129. Indyjskie rytuały i pielęgnacja z Margitą
W dzisiejszym odcinku z Margitą Filipek rozmawiam o indyjskiej pielęgnacji, rytuałach i kosmetykach. Dowiesz się jak dbają o siebie Induski i dlaczego szczególne miejsce w ich pielęgnacji mają oleje i masła. Margita powie które z nich wybierają najczęściej. Porozmawiamy o kosmetykach dostępnych w Indiach. Jak wyglądają, gdzie można je kupić i jak przenikają się z ajurwedą? Margita zdradzi jak zmieniła swoją pielęgnację odkąd mieszka w Indiach. Powie w jakich indyjskich rytuałach brała udział i jak się po nich czuła. Poza tym porozmawiamy o tym co przywędrowało z Indii do Europy, co zostało w Indiach wynalezione oraz co warto przywieźć sobie z tego kraju. >Oceń podcast! Wejdź na Spotify na swoim telefonie i kliknij na gwiazdki. Dzięki temu więcej osób o nim usłyszy, a ja będę mogła rozwijać się dalej<
Lekarzy, którzy wyemigrowali tam do Wielkiej Brytanii, do Stanów czy do Kanady. Ale oprócz tej medycyny światowej, ogólnej, mamy też właśnie ajurwedę, czyli starożytną medycynę, która podchodzi do życia bardzo tak holistycznie, w taki sposób, że nie chodzi tylko o Leczenie, kiedy coś się dzieje, tylko właśnie o cały styl życia, żeby bardziej zapobiegać tym chorobom niż je później leczyć. I nie chodzi nam tylko właśnie o dietę czy spożywanie jakichś ziół, ale też właśnie o aktywność, o też rozwój mentalny i też podejście do emocji. W ogóle w Ayurwedzie dzielimy, jak na przykład idziemy sobie do lekarza, terapeuty ayurwedyjskiego,
I właśnie lekarz, terapeuta jurwedyjski pomaga nam to określić. I dzięki temu takiemu całemu podejściu i takiej ogólnej wiedzy z różnych dziedzin możemy się właśnie dowiedzieć, dlaczego akurat takie przyprawy, a nie inne powinniśmy spodziewać, kiedy te nasze dosze są zaburzone, właśnie jakie oleje, które na nas będą bardziej działać niż inne. No i tak można by dalej też opowiadać. Jeszcze chciałam podkreślić, że w ayurwedzie też jest ważne, że podchodzi się do tego tak, że świat składa się i w ogóle organizm człowieka składa się z pięciu elementów. To jest z wody, z ognia, z ziemi, z powietrza i z przestrzeni, z eteru możemy powiedzieć. No i właśnie te dosze, które wymieniłam, one są mieszankami dwóch z tych elementów.
Czy ajurweda przenika się jakoś z kosmetykami, z pielęgnacją? Tak, można tak powiedzieć. Właściwie te wszystkie zioła i różne mikstury są nam potrzebne, żeby właśnie to dobre zdrowie i też właśnie zewnętrznie, żeby też działać na organizm, jeśli chodzi o jakieś maski do twarzy, o olejowanie, olejowanie całego ciała, ale też właśnie skóry głowy i włosów, to wszystko się ze sobą łączy i jest potrzebne po prostu, Utrzymać dobre zdrowie, no i też piękną urodę. A czy producenci tworząc kosmetyki biorą pod uwagę zasady ajurwedy na przykład? Tak, ale tylko ci, którzy faktycznie tworzą kosmetyki ajurwedyjskie, czyli podejrzewam, że tutaj są potrzebne specjalne certyfikaty, pozwolenia czy właśnie określenie całej fabryki, że jest ona zgodna z działaniami ajurwedy.
Nie mam takiej wiedzy, żeby powiedzieć konkretnie, ale na pewno jest to zgodne z tradycją, która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Na pewno nie może tam być substancji szkodliwych, chemicznych, które są albo dodatkiem zbędnym, albo właśnie, które nam szkodzą, czy właśnie jakiś bardzo mocnych... Raczej się to opiera bardziej na naturalnym podejściu, na naturalnych substancjach. I wtedy też te kosmetyki mają wiadomo krótszy termin przydatności i inaczej się je po prostu stosuje. No i na pewno w oparciu właśnie o zioła, o różne właśnie substancje, które są pozyskiwane szczególnie właśnie w Kerali, to jest taki południowy stan. W Indiach tam bardzo dużo właśnie z tych ziół występuje w naturalnym środowisku. Czyli tak naprawdę kosmetyki ajurwedyjskie to kosmetyki naturalne, czy i tak w Indiach są one rozróżnione na dwie różne kategorie?
Jak wyglądają na przykład te lokalne rynki? Jakie znasz kosmetyki? Jakie one mają składy może? Jak wyglądają też zewnętrznie? W ogóle powiem może na początku, że ja mieszkam w Delhi, więc to jest stolica Indii, wielkie miasto, wielka metropolia. Właściwie mega metropolia, bo ponad 30 milionów mieszkańców, licząc z przedmieściami. Więc to jest praktycznie cała Polska. W każdym razie chciałam powiedzieć, że w tak dużym mieście w stolicy jest po prostu duży dostęp do wszystkiego. I mamy wielkie supermarkety, i mamy małe osiedlowe sklepy, targi, gdzie ludzie od lat prowadzą ten sam sklep z danymi swoimi produktami z pokolenia na pokolenie. Więc wszystko zależy, gdzie taki kosmetyk uda nam się kupić, gdzie chcemy go kupić.
Haldi to znaczy w hindi kurkuma właśnie. I podczas tej ceremonii na panią młodą, a często też na pana młodego nakłada się właśnie pastę z kurkumą, która ma nam dać ten glow, taki blask i się je nakłada zarówno na twarz, jak i właśnie czasami też na całe ciało. Wielkie dzięki i do zobaczenia! Powiększa, że mamy te tak zwane włosomaniaczki, czy właśnie, do których sama się zaliczam też, ale że mamy właśnie większą tą świadomość jak należy dbać o włosy, jak należy dbać o cerę, czego unikać, jakie są te mocne substancje.
Wspomniałaś o Nem, a wcześniej o Amli i zastanawiam się, co zauważyłaś, że z Indii przywądrowało do Europy, do Polski? Nie tylko jeśli chodzi o kosmetyki czy składniki, ale też jakieś rytuały i zabiegi. Oczywiście olejowanie włosów, tak jak już rozmawiałyśmy, ale może coś jeszcze? Jestem ciekawa Twoich spostrzeżeń. Tak, olejowanie na pewno. Myślę, że też oprócz jogi i w ogóle takiego zainteresowania bardziej właśnie holistycznego, właśnie też tą ayurvedą, no właśnie te różne oleje, tak. Też ostatnio wydaje mi się, że są modne adaptogeny. Chyba tak się... Ja pierwszy raz w ogóle usłyszałam ten termin w Polsce, bo w Indiach raczej on nie jest popularny.
Natomiast chodzi o takie rośliny jak na przykład ashwagandha. Które mają na celu nam, pomagają po prostu, kiedy mamy duży poziom stresu, kiedy mamy różne, odczuwamy niepokój, czy właśnie potrzebujemy takiego boostu energetycznego. Jeszcze jako ciekawostkę wtrącę, że Aśwagandha dosłownie znaczy zapach konia. Także ta roślina ma nam dać taką końską siłę i energię. I też na taki właśnie okres jesienno-zimowy często gdzieś widzę, że na jakichś blogach czy kulinarnych, czy właśnie takich O zdrowym stylu życia często się mówi o złotym mleku, czyli o tym, żeby pić mleko z kurkumą, co jest takim bardzo indyjskim sposobem właśnie na utrzymanie odporności.
Dużo jest bardzo tych różnych przypraw i właśnie takich praktycznych pamiątek, jak ja to mówię, które można przywieźć z Indii. A też jeśli chodzi o pielęgnację, to na przykład taki proszek Multani Nitti. To się dokładnie tłumaczy jako proszek, właściwie ziemia z Multanu. Odpowiednik po polsku to by była ziemia fulerska. I to możemy stosować, to nam się jakoś szybko nie przeterminuje, to jest po prostu sproszkowana glinka. Którą możemy właśnie używać i jako peeling do skóry głowy i właśnie jako maseczki, zmieszać sobie później w domu czy z wodą, czy z wodą różaną. Woda różana też jest właśnie fajną taką pamiątką, którą można przywieźć z Indii. Ona jest bardzo często właśnie wykorzystywana do takich indyjskich domowych maseczek.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Margita Filipek przedstawia się i opowiada o swojej pasji do Indii.
Margita omawia znane i mniej znane wynalazki indyjskie, takie jak jogi, ayurveda i szachy.
Rozmowa skupia się na pojęciu ajurwedy i jej zastosowaniu w codziennym życiu i pielęgnacji.
Margita opowiada o kosmetykach indyjskich, ich zasadach i różnorodności w dostępie.
Margita opisuje tradycyjne rytuały i zabiegi indyjskie, takie jak masaż i olejowanie włosów.
Rozmowa skupia się na znaczeniu i wyborze olejów w indyjskiej pielęgnacji.
Margita opowiada o indyjskich trendach, takich jak adaptogeny i ich wpływie na Europę.
Margita opowiada o swoim doświadczeniu w Polsce i porównuje je z indyjskim stylом życia.
Margita opowiada o zmianie swojej pielęgnacji pod wpływem indyjskich praktyk i zainteresowania indologią.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku z Margitą Filipek rozmawiam o indyjskiej pielęgnacji, rytuałach i kosmetykach.
Dowiesz się jak dbają o siebie Induski i dlaczego szczególne miejsce w ich pielęgnacji mają oleje i masła. Margita powie które z nich wybierają najczęściej.
Porozmawiamy o kosmetykach dostępnych w Indiach. Jak wyglądają, gdzie można je kupić i jak przenikają się z ajurwedą?
Margita zdradzi jak zmieniła swoją pielęgnację odkąd mieszka w Indiach. Powie w jakich indyjskich rytuałach brała udział i jak się po nich czuła.
Poza tym porozmawiamy o tym co przywędrowało z Indii do Europy, co zostało w Indiach wynalezione oraz co warto przywieźć sobie z tego kraju.
>Oceń podcast! Wejdź na Spotify na swoim telefonie i kliknij na gwiazdki. Dzięki temu więcej osób o nim usłyszy, a ja będę mogła rozwijać się dalej<