Przyjaźń damsko-męska - czyli gdzie zaczyna się kłopot
Przyjaźń damsko-męska potrafi być najzwyklejszą rzeczą na świecie, dopóki ktoś nie zacznie doszukiwać się w niej drugiego dna. Czasem „kłopot” zaczyna się od jednej zmiany... Czyjejś zazdrości, czyjegoś uczucia, cudzej interpretacji albo tego, że nagle trzeba coś nazwać. Bywa też, że wszystko jest okej, tylko świat dookoła koniecznie chce dopisać własny scenariusz. To temat o granicach, lojalności i o tym, jak łatwo pomylić bliskość z czymś innym i jak trudno potem wrócić do wersji „to po prostu przyjaźń”.Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Na etapie rozmów o tym, jak to wygląda, jak tam można to robić i co z tym robić, to on już w ogóle wysiada z tego pociągu, on mówi nie, dziękuję bardzo, to jest moja stacja, tutaj kończę swoją podróż i tak. No więc też to, że mój kumpel bardzo dobry albo przyjaciel jest gejem, też nie we wszystkim pomaga, prawda? Też nie o wszystkim można z nim porozmawiać. Znaczy, gdybym bardzo poprosiła, to może przełknąłby tę żabę tego małża. Małża. I o Boże, jakie to jest śmieszne. Słuchajcie, przepraszam, bo ja mam wrażenie, że czasami tylu puent i tylu dziwnych rzeczy nie ma w całym odcinku, co dzisiaj jeszcze przed rozpoczęciem, także bardzo przepraszamy was. Ale to też wynika z tego, że się dawno nie widzieliśmy, a ja się za to na przykład strasznie stęskniłem. Jejku, ja za tobą też. W ogóle do Wojtka jest ostatnio bardzo ciężko się dobić.
No i Marcin do mnie mówi, Boże, Marzena, jaka Ty jesteś zakochana. Ja mówię, co Ty do mnie w ogóle Kolega też, jaka zakochana, że ja żyję w życiu. Wiesz co, ja naprawdę Cię znam i nigdy w życiu wcześniej nie mówiłaś o żadnym mężczyźnie w taki sposób, jak mówisz o Pawle. No i wiecie co, dwa lata później wyszłam za mąż za Pawła. No, powiem Wam tak. Znamy się bardzo dobrze. Teraz nasze spotykania ograniczają się do tego, że spotykamy się na szybką kawę gdzieś na mieście ze względu na pracę, bo ja mieszkam poza Łodzią, Azel pracuje w Łodzi i Marcin mieszka w Łodzi, więc czasami po prostu jest telefon, słuchaj, podjadę do Ciebie Do pracy może kawa, pogadamy i ja mówię spoko. I wierzcie mi, że przyjaźń damsko-męska naprawdę istnieje.
To nie z tobą Bartololo będzie się stykał paluszkami, tylko ze mną. Uspokajam cię. Tak powiedział trochę w tym zdaniu i ten ciąg logiczny był taki, że pomyślałem sobie, że to jednak o mnie i zacząłem się zastanawiać na którym wyjeździe. Więc jak jeździmy z Bartololo na wakacje, to rzeczywiście ludzie nam zazdroszczą tej przyjaźni. Znaczy bardzo wiele takich wiadomości dostajemy. Boże, jaką my stanowimy cudowny duet i w ogóle, że fajnie mieć takiego przyjaciela. Smutno mi się to czyta, bo to oznacza, że ludzie nie mają kogoś takiego. Jest mi z tego powodu przykro. Ja się cieszę, że mam kogoś takiego. Zresztą Bartek nie jest też jedynym takim moim przyjacielem. Bardzo często dostaję też na przykład od dziewczyn, że ten pan Bartolo, czy pan Bartololo jest wolny? Nie, pan Bartololo ma męża.
Przecież w ogóle nie musiał tego sprawdzać. Przecież, wiesz, gdyby... Zobacz, gdyby zakładał, że to jest twój facet, to ostatnią rzeczą, którą chciałby zrobić, To nazwać to, że wie, że tam jesteś. Całym sobą by chciał udawać, że to na pewno jest ktoś właśnie, więc nie ma sensu go nazywać. Przecież to robi kłopot. On go widzi, on wie, że on jest. On nie musi mu nadawać roli, więc gdyby chciał cię poderwać, musiałby go zignorować. Ja pierdziele! Ja Ci jeszcze tyle życia nauczę. Boże, Jezu, ale o matko, spać dzisiaj nie będę mogła przez to, co mi powiedziałeś. Przepraszam. O faken. No dobrze. Ale przed Tobą jeszcze kilka rejsów, to zawsze będziesz wiedziała już. Ale oczywiście teraz słuchacze możecie pisać, jak Wy by się zainterpretowali, bo może moja interpretacja jest kompletnie inna.
Bo co to jest za problem? Serio, naprawdę jesteście dorośli, noż kurwa stać was na to, żeby wziąć dwa osobne pokoje, a nie sprawiać, że ta dziewczyna myśli Bóg wie co. Zakaz spotykania się w ogóle może właśnie wynikać z tego. Że przegięliście po prostu, że przesunęliście pewną granicę, która dla tej dziewczyny jest nieprzesuwalna. I jestem absolutnie przeciwna temu, żeby zakazywać swoim partnerom w ogóle kontaktu z kimś tam i tak dalej. Ale trzeba wziąć też pod uwagę uczucia tej drugiej osoby. Tutaj musiało się wydarzyć coś, co przegięło jej granicę, tej dziewczyny. Tak mi się wydaje. Ja, i żeby była jasność, ja w ogóle też się nie będę odnosił tylko do tej głosówki, ale in general, ja mam chyba taką silną potrzebę, żebyśmy w ogóle nagrali dobrą rozmowę o granicach.
Z drugiej strony, kurde no, w dzisiejszych czasach hejtu naprawdę ciężko znaleźć ludzi, z którymi można po prostu normalnie i życzliwie porozmawiać. Więc mam czasami takie wrażenie, że żyjemy w czasach, gdzie człowiek otworzy komuś drzwi, uśmiechnie się, powie dzień dobry, albo wyśle nie daj Boże złą emotkę w wiadomości, która może być dwojako zrozumiana, a to już może wyglądać jak początek komedii romantycznej. I ta druga osoba może sobie dopowiedzieć coś, co nie istnieje. Ale tak, nadal uważam, że przyjaźń damsko-męska jest całkowicie realna. Trzeba po prostu wiedzieć, gdzie kończy się sympatia i dobra energia, a zaczyna flirt i umieć te granice jasno postawić. Ja nie kumam.
Że wiemy, że naprawdę my już nie chcemy mieć z tym partnerem byłym intymnych relacji, a naprawdę się lubimy i chcemy się przyjaźnić, ale powiedzenie obecnemu partnerowi czy partnerce powoduje, że ryzykujemy utratę tego przyjaciela, bo musimy się liczyć z tym, że to się po prostu nie spodoba i że dostaniemy bana w jakiś tam sposób. No i to są takie, widzisz, czy to jest rodzaj zdrady wtedy, jeżeli nie powiemy. Kurde, no Boże, to jest takie skomplikowane, no. A to jest wszystko o relacjach związku i o granicach i o tym, o czym umiemy ze sobą rozmawiać, o czym nie umiemy rozmawiać. No witam was moi drodzy. Uważam, ten temat nurtuje pewnie od wielu lat i kobiety i mężczyzn. Więc ja powiem krótko.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agnieszka i Wojciech przedstawiają temat podcastu i opowiadają o swoim doświadczeniu z przyjacielem.
Podcast Dobra Rozmowa, którego partnerem jest T-Mobile.
Agnieszka opisuje swoją przyjaźń z gejem i jej doświadczenia z przyjaźnią damsko-męską.
Agnieszka i jej gość dyskutują o definicji przyjaźni damsko-męskiej i jej cechach.
Agnieszka opisuje swoje relacje z gejem i opisuje charakterystyczne cechy takiej przyjaźni.
Słuchacze podzielają swoimi doświadczeniami i opinią na temat możliwości istnienia przyjaźni damsko-męskiej.
Agnieszka opisuje swoją długotrwałą przyjaźń z Bartololem i relacje z jego nową partnerką.
Agnieszka i jej gość analizują sytuację z Bartololem i opowiadają o swoich doświadczeniach.
Bartololo opisuje swoją relację z bliską przyjaciółką i skomplikowane uczucia, które odczuwał.
Agnieszka i Bartololo reflektują nad istniejącym systemem przyjaźni damsko-męskiej i jego naturalność.
Bartololo dodatkowo komentuje na temat kontroli instynktów.
Kontynuacja rozmowy o przyjaźni damsko-męskich, przykłady i osobiste doświadczenia gospodarza.
Słuchacz opowiada o swojej przyjaźni z facetami z portalów randkowych i jak oni wpływają na jego relacje. Rzecz o granicach rozmów z innymi i o trudnościach w interpretacji sygnałów w relacjach.
Refleksje na temat zazdrości i granic przyjaźni, przykłady i osobiste doświadczenia gospodarza.
dobrej rozmowy słuchaliście dzięki T-Mobile Polska.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Podcast Dobra Rozmowa, którego partnerem jest T-Mobile."
„dobrej rozmowy słuchaliście dzięki T-Mobile Polska."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przyjaźń damsko-męska potrafi być najzwyklejszą rzeczą na świecie, dopóki ktoś nie zacznie doszukiwać się w niej drugiego dna. Czasem „kłopot” zaczyna się od jednej zmiany... Czyjejś zazdrości, czyjegoś uczucia, cudzej interpretacji albo tego, że nagle trzeba coś nazwać. Bywa też, że wszystko jest okej, tylko świat dookoła koniecznie chce dopisać własny scenariusz. To temat o granicach, lojalności i o tym, jak łatwo pomylić bliskość z czymś innym i jak trudno potem wrócić do wersji „to po prostu przyjaźń”.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.