Mentionsy Mentionsy
Dorwać bestię
Dorwać bestię

Kanibal z Kentucky - Boone Helm

03.03.2024 ·9 min 48 s

Po dziś dzień naukowcy i historycy spierają się, czy dziki zachód był faktycznie tak barwny, jak przedstawiają go pisarze i scenarzyści westernów. Nie ulega natomiast wątpliwości, że rozległe tereny i brak zorganizowanych służb strzegących prawa sprzyjały działalności wszelkiej maści awanturników, kryminalistów i morderców. Jedną z takich postaci był Boone Helm.

Złodzieje i mordercy. Ale wesoła ferajna, nie ma co. Ja? A skąd? Przysięgam na Boga, że jestem niewinny. Dobra, dobra, już my wiemy kto ty jesteś i coś nawyrabiał. Helm stanął przed sądem i... kłamał jak znud. Zarzekał się, że nigdy nie zabił człowieka. Sędzia postanowił sprawdzić jego stopień deprawacji i kazał mu przysiąc na Biblię. Boone zrobił to bez mrugnięcia okiem, jednak sąd nie dał wiary zdegenerowanemu kłamcy. Ostatecznie wściekły, Helm przyznał się do morderstw w Mizuri, ale nie do działalności w gangu i napadów na szlaku. Oto oskarżył jednego z aresztowanych z nim kompanów, Jacka Gallaghera. Za takie zbrodnie wyrok mógł być tylko jeden. Sąd w Virginia City skazał Boona Helma na śmierć przez powieszenie.

Na stryczek razem z nim miało iść trzech jego kompanów. W tamtych czasach od wyroku do egzekucji nie mijały lata, a co najwyżej dni konieczne do przygotowania widowiska. 14 stycznia 1864 roku na Boona i jego kompanów czekała szubienica przygotowana na kalenicę niedokończonego budynku oraz sześciotysięczny tłum gabiów. Gdy kat naciągnął pętlę na szyję Gallaghera, Helm bez cienia strachu powiedział. Wykopnij stołek stary. Ja będę następny. Za minutę widzimy się w piekle. Sam zrobił to, co podpowiadał kompanowi. Nie czekając na kata, zeskoczył ze stołka. Wprost do piekła.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.