Hanna Reitsch
Jeszcze przed 30 rokiem życia ustanowiła ponad 40 rekordów w lotnictwie szybowcowym. Była cenioną i wyjątkową postacią w historii lotnictwa. Ale w jej rodzinnym mieście uważa się ją za zdrajczynię i osobistą pilot Adolfa Hitlera.
W 1958 roku nie dostaje jednak zgody na udział w Szybowcowych Mistrzostwach Świata, które odbywają się w Lesznie w Polsce. Dla władz PRL jest osobą niepożądaną, ale większą porażką jest dla niej postawa drużyny, która nie składa protestu w jej obronie. Jest rozgoryczona, bo nigdy nie była członkiem NSDAP, choć z dumą wciąż nosi tytuł kapitana lotnictwa oraz krzyż żelazny nadany jej przez Hitlera. Po odejściu z reprezentacji wykorzystuje okazję zaproszenie premiera Jafarala Nehru, by szkolić w Indiach młodych pilotów. W 1960 roku do Gany zaprasza ją prezydent Kwame Nrumma, by zbudowała podwaliny lotnictwa i wyszkoliła kadry. Tak spełniają się wczesne marzenia. Co prawda nie jest latającą lekarką, ale jest pilotką w Afryce.
Szczęśliwy okres kończy się po obaleniu rządów Nruma i wydaleniu jej z Gany. Poznałem ją w 1971 roku na pierwszych śmigłowcowych mistrzostwach świata. Pisał we wspomnieniu o Hannie Reitsch Ryszard Witkowski, prezes klubu pilotów doświadczalnych. Rozpłakała się słysząc, że moją diamentową odznakę szybowcową zdobyłem tak jak ona w Jeleniej Górze. Od tej chwili nasza znajomość stała się naprawdę bliska. Witkowski uważał, że Reitsch nie była nazistką. Pisał, nigdy nie należała do NSDAP. Była taką samą nazistką jak wszyscy Niemcy w czasie wojny. Jest uważana za osobistego pilota Hitlera, choć nigdy nie pilotowała samolotu, w którym leciał. Wiele razy wyjeżdżała do USA na zawody.
Zdobywała tam medale i biła rekordy. W 1961 roku prezydent John Kennedy zaprosił ją do Białego Domu. Chciał poznać legendę lotnictwa. Dla porządku należy dodać, że wielokrotnie wyjeżdżała do Stanów Zjednoczonych na zawody, gdzie poznała nawet Neila Armstronga, pierwszego człowieka, który postawił stopę na Księżycu. Spotykała się tam również z Wernerem von Braunem, znanym jako Rakietowy Baron. On również przygodę z lotnictwem rozpoczął na kursie szybowcowym w Grunau. Później został oficerem SS i członkiem NSDAP. Projektowane przez niego pociski V2 spadały na Londyn. Po wojnie von Braun był główną postacią w programie lotów kosmicznych Apollo. To dzięki niemu Amerykanie wylądowali na Księżycu. Jego zdjęcie znalazło się nawet na okładce magazynu Time.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.