Zakaz wjazdu dla starych aut. Starych, czyli których?
Kraków pozbył się kopciuchów, a teraz zabiera się za stare samochody. W całym mieście ma obowiązywać Strefa Czystego Transportu. "Świetny pomysł", "mało sprawiedliwe", "musi boleć" - komentują słuchacze i słuchaczki "Powiększenia". Co na to urzędnicy? Kogo obejmie SCT? Posłuchaj!
Co piątego właściciela samochodu miasto musiałoby zmusić do wydania kilkudziesięciu tysięcy złotych, co przy żenującej ofercie komunikacyjnej na peryferiach miasta i w okolicznych miejscowościach wydaje się być mało uczciwe. I to tylko rozpoczęło dalszą dyskusję między słuchaczkami i słuchaczami. Te głosy będę jeszcze dzisiaj przytaczać. Pytanie kto ma rację i jak na te głosy odpowiada miasto Kraków? O tym dzisiaj w powiększeniu. A naszymi gośćmi są pan Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie. Dzień dobry panie dyrektorze. Dzień dobry. I pan Maciej Fijak, autor w portalu Smog Lab, ale również krakowski miejski aktywista. Dzień dobry. Dzień dobry.
Ja się wydaje, że tylko dopowiem, że na wschód są ostrzejsze wymogi. Chociaż nie jestem w tym ekspertem, ale kiedyś słyszałem o tym, że to może nie być takie do końca możliwe, bo jednak wiele krajów przyjmowało różne zasady rejestrowania starych pojazdów, również na wschód od nas, więc to jest kwestia wyboru. Pewnie w całej Polsce nie będzie strefy czystego transportu, więc gdzieś, gdzie jest lepsze przewietrzanie albo gdzieś, gdzie nie zwracają na to uwagi, tymi autami będą ludzie się dalej poruszać. Chciałabym, żeby jeszcze do tych zasad odniósł się też Maciej Fijak. Widziałam, że jest sporo wyjątków. Dotyczą one chyba miejskich autobusów, dotyczą aut, które posiadają seniorzy. Pewnie jeszcze jest parę innych. Jak to oceniacie jako Smog Lab? Proszę przybliżyć nam te wyjątki, ale też je ocenić przy okazji.
Jeśli się okaże, że ktoś zgłosił, oświadczył samochód, że on jest z innym silnikiem albo coś innego gdzieś nakłamał, to możemy jakby wyciągnąć konsekwencje wobec tego. Maciej Fijak ma wątpliwość. Pytanie, kto to będzie robił, bo jak ja słyszę, że strażnicy miejscy dostają kolejne zadanie do wykonania, a wiem, jak trudno idzie wykonywanie obecnych zadań, to mam tu pewne wątpliwości. Moim zdaniem, jeżeli to nie będzie w pełni zautomatyzowane w jakiś sposób, wiem, że to pewnie by kosztowało całkiem sporo, ale mamy znowu 4 lata, żeby się przygotować. Jeżeli to nie będzie zautomatyzowane w pełny sposób, to ta egzekucja może być utrudniona i tak jak mówię, ci strażnicy miejscy Którzy nawet do źle ustawionych hulajnóg już są wzywani, a i tak nie przyjeżdżają.
Pytanie brzmi, skąd Kraków wie, że ma problem z tym smogiem komunikacyjnym, gdzie to bada, na jakim poziomie i czy te dane są wiarygodne, wymierne dla całego miasta? Jak to jest? Z kolei pytam przedstawiciela Smog Lab, Maciej Fijak. To znaczy, skąd wiemy, że w Krakowie jest problem ze smogiem komunikacyjnym? Wiemy to oczywiście z badań, które przeprowadzał zarówno wydział, pod którym zarządza dyrektor Franek, przy udziale też krakowskiego alarmu smogowego. To jest tzw. badania emisji samochodów w ruchu rzeczywistym. Ostatnie takie badanie się odbyło bodajże w grudniu 2021 roku. Sprawdzono wtedy 90 tys. samochodów, badano co one emitują, z którego są roku, jaką normę emisji spełniają, sprawdzano jakim paliwem one są zasilane.
No i też w Krakowie jest najgorsza stacja pomiarowa w całej Polsce. To jest stacja na Alejach, kilkaset metrów od Wawelu. Tam mamy 105 dni smogowych w roku. Mamy niesamowicie przekroczoną normę rocznego stężenia właśnie tego dwutlenku azotu, za którego emisje odpowiadają samochody. No i generalnie stąd wiadomo, że problem z tym smogiem komunikacyjnym w Krakowie. No i od razu odwołam się do głosu naszej słuchaczki, pani Katarzyna. Poziom tlenków azotu, zresztą bardzo groźnych, bardzo rakotwórczych, mało kto o nich mówi. Poziom tlenków azotu bada się w Krakowie przy Alejach Trzech Wieszczów, o których przed chwilą mówił pan Maciej. Nikt nie podaje, czy to jest problem na terenach wiejskich należących do Krakowa, będących w obrębie granic administracyjnych miasta.
Ale to tak na marginesie odsyłam do archiwum i oddaję głos naszemu drugiemu gościowi, bo tak jak mówiłam, z komentarzy słuchaczy wynika, że jest fatalnie, jeśli chodzi o komunikację w Krakowie, a nawet gorzej niż było. Jak pan to ocenia? Maciej Fijak. No niestety ja podzielam ten głos, że no może nie jest dobrze i nie jest źle, jest gdzieś pośrodku, ale nie powinno tak być. To znaczy ja nawet odczucia odczuciami, ale mam przed sobą raport z wykonania polityki transportowej miasta, No i tutaj jest taka mapa dostępu do transportu publicznego, gdzie widać ładnie cały Kraków i na fioletowo są zaznaczone obszary, które nie mają dostępu do transportu zbiorowego, no i to jest całkiem sporo obszarów, więc to po pierwsze.
Mam nadzieję, że jeszcze więcej ich powstanie. Przy każdej stacji będzie kolejowy parking na co najmniej pół tysiąca miejsc i wtedy taka opcja jak najbardziej jest, bo to przede wszystkim też mniejszy ruch w ogóle na terenie Krakowa drogowy, Nie tylko chodzi o to, żeby tak jak strefa czystego transportu obniży emisję z tych pojazdów, które się poruszają, ale też próbujemy na co dzień. Jednak staramy się tak, żeby tych samochodów w przyszłości było mniej. No dobrze, to na koniec Maciej Fijak ze Smog Lab ma okazję wyrazić swoje marzenia, życzenia, potrzeby, jeśli chodzi o ewentualne jeszcze czy to zmiany w strefie czystego transportu, czy wokół tematu transportu. Co waszym zdaniem powinno jeszcze się wydarzyć?
On jest na diesel. Mówię, no tak, musicie do 2006, do 2026 musicie się go pozbyć. Ale ten impuls edukacyjny jest bardzo ważny. Ale zaraz, zaraz, panie Macieju, ale co powiedział na to teść? Nie, powiedział, że OK, że tam jest 4 lata, no i przyjął do wiadomości. Nie było jakiejś dużej reakcji. Natomiast wydaje mi się, że ludzie to akceptują. Natomiast ja mam taki dylemat też z tą strefą czystego transportu, znaczy dylemat taki moralny bardziej, bo też zakładam, że Jeżeli ktoś się porusza takim gratem, to może być to forma wykluczenia komunikacyjnego. Ktoś może to nie robić dlatego, że chce, tylko dlatego, że musi, że inaczej nie ma. O tych ludziach trzeba pomyśleć, bo do mnie naprawdę ten argument trafia i ci ludzie muszą mieć realną alternatywę.
To jest ruch dosyć odważny. Zobaczymy, jak będzie dalej. A tymczasem już dziękuję. Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie i Maciej Fijak, autor w portalu Smog Lab, miejski aktywista. Bardzo panom dziękuję. No i oczywiście dziękuję wszystkim słuchaczkom i słuchaczom z Krakowa i spod Krakowa, którzy zbudowali razem ze mną ten odcinek. Uwielbiam, kiedy wspólnie możemy dyskutować. Robimy to na Twitterze, również można zawsze skorzystać z mojego maila i napisać o swoim mieście. Chcielibyście mieć taką strefę czystego transportu? Może bardziej radykalną, jeszcze odważniejszą? A może wręcz przeciwnie, uważacie, że nie tędy droga? Co wam się marzy w waszych miastach? Co wydaje się największym problemem?
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Pan Łukasz Franek opisuje sposób organizacji strefy i kontroli, podkreślając potrzebę zautomatyzacji procesu.
Maciej Fijak wyjaśnia, że strefa została wprowadzona na podstawie badań emisji, podkreślając problem smogu komunikacyjnego w Krakowie.
Pan Franek omawia zasady strefy czystego transportu, w tym wyjątki dla samochodów seniorów i autobusów, oraz opisuje bieżącą sytuację w Krakowie.
Rozmowa o priorytetach transportu zbiorowego i Park&Ride w Krakowie, a także o problemie starych samochodów w strefie czystego transportu.
Diskurs na temat akceptacji zmian przez społeczeństwo i dylematy związane z wykluczeniem komunikacyjnym starych samochodów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.