Mentionsy Mentionsy
Dwie lewe ręce
Dwie lewe ręce

Widmo Eurokatastrofizmu, Polska niegotowa na sabotaż, Matysiak wyrzucona z Razem

21.11.2025 ·2 godz 19 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━Dziś porozmawiamy o fenomenie “eurokatastrofizmu”, czyli żywego po obydwu strona Atlantyku przekonania, że Europa jest skazana na “wiek upokorzeń” z uwagi na swoją militarną, gospodarczą, a nawet psychospołeczną słabość. w odpowiedzi na tę opowieść, próbujemy trzeźwo ocenić potencjał Unii Europejskiej i jej kontynentalnych partnerów w różnych dziedzinach: od innowacyjności po obronność. Nie wyciszając krytyk i argumentów wskazujących na realne problemy na Starym Kontynencie, bronimy też tezy, że Europa wcale nie powiedziała ostatniego słowa, a jej model społeczno-polityczny nie tylko może przetrwać, ale może też być wzorem dla innych. W segmencie drugim zajmujemy się problemem rosyjskiego sabotażu w Polsce. Zaczynamy od omówienia aktów dywersji i agresji skierowanych przeciw nam od 2022 roku. Zastanawiamy się, jak uczynić nasz kraj bardziej odpornym na tego rodzaju ataki, jednocześnie polemizując na temat granic naszej odpowiedzi na zaczepne działania Kremla.W części ostatniej zaś rozmawiamy o wykluczeniu Pauliny Matysiak w Partii Razem. Próbujemy odpowiedzieć na pytanie, co nam to mówi o kondycji, priorytetach i tożsamości tego ugrupowania. Staramy się odtworzyć obraz lewicy, jaką chce budować Razem i jakiej chciałaby posłanka z Kutna. Zastanawiamy się wreszcie, na ile spór ma charakter polityczny, na na ile stricte personalny.━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/

Czy bez Pauliny Matysiak razem będzie silniejsze i bardziej zwarte, czy słabsze i bardziej wsobne. Zastanowimy się też nad tym, jaką lewicą chce być razem, a jakiej lewicy z kolei chciałaby posłanka Skutna. No i wreszcie zapytamy, czy jest to kryzys polityczny, czy też był to raczej kryzys jedynie. Zaczynamy jednak od nowego pojęcia, które chcemy wprowadzić do debaty, od pojęcia eurokatastrofizmu, które wydaje się być żywym nurtem w debacie politycznej. Eurokatastrofizm każe nam postrzegać stary kontynent jako chorego człowieka globalnej polityki, chorego śmiertelnie. Niektórzy by to dali, bo ich zdaniem kres znaczenia, powagi, wpływów Europy ma być właśnie nieuchronny.

Cała ta banda, która działała w interesie tej zmiany, obudziła się i będzie nas pouczać, że no wiecie co, może przenoszenie fabryk do Chin to nie był taki dobry pomysł. Przepraszam bardzo, ale był taki ruch w Europie i na całym świecie rozwiniętym, który głośno przeciwko globalizacji finansowej, przeciwko offshoringowi fabryk, przeciwko umowom o wolnym handlu protestował. I nazywał się Lewica. To były to ruchy robotnicze, ruchy solidarnościowe, ruchy anty- czy alter-globalistyczne i szereg po prostu organizacji, ludzi i partii, które wtedy, w latach dziewięćdziesiątych, na przykład dwutysięcznych, wszystko to mówiło. A dzisiaj ludzie, którzy związani czy to ze światem wielkiego biznesu, czy konserwatywnych think tanków, czy amerykańską prawicą, przychodzą i widząc efekty polityki, którą sami nam wpychali do gardła w postaci przenoszenia miejsc pracy do Chiny, zindustrializacji Europy,

uwiązywania się na paliwach kopalnych, czy wreszcie finansjalizacji gospodarki i przepychania renty do właścicieli akcji, mówią, no to wasza wina Europo, no jak żeście mogli tak się zaniedbać? Naprawdę trzeba temu szantażowi kiedyś powiedzieć też nie. W istocie, a oczywiście trzeba też dodać, że kiedy mówimy lewica, to nie mamy oczywiście na myśli cała lewica i każdy, kto się do lewicowości przyznawał, bo oczywiście i na lewo od centrum zaistniał ten problem, że cała grupa bardzo wpływowych polityków, czy ktoś nazywał się Clinton, Blair, Schroeder, czy jakkolwiek inaczej, przekonywali nas, że globalizacja jest, i tu wracam do motta ze wstępu tego odcinka, czymś nieuchronnym i zadaniem lewicy jest wejść w nią i próbować nią sterować.

Więc należałoby spróbować. Były takie przepływy, niewielkie, ale były. Od Mencena do Sandberga w wyborach prezydenckich. No dobrze. Teza jest ciekawa. Tylko znowu. To jeśli tak, to gdzie jest ta frakcja? Ile jest w niej osób? Czy widzieliśmy jakąś falę odejść z partii razem po wyrzuceniu Pauliny Matysiak? Jakiś list otwarty? Może to się wydarzy, ale póki co się nie wydarzyło. Czy jest jakieś stowarzyszenie, albo ruch, albo think tank, który zrzesza tą drugą... lewicę od Pauliny Matysiak, tych razemowców matysiakowych. Z tego co widziałem, to nawet jej asystenci odeszli przy całej aferze. Zatem nie znajduję w tym wszystkim cały czas argumentu, który przemawiałby za tym, że jest to realny spór polityczny. Jest to moim zdaniem spór środowiskowy, towarzyski, rozbijający się w dużej mierze o to, z kim Paulina Matysiak rozmawia, z kim się spotyka, kogo bierze na adwokata, a nie spór o podatki, Unię Europejską, składkę zdrowotną, armię, czy nawet kształt partii Razem jako ugrupowania, które będzie się musiało odmeldować przed wyborach i jakoś się zaprezentować wyborcom.

angażuje wyobraźnię sympatyków partii Razem na platformach cyfrowych, to nieodmiennie jest to w większym stopniu to, kto z kim rozmawia, dlaczego czego mówić nie można, w jakim towarzystwie czegoś mówić nie można, z kim nie można się pokazywać lub, jak głosił nieśmiertelny już cytat, z kim spędzać czasu nie można, bardziej niż to... jakie pozycje polityczne są niedopuszczalne, jakie wartości wykraczają poza kanon nam bliski, albo jakie rozwiązania dla Polski są szczególnie szkodliwe. Jest to oczywiście pokłosiem tego, że cała ta dyskusja w Polsce na internetowej lewicy jest dalej głęboko zanurzona po prostu w tym całym paradygmacie.

nie robienia polityki, a posiadania racji. I cały ten spór jest też o to, kto ma rację albo kto ma słuszność, może nawet to jest lepsze słowo, niż kto potrafi coś zrobić i osiągnąć polityczny cel. I nie inaczej było w przypadku posłanki Matysiak. Kwestia tego, z kim rozmawia, do jakich programów chodzi, z kim chce angażować się na rzecz realizowania jakichś projektów, był ważniejszy niż to, w jakiej sprawie chodzi, w imię czego głos zabiera i czego owe projekty dotyczą. Nie wiem, czy mamy na to jakąś dobrą formułkę, ale byłoby tak dowodem jednak dalszego triumfu nadbudowy nad bazą w kwestii priorytetów tego, czym się środowisko internetowej lewicy w Polsce zajmuje.

Mówicie, nie należy i nie warto się na nią orientować i czynić z niej osi sporu na temat partii. lewicy w Polsce i wartości i drogi. Nie dlatego, że jej nie lubię i kieruje mną jakieś poczucie wyższości albo uważam, że jest pozbawiona zdolnych ludzi i ciekawych pomysłów. Wręcz przeciwnie, uważam, że zdolnych ludzi i wartościowych pomysłów i ciekawych propozycji dla Polski tam nie brakuje, ale raczej dlatego, że... partie polityczne mają to do siebie, że są niestałe, że są kiepską busolą, czy drogowskazem tego, co słuszne i są raczej zdolne podążać za pewnymi nastrojami i na ich podstawie wartości, interesów, czy oczekiwań wyrażanych społecznie coś robić, niż powinny nam te wartości, postawy i cele wyznaczać.

I tak jest trochę z partią Razem, która... Zdążyła być już przeciwko SLD i z SLD w koalicji. Przeciwko rządowi Tuska i na marszu Tuska w imię obaleniu PiSu. Zdążyła być przeciwko prezydentowi Andrzejowi Dudzie i Karlowi Nawrockiemu, jak i z apelami o współpracę do jednego i drugiego, co nie jest grzechem, co jest codziennością bycia w polityce. Z tego jednak wynika to, że ci, którzy chcą szukać tam jakichś No właśnie, ponad czasowych wartości, jak szukać wskazówek tego, jak żyć i co jest właściwe, albo którzy chcieliby tam w analizie personalnych przepychanek i konfliktów w partii Razem odnaleźć jakiś klucz do przyszłości lewicy w Polsce, moim zdaniem inwestują swoje siły nie tam, gdzie trzeba.

Za kolejnym obrotem koła partia Razem może z powrotem znaleźć się na listach z Włodzimierzem Czarzastym. Posłanka Matysiak może wrócić do partii Razem albo może odnaleźć się w towarzyszeniu Magdaleny Biejata, może pójść własną drogą. Lewica, ten czy inny jej komitet może przekroczyć próg, może się od niego odbić, a wyzwania dla Polski, dla Lewicy jako takiej i dla naszej sceny politycznej pozostaną niezmienne. Niezależnie od tego, kto się aktualnie z kim kłóci, zgadza, przyjaźni albo odmawia podanie ręki. Znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to co właśnie powiedziałeś jest powodem do radości dla sympatyków i wyborców partii Razem, ponieważ wskazuje na to, że faktycznie stała się ona wreszcie partią polityczną.

Natomiast postanowiłem wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom w jeszcze jednym sensie. mianowicie nie dajmy się też wciągnąć w jakąś atmosferę intelektualnego terroru i czytajmy na przykład Fryderyka Engelsa i chciałbym bardzo polecić Wojnę Chłopską w Niemczech, która jest esejem krótkim, rzeczowym, dobitnym, świetnie napisanym literacko, który bardzo dobrze rymuje się z tym, o czym pisałem na pierwszych stronach wiecznej lewicy, żeby nie rozumieć lewicowości jako izmu, socjalizmu, komunizmu, anarchizmu, a nawet socjaldemokratyzmu, bo to wszystko jest przejściowe, to wszystko mija, to są zbiory doktryn, które są produktami określonego miejsca i czasu, ale żeby rozumieć lewicowość jako postawę i żeby to zobrazować, pokazywałem, że ilekroć próbujemy arbitralnie wyznaczyć jakiś moment narodzenia lewicowości, to zawsze można powiedzieć, zaraz, ale 100 lat wcześniej już coś było.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.