Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Świat nie docenia irańskiego nacjonalizmu. Podcast Drugi Rzut OKA

30.06.2025 ·30 min 28 s

Wiele osób spakowało rodzinę do samochodów i pojechało na granicę. Rząd w ogóle nie pomagał ludności cywilnej. W Iranie nie ma schronów, nie procedur kryzysowych, ludzie działali po omacku i w panice – dr Ludwika Włodek opowiada o reakcji Irańczyków na izraelski atak.„Część Irańczyków, którzy mają poglądy antyreżimowe, nie są zwolennikami ani Chamenejego, ani w rządzącej kliki, też uważa, że należy protestować przeciwko atakom Izraela. Ja się obawiam, że poparcie dla programu atomowego w Iranie wzrośnie, dlatego, że Irańczycy są narodem bardzo dumnym. Świat nie docenia irańskiego nacjonalizmu i trochę nie rozumie, na czym on polega” – mówi moja rozmówczyni, dr Ludwika Włodek, ekspertka od świata perskojęzycznego z Uniwersytetu Warszawskiego.Rozmawiamy o niedawnym ataku Izraela na Iran w celu zahamowania irańskiego programu atomowego, do którego później przyłączyły się Stany Zjednoczone.Choć w zachodnim świecie słychać było głosy nadziei, że ta dotkliwa porażka Iranu – który w kilkanaście godzin w zasadzie utracił system obrony przeciwlotniczej, dowódców armii najwyższego szczebla i czołowych naukowców zaangażowanych w program atomowy, spowoduje upadek reżimu ajatollahów, moja rozmówczyni jest sceptyczna.„Przeprowadziłam kilka wywiadów z Szirin Ebadi, aktywistką praw człowieka i laureatką pokojowej nagrody Nobla. Za każdym razem powtarzała, że żadna interwencja zewnętrzna nie spowoduje demokracji w Iranie, że Irańczycy muszą sami zmienić reżim. Oczywiście można im pomagać na przykład poprzez niedawanie Iranowi technologii, które służą do inwigilacji ludzi czy blokowania internetu. Natomiast tę polityczną część Irańczycy muszą odrobić sami. Wydawałoby się, że powinniśmy być mądrzejsi. Mamy za sobą przykład Iraku, Afganistanu” – mówi Ludwika Włodek.Rozmawiamy także o hipokryzji premiera Izraela Binjamina Netanjahu, który przedstawił atak na Iran jako działanie na rzecz wyzwolenia irańskich kobiet i o fatalnej sytuacji gospodarczej Iranu, który niczego tak nie potrzebuje jak złagodzenia sankcji.

Natomiast to nie jest w imieniu kobiet. To jest taka stara kolonialna klisza. Francuzi w Algierii też mówili, że będą wyzwalać algierskie kobiety. Rosjanie w Azji Środkowej gromadzili je w centrach miast. Niby dla emancypacji kobiet i wyzwolenia, a w ogóle ich nie obchodziło to, że te same kobiety w nocy są zabijane przez basmachów, czyli powstańców antysowieckich. Sowieci gromadzili kobiety na placach miast, kazali im zdzierać paranże, czyli te takie zasłony na całe ciało. Twierdzili, że to się wszystko odbywa w imię emancypacji kobiet. A nie obchodziło ich to, że te same kobiety w nocy są zabijane przez basmaczów, czyli przez antysowieckich powstańców, którzy uważali, że one takie odarte z tych zasłon po prostu pohańbiły, nie wiem, swoje rodziny, swoje społeczności.

No i wcale nie tak dawno, bo ponad 25 lat temu myśmy też tak byli przekonani, że kiedy NATO, samoloty NATO bombardowały Jugosławię, to ja właśnie to jeszcze pamiętam z naszej wspólnej pracy z Gazety Wyborczej, jak mnóstwo ludzi uważało, że w ogóle ci Serbowie to się powinni strasznie cieszyć, ponieważ o to uwalniamy ich od dyktatury złego Miloševića, prawda? No i potem jak się spotkało jakąś Serbkę albo Serba i to takich prodemokratycznych, to się okazało, że nie, oni się wcale nie cieszą, ponieważ bomby spadają na ich kraj, bomby spadają na szpitale, bomby spadają na obiekty cywilne, bo tam to jeszcze te 25 lat temu to też ta amunicja nie była aż tak precyzyjna, było o wiele więcej pomyłek.

No więc i tutaj chciałam przejść do pytania drugiego, czy wiesz mniej więcej jakie są nastroje w Iranie? To jest trudne pytanie, ponieważ Irańczycy są bardzo różni i w Iranie jest bardzo wiele różnych grup społecznych. Media pokazują te demonstracje takie wspierające rząd antywojenne. Ja akurat tak się składa, że zresztą ostatni raz kiedy byłam w Iranie, to było bardzo dawno temu, bo później już Iran mnie nie chciał wpuścić. Natomiast kiedy byłam właśnie w 2009 roku w czasie wyborów prezydenckich, które później najprawdopodobniej zostały tak zafałszowane, żeby Ahmadinej Rzatie wygrał z dużą przewagą.

Natomiast na pewno jest też tak, że część Irańczyków, którzy mają poglądy antyreżimowe, Którzy wcale nie są jakimiś wielkimi zwolennikami ani Hameneiego, ani w ogóle tej rządzącej kliki. Też uważa, że no należy protestować przeciwko atakom Izraela. To co Izrael zrobił według chyba wszelkich standardów prawa międzynarodowego jest po prostu akcją nielegalną. No bo nie można tak po prostu prewencyjnie na własne widzimisię zaatakować innego państwa. Ja się obawiam, że poparcie dla w ogóle programu atomowego w Iranie i to też tej jego części po prostu zbrojnej, no bo oficjalna retoryka jest taka, że Iran tylko buduje sobie po prostu program atomowy w celach pozyskania energii.

Wzrośnie, dlatego że Irańczycy są narodem bardzo dumnym. Ja myślę, że w ogóle świat nie docenia irańskiego nacjonalizmu i trochę w ogóle nie rozumie, na czym on polega. O tym jeszcze bardzo chętnie więcej powiem. Natomiast wielu ludzi uważało, że ten program atomowy to jest zmarnowanie pieniędzy, wyrzucanie w błoto, że skoro Iran ma tyle problemów ekonomicznych, gospodarczych, to właściwie po co pakować pieniądze w coś, Co nam się nie przyda? No a teraz, widząc, że po prostu Izrael narusza przestrzeń powietrzną Iranu i zabija irańskich cywilów, wiele osób sobie pomyśli i niestety, no nie będzie można powiedzieć, że myślą kompletnie nieracjonalnie, pomyśli sobie, że jedyny sposób na odstraszenie tego typu aktów w przyszłości to jest po prostu posiadanie broni atomowej.

No natomiast tę polityczną część Irańczycy muszą zrobić sami. My na świecie teraz wydawałoby się, że powinniśmy być mądrzejsi. Mamy za sobą przykład Iraku, gdzie... Afganistanu. I oczywiście Afganistanu, gdzie no najpierw Amerykanie twierdzili, że budują demokrację, później zaczęli twierdzić, że chodzi im tylko o bezpieczeństwo, później się wycofali, nie przestrzegając żadnych warunków tego wycofania, które sami ustalili z talibami. To akurat w Afganistanie. Tak, w Afganistanie, a na koniec po prostu alali. Podcast Drugi Rzut OKA. Names mentioned

Który jest większy i ludniejszy niż Azerbejdżan właściwy. Z kolei na wschodzie Iranu żyją Baluczowie, trochę ludności arabskiej. Nie wszyscy Irańczycy są Szyitami, właśnie na zachodzie są Sunnici. Mamy jeszcze Kurdów, o których wspomniałaś. Natomiast nad wszystkimi jest ta czapka irańskości. I chociaż oczywiście są też separatyzmy, to jednak wiele osób nawet z tych innych grup etnicznych do tej irańskości się poczuwa i jakoś tam odnajduje się w niej. I to jest dla Irańczyków bardzo ważne.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.