomułkę i jego zwyczaje doskonale. Sympatią go nie darzył, zresztą z wzajemnością, choć to nie przeszkadzało, by został jego świadkiem na ślubie. Ale historia wiecznego premiera, jak nazywano Cyrankiewicza, zaczyna się wiele lat wcześniej i jest niebywale ciekawa. Z powodu regulacji Rzeki Białej Józef Adam Zygmunt Cyrankiewicz zamiast w Krakowie przychodzi na świat w Tarnowie wiosną 1911 roku.

Paradoksalnie jego młodszy brat Jerzy w tym czasie wiąże się z młodzieżą wszechpolską. Tuż przed wybuchem wojny Józef Cyrankiewicz zostaje powołany do wojska. Dowodzi baterią artylerii konnej. Niestety 15 września dostaje się do niewoli. Niemcy pakują go wraz z innymi żołnierzami do wagonów. Wśród nich jest Jan Nowak-Jeziorański, który po wojnie zostanie na Zachodzie i będzie dyrektorem Radia Wolna Europa. Gdy pociąg dojeżdża do Krakowa, Cyrankiewicz daje znak do ucieczki. Zna osiedla robotnicze, wie gdzie dostaną cywilne ubrania i pomoc. Ucieczka się udaje. Po kilku dniach Cyrankiewicz dociera do domu. Pustego domu. Rodzina uciekła do Rumunii, a ojca jako byłego oficera internowano. Idzie do narzeczonej Krystyny Mung. Jej również nie zastaje.

Latem wyjechała do Jugosławii i tam zastała ją wojna. Ale jest jej siostra Joanna, która niespełna rok później zostanie jego żoną. Ale zanim staną przed ołtarzem, Józef wstępuje do powołanej przez PPS, partia oficjalnie zawiesza działalność Podziemnej Organizacji Walczącej , której współzałożycielem i sekretarzem generalnym jest poseł Kazimierz Puszak. Spotyka się z nim w Warszawie, dokąd jeździ jako kurier. Ma fałszywe dokumenty, dlatego bezczelnie podróżuje pierwszą klasą w wagonie przeznaczonym tylko dla Niemców. Cyrankiewicz kieruje organizacją bojową w Krakowie. W czerwcu otrzymuje wiadomość, że na Słowacji Niemcy aresztowali Jana Karskiego, oficera, który dopiero co był z misją nawiązania kontaktu z PPS-em i wracał do Paryża.

Znaleziono przy nim mikrofilm. Po torturach jest na skraju wyczerpania i grypsem prosi o dostarczenie cianku, bo nie wie, jak długo jeszcze wytrzyma. Pułkownik Tadeusz Bur-Komorowski, dowódca Krakowskiego Związku Walki Zbrojnej, przekazuje truciznę. Ale Cyrankiewicz postanawia ratować Karskiego. Bierze z kasy partyjnej pieniądze, by zorganizować akcję. Żołnierze WRN wykorzystują to, że Karski przed przewiezieniem do warszawskiego gestapo trafia na kurację do szpitala w Nowym Sączu. Pilnujących go granatowych policjantów usypiają papierosami ze środkiem odurzającym i po cichu wyprowadzają Karskiego, który w przyszłości odegra wielką rolę w historii. Jako świadek niemieckich zbrodni dotrze do Ameryki, by opowiedzieć o nich prezydentowi Rooseveltowi. 19 kwietnia 1941 roku Cyrankiewicz wpada w głupi sposób.

Jadąc z misją do Warszawy spóźnia się na pociąg i chcąc przeczekać wchodzi do mieszkania konspiracyjnego przy Sławkowskiej 6 w Krakowie, gdzie czeka gestapo. Niemcy na szczęście nie orientują się jak ważną osobę aresztowali i wsadzają go jako przeciętnego konspiratora do więzienia na Montelupich. Aby się nie nudził przydzielają mu pracę w ambulatorium. A on od pierwszej chwili planuje ucieczkę. Ta jednak musi być koordynowana z zewnątrz, więc trzeba wysyłać grypsy. Jeden wpada w ręce Niemców i plan bierze w łeb. Cyrankiewicz zostaje pobity i jakiś czas spędza w karcerze. Po czym wraca do pracy, ale w pralni. Teraz Tokarski chce odbić Cyrankiewicza, jednak władze uważają, że nie nadaje się do takiego zadania i wysyłają go ze wspomnianą misją na zachód.

Po roku spędzonym w więzieniu przy Montelupich Józef Cyrankiewicz wraz z grupą więźniów zostaje przewieziony do obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie staje się numerem 62 933. Na pasiaku ma czerwony winkiel, czyli oznaczenie więźnia politycznego. Od razu odnajdują go przedwojenni PPSiacy i wciągają do obozowej konspiracji. Kolejny raz przydaje się znajomość niemieckiego, dzięki której dostaje funkcję Schreibera, czyli pisarza w kancelarii obozowego szpitala. Praca lekka, niewyniszczająca, a przy tym ważna, bo ma dostęp do kartotek i sporządza zestawienia mordowanych więźniów, które kopiuje i tajnymi kanałami przekazuje do organizacji podziemnych w Krakowie. W książce Piotra Lipińskiego, Cyrankiewicz, wieczny premier, czytamy w jednym z grypsów.

Ludzi słabych fizycznie, niezdolnych do pracy, wycieńczonych, wymordowanych warunkami obozu, przeznacza się albo na szpryce, czyli zastrzyk fenolu, albo co miesiąc mniej więcej na gaz. Praca w obozowym szpitalu daje Cyrankiewiczowi względne poczucie bezpieczeństwa. Ale w styczniu 1943 roku, gdy stoi w kolejce przed kiblem, zauważa go Maksymilian Grabner, szef Wydziału Politycznego Gestapo i bez powodu odsyła do bunkra. Ma zostać rozstrzelany. Tuż przed egzekucją ratują go koledzy, wręczając esesmanom łapówkę. Od tej chwili planuje ucieczkę i przez to trafia do bloku jedenastego, nazywanego blokiem śmierci, bo podczas przeszukania esesmani znajdują u niego cywilne ubrania. Stamtąd już się nie wychodzi.

Chyba, że ma się szczęście, co w tych okolicznościach brzmi jak ponury żart. Kilka dni po osadzeniu Cyrankiewicza w bloku śmierci odwołany zostaje komendant obozu Rudolf Hyss. Nomen omen powodem jest wszechobecna korupcja. Nowym komendantem zostaje Obersturmbannfuhrer Arthur Liebenhanschel, który chcąc poprawić nastroje wśród więźniów zmienia regulamin anulując wykonywanie wyroków śmierci za błahe przewinienia. Cyrankiewicz dostaje jednak na pasiaku dodatkowe oznaczenie czerwony punkt oznaczający próbę ucieczki. Teraz jest łatwym celem głównie dla politische Abteilung, które próbuje doprowadzić do prowokacji, by zdyskredytować porządki nowego komendanta. Gestapo podsyła Cyrankiewiczowi prowokatora, więźnia kryminalnego, który namawia go do wspólnej ucieczki.

Cyrankiewicz odmawia. Do ucieczki jednak dochodzi, ale relacja o prowokacji dociera do komendanta Liebenhenschela. Ten wzywa go i sam przesłuchuje, choć jest to bardziej rozmowa niż przesłuchanie. Cyrankiewicz opisuje komendantowi, jak politische Abteilung przy pomocy kryminalnych szpicli sieje wśród więźniów defetyzm i celowo prowokuje ucieczki. Dyktuje nazwiska Szpicli Gestapo, mówiąc wprost, że jeśli ma się coś zmienić, to Szpicelbanda musi zostać zlikwidowana. A nawet ostrzega komendanta, że i jego otaczają Szpicle, którym zależy, aby stąd zniknął. Wkrótce potem Liebenhenschel anuluje mu karę za próbę ucieczki 25 kijów, uznając, że ucieczka była formą obrony przed panującymi w obozie warunkami. Te mają się teraz poprawić.

W zamian Cyrankiewicz daje słowo, że nie będzie próbował uciekać. W styczniu 1944 roku Cyrankiewicz trafia jako pacjent do bloku szpitalnego, gdzie po wyleczeniu zostaje sanitariuszem. Organizacja poza obozem szykuje dla niego kolejną ucieczkę, ale on odmawia. Bynajmniej nie chodzi o złożoną Liebenhanszelowi obietnicę, Komendanta zresztą odwołano tak, jak przewidział to Cyrankiewicz. Jego następca, Sturmbannführer Richard Bär, planuje likwidację obozu i wymordowanie wszystkich więźniów. Dlatego ruch oporu szykuje się do zbrojnego powstania. W październiku Cyrankiewicz zostaje mianowany dowódcą obozowego AK. Ale rozkaz nie dociera do Auschwitz i zostaje anulowany. Powstanie nie dochodzi do skutku. W styczniu 1945 roku nadciągający front zmusza Niemców do ewakuacji.

Bieźniowie ruszają w marsz śmierci. Najpierw pieszo, później w odkrytych wagonach. Do Mauthausen dociera mniej więcej połowa. Wśród nich jest Cyrankiewicz. Tam i tak mają zostać wymordowani, ale zanim to nastąpi, Hitler popełnia samobójstwo, a esesmani uciekają. Cyrankiewicz zostaje uwolniony na trzy dni przed kapitulacją Niemiec. Dawni towarzysze z PPS są pewni, że Cyrankiewicz nie żyje. W Gazecie Socjalistów ukazał się już nawet jego nekrolog. Tym bardziej jego powrót jest zaskoczeniem. Ale takim samym zaskoczeniem jest zmiana, która w nim zaszła. Nie chce się wiązać z dawną PPS, nadal konspiracyjną, bo niechętną w chodzeniu we współpracę z Polską Partią Robotniczą, czyli komunistami i ze Związkiem Radzieckim. Powie później profesorowi Michałowi Śliwie, badaczowi PPS, że w czasie okupacji doznał tyle strasznego, że po wojnie po prostu chciał żyć po ludzku.

Pojeść, popić, zabawić się z dziewczynami. To jedno. A drugie jest realistą. Nie wierzy, że kilkaset tysięcy PPSiaków może stworzyć partyzantkę i walczyć ze Związkiem Radzieckim. Uważa, że nie ma o co walczyć, bo podczas konferencji w Teheranie w 1943 roku Polska została sprzedana Stalinowi. Konferencje w Jałcie i wreszcie w Poczdamie przypieczętowały los Polaków. Zresztą, gdy wraca w kraju, Bolesław Bierut powołał już tymczasowy rząd Frontu Jedności Narodowej, którego premierem jest Edward Osóbka-Morawski. I choć to rząd marionetkowy, Zachód go uznaje. Działa też nowa PPS, która ma słabe przywództwo. Cyrankiewicz postanawia to wykorzystać. Spotyka się z Bierutem i obejmuje stanowisko sekretarza generalnego w komitecie wykonawczym nowego PPS, nazywanego przez dawnych socjalistów fałszywym PPS-em.

12:18 · Wojna i obozy koncentracyjne 3

W sierpniu wraz z premierem Osóbką-Morawskim Cyrankiewicz jedzie na spotkanie ze Stalinem. Rozmawiają do drugiej w nocy. Na kolejne spotkanie, tym razem w letniej rezydencji Generalissimusa, jedzie z Gomułką w listopadzie. Są w złych relacjach, Gomułka widzi w PPS-owcach wrogów. Stalin doskonale o tym wie i potrafi nawet zażartować. Widząc zabandażowaną rękę Gomułki pyta, czy go Cyrankiewicz ugryzł. A już całkiem serio stwierdza, że Polska Partia Socjalistyczna jest i będzie potrzebna. To daje Gomułce jasny sygnał, że nie może pozbyć się ani Cyrankiewicza, ani PPS-u. I nakazuje, by obaj polscy politycy wypili ze sobą Bruderschaft. Z nim zresztą także. Stalin długo rozmawia z Cyrankiewiczem. Przy wódce.

Pije z nim, bo Gomułka pić nie potrafi. Wreszcie mówi wprost. Ty nie lubisz mnie, Cyrankiewicz. Cyrankiewicz odpowiada. Skądże znowu, towarzyszu Stalin? Mówiąc to pochyla głowę, a w duchu modli się do Najświętszej Panienki, aby mu się łysi na nie zaczerwieni. I nie czerwień się, bo Stalin mówi później do otoczenia Gomułki, że Cyrankiewicz, choć socjalista, to dobry z niego marksista i leninowiec. Po powrocie z Soczi 28 listopada Cyrankiewicz zostaje ministrem bezteki w rządzie Edwarda Osóbki-Morawskiego. Tego dnia zostaje podpisany też ważny dokument. Mimo, że zdaniem Stalina PPS jest potrzebny, rozpoczyna się proces łączenia PPR-u z PPS-em. Od teraz ma być jedna komunistyczna partia – Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.

Dwa dni później Gomułka mówi do aktywu obu partii, że niektórzy towarzysze nazywają zjednoczenie ślubem. Dotąd obie partie żyły na wiarę, teraz związek zostanie prawnie zawarty. W styczniu 47 roku, po sfałszowanych wyborach do Sejmu, mając zaledwie 35 lat, Cyrankiewicz obejmuje stanowisko premiera. Ale nie wszyscy PPS-owcy są w tak dobrej sytuacji jak on. Właściwie zostają przez niego porzuceni, by nie powiedzieć mocniej zdradzeni. Tak jak Kazimierz Pórzak, który już w czerwcu 45 roku został aresztowany, wywieziony do Moskwy i wraz z innymi skazany na półtora roku więzienia. Sowieci wypuścili go, ale gdy Cyrankiewicz został premierem, Purzaka aresztuje UB. Tym razem otrzymuje 10 lat. Umrze w więzieniu w Rawiczu.

14:50 · Po wojnie - polityka i relacje z Gomułką 9

Oficjalnie na niedomaganie serca. Naprawdę wskutek odniesionych obrażeń po upadku ze schodów. Ani za nim, ani za wieloma innymi Cyrankiewicz się nie wstawił. Być może dlatego, że w czerwcu 1947 roku, gdy Purzak trafił do więzienia, Cyrankiewicz był zajęty kimś innym. W czerwcu po spektaklu w Teatrze Polskim do garderoby Niny Andrycz posłaniec dostarcza bukiet róż. To już nie pierwszy, bo aktorka Kwiaty z biletem z inicjałami JC otrzymuje od stycznia. Redaktor Mitzner z Robotnika wyjaśnia jej, że adoratorem jest Józef Cyrankiewicz. Po wojnie rozwiódł się z Joanną Munch i tak jak zapowiedział chce poromansować. Spotykają się w jego mieszkaniu tuż przed przeprowadzką do Pałacu Namiestnikowskiego. Ale romansowanie jest wyjątkowo krótkie, bo już po miesiącu biorą ślub w ratuszu.

Ich świadkami są Władysław Gomułka i Arnold Szyfman, dyrektor Teatru Polskiego. Pasją Cyrankiewicza jest motoryzacja. Jego kierowca Zbigniew Pawłowski będzie wspominać po latach. To była doskonała fucha, zapewnione dobre jedzenie i kąt do spania, ale spałem głównie w samochodzie, bo wciąż trzeba było stać i czekać na premiera. Jeżdżenia też niewiele, bo Cyrankiewicz sam lubił siadać za kółkiem. Kiedyś czekałem na niego sześć godzin. Gdy przyszedł, powiedział – szkoda mi cię, Zbyszek, to nie jest robota dla ciebie, załatwię ci coś. I załatwił. Załatwił. Wysłał swojego kierowcę na ziemię odzyskane, by poprowadził schronisko samotnia w Karkonoszach. Później został kierownikiem wyciągu w Karpaczu, który obecnie nosi imię Zbyszek.

Wróćmy jednak do historii Cyrankiewicza. Przed formalnymi zaślubinami PPR i PPS Gomułka zostaje przez swoich towarzyszy oskarżony o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne i odwołany ze stanowiska sekretarza generalnego PPR-u. Gdy obie partie się łączą, Cyrankiewicz wraca do jego słów o ślubie mówiąc, zaręczyłem się z inną narzeczoną, a ślub musiałem wziąć z inną. Władzę w PZPR obejmuje Bolesław Bierut. Cyrankiewicz zostaje premierem i członkiem biura politycznego. Ale w kolejnych latach jego rola ogranicza się do funkcji reprezentacyjnych, bo w kraju rządzi partia. Przez chwilę traci nawet tekę prezesa Rady Ministrów, którą przejmuje Bierut, będąc jednocześnie szefem partii i rządu. Cyrankiewicz przez dwa lata jest jego wicepremierem.

W tym czasie Gomułka najpierw kieruje Najwyższą Izbą Kontroli, później Warszawskim Oddziałem Ubezpieczeń Społecznych, aż wreszcie w 1951 roku zostaje aresztowany. W więzieniu spędza trzy lata. Ma jednak szczęście. Po śmierci Stalina zaczyna się odwilż. 28 czerwca 1956 roku, w trzy miesiące po śmierci Bieruta, robotnicy poznańskich zakładów imienia Stalina, dawniej Fabryki Cegielskiego, wychodzą na ulice. Powodem niezadowolenia jest podwyżka cen żywności. Bezpieka traci kontrolę i do akcji włącza się wojsko. Na ulice Poznania wyjeżdżają czołgi, giną ludzie. Następnego dnia wieczorem Cyrankiewicz przemawiając przez radio mówi. Każdy prowokator, czy szalenie,

Prowokator czy szaleniec? Bowiem władze uważają, że rozruchy wywołali prowokatorzy, którzy chcieli dokonać zamachu na państwo. Ludzie jednak chcą zmian, więc w październiku na stanowisko pierwszego sekretarza partii wraca Władysław Gomułka i zapobiega tym samym interwencji Sowietów, którzy obawiając się obalenia komunistycznych rządów Wysłali już wojsko, by krwawo stłumić próbę odzyskania przez Polskę niezależności od Związku Radzieckiego. Armia zostaje zawrócona dosłownie w ostatniej chwili. Przez kolejne lata Cyrankiewicz nadal jest premierem, ale de facto krajem rządzi Gomułka. Są tak różni jak ogień i woda. Gomułka to prosty człowiek, niektórzy mówią nawet, że prymitywny. Nie akceptuje luksusu, ba, jest nawet orędownikiem nadmiernej oszczędności.

To za jego czasów Warszawa zmienia się w miasto nieotynkowanych domów, bo ważne są izby mieszkalne. Tynki to tylko niepotrzebna strata pieniędzy. Chce, by robotnicze bloki miały wspólne łazienki, a nawet kuchnię. Cytryny czy kawa są zbytkiem. O kawę, tę prawdziwą, dochodzi między nim a Cyrankiewiczem do sporu. Trzeba za nią płacić w twardej walucie, a tej brakuje. Gdy pada propozycja barteru zapłacenia Brazylii za kawę statkiem, Cyrankiewicz zauważa, że transakcja jest bardzo korzystna. Społeczeństwo kupując kawę zapłaci więcej niż można otrzymać za sprzedany statek. To jednak nie przekonuje Gomułki. Cyrankiewicz jest jego przeciwieństwem. Lubi przepych, luksus. Ceni dobrą kuchnię, dobre alkohole, przyjęcia, zagraniczne towary, zagraniczne samochody, a przede wszystkim dobre towarzystwo.

Dzięki Ninie Andrycz, która nieformalnie pełni rolę pierwszej damy, nieformalnie, bo w komunistycznym państwie nie ma takiej funkcji, Cyrankiewicz wchodzi w środowisko artystów, aktorów, pisarzy, intelektualistów. A oni chętnie z tego korzystają, bo towarzysz premier nie odmawia pomocy w załatwieniu drobnych z jego punktu widzenia spraw. Ma przy tym spore poczucie humoru i ogromny dystans do siebie. Gdy w restauracji kelnerka przez nieuwagę wylewa na niego zupę, patrząc na nią mówi z uśmiechem, nie płacz, masz szczęście, że nie wylałaś na Wiesława. Wiesław to konspiracyjny pseudonim Gomułki. W styczniu 1968 roku Gomułka uznaje, że wystawione w Teatrze Narodowym dziady Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka mają wymowę antyradziecką.

Zdjęcie sztuki z afisza wywołuje protest studentów, który nabiera na sile, a władze oskarżają o to rewizjonistów i syjonistów. I choć decyzje zapadają w gabinetach partyjnych, to ich twarzą jest Cyrankiewicz. W tym czasie Cyrankiewicz rozwodzi się z Niną Andrycz. Małżeństwo od lat było w rozpadzie, a na rozwód nie zgadzał się, a jakże Gomułka? Bo przecież to zły przykład dla obywateli. Wreszcie nie ma wyjścia. Cyrankiewicz jednak długo nie pozostaje rozwodnikiem. Bardzo szybko bierze ślub z lekarką Krystyną Tębską, z którą pozostanie już do śmierci. Rządy Gomułki dobiegają końca w grudniu 70 roku, gdy do kolejnej fali niezadowolenia dochodzi na wybrzeżu. Gomułka, który w 1956 roku krytykował użycie siły, teraz sam wydaje zgodę na użycie broni.

Ale jego decyzja nie zyskuje aprobaty towarzyszy radzieckich, którzy chcą politycznego rozwiązania kryzysu. Cyrankiewicz osobiście dostarcza mu decyzję o dymisji. I choć jest premierem i członkiem biura politycznego, sam wychodzi z tego obronną ręką. Jednak następca Gomułki, Edward Gierek, ma swojego kandydata na premiera, Piotra Jaroszewicza. Dlatego wieczny premier składa rezygnację, by przez kolejne dwa lata być przewodniczącym Rady Państwa. Po zmianie władzy Cyrankiewicz schodzi na drugi plan. Najpierw odchodzi z biura politycznego, później traci stanowisko członka Komitetu Centralnego. Do 1986 roku jest przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Pokoju. Umiera 20 stycznia 1989 roku, na kilka tygodni przed rozpoczęciem obrad Okrągłego Stołu.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.