Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Jak Kaczyński ułożył listy wyborcze PiS?

05.09.2023 ·29 min 50 s

Kto ukarany? Kto nagrodzony? A komu należało zapłacić za głos? Jak Jarosław Kaczyński ułożył listy wyborcze Prawa i Sprawiedliwości? Posłuchaj w „Powiększeniu”!

Mamy trzy takie postaci na listach PiSu, które wykraczają poza wszystko to, co dotąd PiS oferował swoim wyborcom. To jest Robert Bąkiewicz, to jest Dariusz Matecki i to jest Łukasz Mejza. No ale to po co to Kaczyńskiemu? Pamiętajmy, że to bojówki Bąkiewicza odpowiedziały na ten dramatyczny apel Jarosława Kaczyńskiego o obronę kościołów w trakcie strajku kobiet, prawda? I potem to ludzie Bąkiewicza zdołali trochę jakby wymontować tych struktur Marszu Niepodległości i przeprowadzić je trochę od strony Ruchu Narodowego trochę bliżej w kierunku PiSu.

Więc w tym wypadku mam do czynienia z taką spłatą z politycznych zobowiązań. Bąkiewicz dostał miejsce w Radomiu. To jest ostatnie miejsce na liście. PiS jest tam bardzo mocny, bo ma tam 57% głosów, ale z drugiej strony Bonkiewicz nie ma nic wspólnego z Radomiem. On jest z Pruszkowa, działa politycznie w Warszawie. Radom jest dla niego takim samym miastem jak Sieradz albo Przeworsk i on tam musi jakby dopiero tę kampanię zacząć. Nawet osiłuje to zrobić, pojechał zdaje się na mecz lokalnego klubu piłkarskiego i się tam fotografował na nim, ale został wyśmiany przez kibiców. Zwłaszcza, że jest mocno kojarzony jako kibic Legii, taki twardy kibic. Ale wejdzie do tego Sejmu? To jest ciekawe pytanie, bo powtarzam, ma ostatnie miejsce na liście.

Próg wejścia do Sejmu dla kandydata PiS w 2019 roku to było około 9 tysięcy głosów w tym okręgu. Tyle dostała poseł Agnieszka Górska, która tam była tą najsłabszą z Posłanek PiSu, które weszły do Sejmu. No i właśnie gdzieś tyle musiałby w Radomiu zbierać Bąkiewicz w tych wyborach, jeżeli nie trochę więcej. No to ostatnie miejsce, ono tak brzmi dramatycznie, ale to często jest dobre miejsce, bo się wyróżnia. Tak, ono jest zdecydowanie lepsze niż miejsce 13 na przykład. Tak, gdzieś w środku ukryci. No to zobaczymy, co z panem Bąkiewiczem. Aż nie wierzę, że musimy o tym rozmawiać. A pan Mejza i Matecki, po co są Kaczyńskiemu? Panowie Mejza i Matecki mają o tyle lepiej, że strajkują z takich własnych regionów.

I tak, Kaczyńskiemu groziło to, że zostanie mu rząd mniejszościowy i że nie będzie już mógł przegłosować w Sejmie żadnej ustawy. Dzięki ludziom takim jak Mejza on tę władzę obronił. Teraz spłaca polityczne zobowiązania. To jest trochę przypadek Bąkiewicza. Poza tym ci kandydaci, którzy są absolutnie nieakceptowalni dla strony demokratycznej, którzy są absolutnie nieakceptowalni nawet dla części tych miękkich PiS-owców, oni przyczyniają się do polaryzacji na scenie politycznej, Tego, na czym Kaczyńskiemu wciąż zależy do przedstawiania tej politycznej rywalizacji przed wyborami, jakiegoś takiego dualistycznego starcia dobra ze złem. Każde oburzenie tej drugiej strony jest jakimś palieniem na to, że ta strona pierwsza może się ogłosić atakowaną i obrażoną.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.