Kanibal z Kentucky - Boone Helm
Po dziś dzień naukowcy i historycy spierają się, czy dziki zachód był faktycznie tak barwny, jak przedstawiają go pisarze i scenarzyści westernów. Nie ulega natomiast wątpliwości, że rozległe tereny i brak zorganizowanych służb strzegących prawa sprzyjały działalności wszelkiej maści awanturników, kryminalistów i morderców. Jedną z takich postaci był Boone Helm.
Zabił kilku facetów, za co znów stał się poszukiwanym. Po raz kolejny postanowił uciekać i powrócić do Kalifornii. W okolicach San Francisco znalazł schronienie na farmie. Przyda mi się pomoc takiego silnego chłopa. W zamian znajdziesz u mnie dach i strawę. Pasuje ci taki układ? Jasne. Dzięki. Taki układ wcale mu nie pasował. Helm miał wstręt do uczciwej pracy, a szczera wdzięczność była dla niego obcym uczuciem. Wkrótce zamordował ranchera, który się nad nim ulitował, okradł go i ruszył w dalszą drogę. Dotarł po raz kolejny do Oregonu, gdzie zmordowania i kradzieży uczynił sobie sposób na życie. Kolejny raz wzięli go na cel stróże prawa. Helm podczas pijackiej burdy w jednym z salonów zastrzelił nieozbrojonego człowieka.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.