Mentionsy Mentionsy
Drogowskazy
Drogowskazy

Testament. Dlaczego to temat tabu? DROGOWSKAZY

11.09.2025 ·43 min 43 s

Zalety testamentu to przede wszystkim możliwość swobodnego dysponowania majątkiem, pewność, że wola spadkodawcy zostanie spełniona, oraz uniknięcie sporów rodzinnych po śmierci, podczas gdy wadami mogą być ryzyko błędów formalnych prowadzących do nieważności dokumentu, potencjalne konflikty między spadkobiercami dotyczące zachowku, czy konieczność poniesienia kosztów (np. notarialnych) przy niektórych formach testamentu. Kto może napisać testament, a kto nie? Jak to zrobić dobrze i zgodnie z prawem? Komu wręczyć dokument? Kiedy testament będzie łatwy do podważenia? Dlaczego warto zająć się nim jeszcze za życia, nawet w tzw. sile wieku? Dlaczego dla wielu osób to tak trudny temat? Gościem Michała Poklękowskiego w tej edycji Drogowskazów jest Szymon Michna, doświadczony doradca sukcesyjny, ekspert profilaktyki testamentowo-spadkowej.

Temat ważny, temat budzący wiele pytań, od dawna wiele Polek i Polaków ma, Niestety złe doświadczenia ze sprawami spadkowymi, które ciągną się latami, są przyczyną też konfliktów rodzinnych. Dlatego uznałem, że warto do niego, do tego tematu sięgnąć, choćby z tego powodu, że dotąd go w programie w Drogowskazach nie poruszaliśmy jeszcze. W roli eksperta dziś Szymon Michna, a doświadczony doradca, sukcesyjny ekspert profilaktyki testamentowo-spadkowej. Witam Ciebie Szymonie w gościnnych progach Drogowskazów. Dzień dobry, witam serdecznie wszystkich, bardzo miło być tutaj. Czy coś złego jest w tym, Szymonie, że wiele osób decyduje się na spisanie testamentu jeszcze za swojego życia, jeszcze na długie lata przed śmiercią? Co taki testament ułatwia, bo w kategoriach trudności go raczej nie rozpatruje? To jest fantastyczna rzecz, jeżeli ludzie robią testamenty z dużo, dużo czasu, zanim w ogóle pomyślą o tym, że mogą oddać.

Zresztą tak na marginesie przecież nikt z nas nie zna naszej godziny, więc robiąc testament nie wiemy, czy on będzie potrzebny za trzy dni, czy za 33 lata, a może nawet i dłużej. Jest bardzo dobry zwyczaj z porządzania testamentów wtedy, kiedy nic się nie dzieje. I tak naprawdę testamenty potrzebują i 20-latkowie, i 30-latkowie, 40, 50, 60. W każdym wieku ten testament jest potrzebny. A jak sporządzić Szymonie testament, by nikt go nie podważył? To chyba najczęstsze pytanie, jakie pada w sieci, więc ja też pozwolę sobie je zadać jako ekspertowi. Super, że o to pytasz. Rzeczywiście jest to jeden z takich dużych mitów testamentowych. Wiele osób wzbrania się przed sporządzaniem testamentu, dlatego że mają takie wyobrażenie, że a po co to robić, przecież i tak łatwo go podważyć.

A jakie warunki, Szymonie, musi spełnić testament, żeby był, że tak to ujmę, ważny? Kto nie może napisać testamentu? Może w ten sposób? Dzieci nie mogą napisać. Czyli osoby niepełnoletnie. I ubezwłasnowolnione. Jeżeli jesteśmy pełnoletni, mamy pełną zdolność do czynności prawnych, możemy sporządzić testament. A czy testament, żeby był ważny, może być napisany odręcznie, czy może być też ustny, przekazany na przykład na tak zwanym łożu śmierci, do którego tutaj już się odwołałeś przed chwilą, w obecności świadków jednak, tak? O to też często pytają internauci. Testament może być w formie odręcznej całkowicie. Ja go nazywam testamentem domowym. Jest bardzo ważne, że w tej wersji testamentu on musi być całkowicie rękopisem. Nie można sobie przygotować na komputerze, wydrukować i podpisać, to nie będzie ważny testament.

Jaki mają czas na to, żeby się zgłosić? Sześć miesięcy. Sześć miesięcy, pół roku. A jak długo właśnie, a propos czasu, jak długo Szymonie Testament zachowuje ważność, moc prawną po śmierci osoby, która go spisuje, czyli tego spadkodawcy, tak? Testament jest cały czas ważnym dokumentem. Jeżeli był sporządzony poprawnie, to nawet jeżeli my go sporządziliśmy 30 lat temu i go nie zmienialiśmy, nie odwołaliśmy go, on jest cały... cały czas ważny, a po naszej śmierci, jeżeli zostanie odnaleziony, i tu też możemy o tym porozmawiać, jak zabezpieczyć testament przed zagubieniem. Super, za chwilę. Tak, on jest cały czas ważny, bo dopóki nie jest zrealizowany, to... Jest ważny. Super. To teraz jak go zabezpieczyć przed zagubieniem sejf? Depozyt bankowy? Jest jeszcze prostsza rzecz.

I to jest najskuteczniejsza metoda. Oczywiście można też ten testament włożyć do skrytki bankowej, ale tu rodzi się pytanie, czy rodzina będzie wiedziała, że my mamy taką skrytkę bankową, jak się dobrać. do tej skrytki bankowej, więc skuteczniejsze, lepsze jest po prostu zrobienie testamentu w wersji notarialnej i umieszczenie go w tym notarialnym rejestrze testamentów. I mamy wszystko jasne. W jakich okolicznościach, Szymonie, z jakiego powodu najczęściej dochodzi do próby podważenia zapisów w testamencie? Swojego doświadczenia, jak wynika. Ja mniej się sprawami już spadkowymi zajmuję, bardziej konstruowaniem dobrych testamentów i doradzaniem w tym zakresie, ale najczęstszym powodem próby podważenia testamentu jest niezadowolenie z zapisów, które są w testamencie, czyli właśnie tego, że ktoś uważa, że...

Czy ta akcja Szymonie, o której wspomniałeś przed chwilą, ona w tej chwili, kiedy nagrywamy tę edycję drogowskazów, ona trwa, tak? Dobrze mówię? Ona jest cykliczna? Tak, powtarza się regularnie od 2018 roku w Polsce. Koalicja Napisz Testament organizuje tę akcję popularyzującą pisanie testamentów. Super inicjatywa. To jest wstęp wolny? Czas jakoś zapisać? Rozumiem, to są spotkania face to face z ekspertami, prelekcje, wykłady? Są i duża akcja marketingowa w mediach społecznościowych. Zapraszamy na stronę napisztestament i na Facebook i na Linkedinie. Tam można znaleźć materiałów. Też na stronę napisztestament.org.pl. Tam jest bardzo dużo ciekawych rzeczy na temat testamentów.

Również do pobrania poradnik testamentowy ułatwiający podjęcie decyzji o tym, jak... sporządzić ten testament. Dodatkowo są też dyżury telefoniczne ekspertów. W ramach tego Międzynarodowego Tygodnia Pisania Testamentów jest bardzo dużo się dzieje. Czy testament trwale, Szymonie, wyklucza innych spadkobierców? Co w sytuacji, gdy wyobraźmy sobie rodzicę, małżeństwo, spisuje testament, czyniąc swoim jedynym spadkobiercą syna, a córkę z testamentu wykluczając? Czy spadkodawca w testamencie może zobowiązać spadkobiercę, żeby z nikim nie dzielił się przejętym spadkiem po śmierci? Może zobowiązać, ale niekoniecznie będzie to skuteczne, dlatego że w tej sytuacji, którą opisałeś, czyli jest małżeństwo z dwójką dzieci i małżeństwo rodzice postanawiają tylko jedno z dzieci wyróżnić, czyli powołać w całości do dziedziczenia i nie wykluczając, a pomijając, bo to tak bardziej formalnie będzie się...

Jedna piąta się należy na przykład. Jedna piąta to pewnie nie w tych ułamkach, ale tyle, ile jej się należy. I oczywiście mogą dojść do porozumienia, jeżeli to uregulują między sobą, to będzie okej, ale niestety często kończy się to... I wchodzi radca prawny na przykład, tak? Albo kończymy przed sądem. Zwykle pomoc prawna jest wskazana, żeby to było sprawnie, dobrze przeprowadzone i na naszą korzyść. I rzeczywiście prawo do zachowku jest takim dosyć silnym prawem. Jeżeli zostaliśmy pominięci w testamencie, a powinniśmy otrzymać część tego spadku, to tak, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że otrzymamy zapłatę za ten zachowek. Szymonie, a co można w ogóle zapisać w testamencie? Bo to wcale nie muszą być tak zwane dobra materialne, jak dom, mieszkanie, działka, samochód, kolekcja sztuki, ale też na przykład jakieś zobowiązanie, prawda?

Nie da się kogoś zmusić do czegoś takiego i takie polecenie oczywiście będzie nieskuteczne. No właśnie, czego rozszerzmy ten temat na koniec pierwszej części drogowskazów proponuje Szymonie, a czego w testamencie ująć nie wolno? Jakie są niedozwolone zapisy, które potem łatwo będzie, no po prostu zakwestionować tak przed sądem? Powiedziałeś o jednym przed chwilą. No to są dokładnie takie rzeczy, gdzie my będziemy komuś nakazywali coś, na przykład teraz napiszemy w naszych testamentach, weźmiemy kartki, że nakazujemy wszystkim rządom na świecie zaprzestać wojen. Albo córce, masz skończyć studia, powiedzmy tak, i pracować w konkretnym. No to wszystko można zapisać tak naprawdę, tak? I jeżeli to jest realne do zrealizowania, nie za bardzo zmusza nas do czegoś, czego nie chcemy robić, to tak, to powinniśmy to wykonać.

Dlaczego warto zająć się nim jeszcze za życia, nawet wtedy, kiedy jesteśmy w sile wieku? Dlaczego budzi też tyle emocji sprawa związana z testamentem jako takim? W roli eksperta dzisiaj w Studiu Drogowskazów Szymon Michna, doświadczony doradca sukcesyjny, ekspert profilaktyki testamentowo-spadkowej. Witam Ciebie Szymonie w Drogowskazach po raz drugi. Witam serdecznie po raz drugi. Do napisania testamentu nie można, to jest jakby logiczne, nie? Nikogo zmusić, ale zapewne można skłonić. W jaki sposób, żeby też nie urazić bliskiej osoby, jeżeli chcemy kogoś skłonić do napisania w sposób uczciwy testamentu? W jaki sposób taktownie i sensownie uargumentować, Szymon, o to mi chodzi, taką sugestię, taką prośbę? Dzieci mogą widzieć, że rodzice są u schyłku, że to właściwie jest już bliżej niż dalej, mówiąc w cudzysłowie oczywiście. No i teraz jak porozmawiać?

A w jakich okolicznościach, Szymonie, zasadna, sensowna wydaje się próba obalenia, unieważnienia testamentu? Na czym polega największa trudność z tym związana? Podważanie testamentu, uznanie za nieważne jest zasadne wtedy, kiedy rzeczywiście mamy podejrzenia, że ten testament został sporządzony w niejasnych okolicznościach. Czyli, że ktoś wpływał na nas, groził nam albo działał pod wpływem jakiegoś istotnego błędu. Tak, to są takie bardzo mocne podstawy, żeby próbować uznać testament za nieważny. Ale podkreślam to, o czym w pierwszej części rozmawialiśmy, że rzeczywiście, jeżeli nic się nie dzieje, przygotowujemy się do sporządzenia testamentu, idziemy do kancelarii notarialnej, sporządzamy ten testament, to nie ma żadnego powodu, żeby go podważać, uznać za nieważny.

A dlaczego warto powierzyć Szymonie nadzór nad sporządzeniem testamentu też fachowcom, nawet niekoniecznie notariuszom takim jak ty na przykład? Jakie formalne pułapki sami możemy wpaść decydując się na samodzielną pracę nad tym właśnie dokumentem? Jak myślisz? Są dwie takie główne rzeczy. Pierwsza to używanie sformułowań, które w języku potocznym dobrze oddają to, co chcemy zrobić, a w języku testamentowym będą jednak znaczyły co innego. Takim świetnym przykładem jest powiedzenie, że zapisałem coś komuś w testamencie. od strony prawnej użycie sformułowania, że zapisuję coś komuś, ma zupełnie inny skutek niż w tym takim potocznym rozumieniu. I w testamencie, szczególnie takim odręcznym, bardzo łatwo popełnić błąd wynikający z tego, że zamiast użyć sformułowania powołuję kogoś do dziedziczenia, używamy słowa zapisuję coś komuś.

Sukcesja na przykład ma na celu zapewnienie płynnego funkcjonowania przedsiębiorstwa po zmianie właściciela lub zarządzającego. Tyle definicja. Czy polscy przedsiębiorcy, według twojego doświadczenia Szymonie, interesują się tym tematem? A dlaczego powinni? na przykład sukcesją. Nie interesują się w znakomitej większości. Czyli tak myślałem. Tak jak i większość osób nie interesuje się sporządzaniem testamentów, bo po prostu nie ma tej wiedzy w społeczeństwie i tym bardziej czy tak samo wśród przedsiębiorców. Rzeczywiście proces sukcesji jest takim procesem, o który warto zadbać wtedy, kiedy mamy firmę, jakieś przedsiębiorstwo. I uwaga, wcale nie musi to być wielomilionowe przedsiębiorstwo zatrudniające wiele osób. Nawet jeżeli to jest jednoosobowa działalność gospodarcza, ale posiadająca jakiś majątek czy obsługująca klientów, to rzeczywiście warto zastanowić się nad takimi prostymi narzędziami sukcesyjnymi.

testamentu, to narażamy się na takie niebezpieczeństwo, że nasza firma razem z naszą śmiercią ulega likwidacji. Znika nasz NIP. Znika nasz region, kasę fiskalną powinniśmy wyłączyć, nie można rozliczyć kontrahentów, klientów, opłacić faktur, bo pełnomocnictwa do konta gospodarczego też wygasają z chwilą naszej śmierci. Więc to jest masa, masa kłopotów. A czy sukcesorem, Szymonie, może zostać każdy, kto zostanie wskazany do tej roli? Na przykład czy małżeństwo prowadzące dobrze prosperującą firmę, powiedzmy, może przekazać ją w ręce nie swoich dzieci, tylko komuś zupełnie innym? niespokrewnionemu, tak? I też jakie prawa i obowiązki, może to pytanie jest tutaj nawet ważniejsze, ma sukcesor? Jakie ma prawa i jakie ma obowiązki? Czy na przykład może bezkarnie, o tym też piszą w sieci, szykując się do naszego dzisiejszego spotkania w studiu, czytałem na ten temat, czy na przykład sukcesor może bezkarnie roztrwonić majątek przedsiębiorstwa, zatopić je, przedsiębiorstwa, którego zarządzanie przejmie, tak?

Ale uwaga, dobry plan sukcesyjny wcale nie musi wiązać się z utratą życia, bo to jest w ogóle plan na to, żeby w którymś momencie po prostu komuś naszą firmę przekazać, no bo ileż można tyrać. Moje ostatnie pytanie na koniec drugiej części Drogowskazów Szymonie. Czy sukcesor do swojej roli powinien, ma obowiązek jakoś, nie wiem, przygotować się merytorycznie, formalnie, czy musi podpisywać jakieś zobowiązania i czy sukcesor to to samo, co spadkobierca? Generalnie to to samo. Rozumiemy to tożsamo w przypadku śmierci spadkodawcy czy właściciela firmy. Natomiast sukcesorem będzie też osoba, która po prostu przejmie przedsiębiorstwo od żyjących, na przykład rodziców, którejś z dzieci. Więc zwykle spadkobiorca jest sukcesorem, ale niekoniecznie sukcesor musi być spadkobiercą, no bo niekoniecznie będzie się wiązało ze śmiercią.

O tym między innymi dziś w programie. Na moje pytanie cały czas cierpliwie odpowiada ekspert Szymon Michna, doświadczony doradca sukcesyjny. Szymon jest ekspertem profilaktyki testamentowo-spadkowej. Witam Ciebie Szymonie po raz trzeci i ostatni w Drogowskazach. Dzień dobry. Jak czytam w sieci, Szymonie, długość życia spadkodawcy nie wpływa na ważność testamentu, a samo jego sporządzenie powinno nastąpić odręcznie, z datą i czytelnym podpisem spadkodawcy. Tak czytam. A co jeśli poważne podejrzenia mamy co do tego, że autorka, autor testamentu zostali zmanipulowani, działali pod presją albo nie byli w pełni też władz umysłowych podczas sporządzenia dokumentu dla spadkobiercy, spadkobierców. Co wtedy? Jak można to udowodnić przed sądem, że mieliśmy wątpliwości, że babcia, tata, mama zostali przez kogoś po prostu zmanipulowani, delikatnie mówiąc?

Czy możesz sobie, Szymonie, wyobrazić taką sytuację, w której dziedziczenie Przekazywanie czegokolwiek w spadku, zwłaszcza nieruchomości, będzie kiedyś prawnie zakazane. A wszystko, co po sobie zostawimy, mając nawet potencjalnych spadkobierców, przepadnie na rzecz szeroko pojętego państwa. Czy to teoria spiskowa, która nigdy się nie ziści i nigdy nie będzie tak, że wnuczka nie dostanie mieszkania własnościowego po babci, a jej mieszkanie trafi w ręce państwa? Czy to jest realne? Co by się musiało stać, żeby było? Zapraszam do szczerej odpowiedzi, bo wielu internautów o tym dyskutuje. Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy. Tak, to jest w ogóle taka myśl, że dlaczego ktoś, kto nie budował jakiegoś majątku ma nagle ten majątek. I nagle milionerem się staje, rentierem powiedzmy, tak?

I rzeczywiście to powodowało, że było wiele, no chyba można śmiało nazwać tragedii rodzinnych, finansowych, bo ludzie kompletnie nieświadomie, bo przecież zwykle nie mamy pojęcia o długach naszych bliskich. Okazywało się, że są w cudzysłowie załatwieni do końca życia, no bo nie wyjdą z tych długów. To zostało zmienione, że jeżeli nie złożymy oświadczenia o odrzuceniu spadku, to przyjmujemy spadek z dobrodziejstwa inwentarza. To tak mówiąc po ludzku oznacza, że w najgorszym przypadku wyjdziemy na zero. Czyli nasza odpowiedzialność za długi jest ograniczona tylko do tej dodatniej części spadku, który otrzymaliśmy. Spadkobierca Szymonie nabywa prawa i obowiązki majątkowe zmarłego spadkodawcy w chwili jego śmierci, które obejmują majątek, wierzytelności i długi, o których mówiliśmy przed chwilą, ale z wyjątkiem praw i obowiązków ściśle związanych z osobą zmarłego.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.