Mentionsy Mentionsy
Dietetyk Sportowy Online
Dietetyk Sportowy Online

Testy do oceny wydolności

05.04.2024 ·51 min 8 s · 12 rozdziałów

Trenowanie bez zbierania danych, śledzenia postępów jest rekreacją ruchową. Odpowiednio zaplanowane i przeprowadzone testy pozwalają śledzić postępy i wprowadzać odpowiednie korekty do planu treningowego. Gościem w 43 odcinku podcastu dietetyk sportowy online jest Tomasz Kowalski, jeden z najbardziej utytułowanych trenerów triathlonu w Polce, były zawodnik, a obecnie pracownik Zakładu Fizjologi Instytutu Sportu. W tym odcinku rozmawiamy o testach do oceny wydolności tlenowej i beztlenowej, ich zastosowaniu w sporcie, interpretacji i znaczeniu w kontekście planowania procesu treningowego.Z tego odcinka dowiesz się:Jakie są podstawowe cele przeprowadzania testów fizjologicznych w sporcie?Jakie są podstawowe testy służące do oceny wydolności tlenowej i beztlenowej sportowców?Jakie często powinno się przeprowadzać testy ?W jaki sposób testy VO2 max są wykorzystywane w ocenie wydolności sportowej?Jakie są najpopularniejsze testy wydolnościowe stosowane w sporcie?Jakie dane z oceny wydolności tlenowej wykorzystujemy w procesie planowania treningu?W jaki sposób testy mogą pomóc w identyfikacji słabych punktów w wydolności sportowca?Jakie są najczęstsze błędy popełniane podczas przeprowadzania testów fizjologicznych w sporcie?Jak testy wydolnościowe mogą pomóc w monitorowaniu postępów treningowych?Jakie są różnice między testami w laboratorium a testami terenowymi?Czy wyróżniamy różnice pomiędzy testami dla amatorów i profesjonalistów?Czy istnieją nowe technologie wspomagające przeprowadzanie testów fizjologicznych w sporcie?_____________________________Pozostałe odcinki podcastu, artykuły, darmowe plany żywieniowe czy narzędzia przydatne kolarzom i triathlonistom znajdziesz na mojej stronie- link poniżej.🌍 https://dietetyksportowy.online/podcast/📨 [email protected]://www.facebook.com/gawelczykmhttps://www.instagram.com/sports_dietitian/

0:00 · Witamy gościa i przedstawienie tematu 2

Cześć, witam Cię w 43. odcinku podcastu Dietetyk Sportowy Online, którego gościem jest Tomasz Kowalski. Jeden z najbardziej utytułowanych trenerów triatlonu w Polsce, były zawodnik, a obecnie pracownik Zakładu Fizjologii Instytutu Sportu. W tym odcinku rozmawiamy o testach do oceny wydolności tlenowej i beztlenowej, ich zastosowaniu w sporcie, interpretacji i znaczeniu w kontekście planowania procesu treningowego. Zapraszam do grupetto. Cześć! Z tej strony Mateusz Gawełczyk, a Ty słuchasz podcastu Dietetyk Sportowy Online. Dietetyk Sportowy Online to podcast, w którym w prosty sposób wyjaśniam trudne zagadnienia sportowego rzemiosła.

Dzięki tej audycji poszerzysz swoją wiedzę z zakresu żywienia, suplementacji, regeneracji, sprzętu oraz treningu. Ten podcast dedykowany jest kolarzom i tijatlonistom, którzy poszukują praktycznych rozwiązań i metod na poprawę swoich wyników. Zapraszam do grupetto. Cześć Tomek. Cześć, dzień dobry i dziękuję za zaproszenie. Przyjemność po mojej stronie w końcu się udało po bardzo długim czasie. Ja chyba po raz pierwszy chciałem z Tobą porozmawiać jeszcze jak prowadziłem podcast Zaplecze Sportu, więc to było naprawdę długi czas temu. A teraz się udało przy okazji innego projektu z tym samym tematem, bo wtedy chyba też chciałem porozmawiać na podobny temat, a mianowicie różnego rodzaju testów fizjologicznych.

1:16 · Historia i pierwsze pytanie 1

To chyba taki ostatni highlight, który przychodzi mi do głowy w pierwszej dziesiątce, a że brzmi dobrze, to czemu nie. No wiesz, to mało osób jest takich, które mogą pochwalić się takimi dokonaniami. Fajne wśród osób, które kiedyś same zajmowały się sportem, teraz pracują jako trenerzy czy jako osoby, które pomagają sportowcom na różnym polu, jest to, że jak zadaję im to pytanie, to oni w ogóle zapominają o tym, co kiedyś sami osiągnęli, tylko bardziej kręci ich teraz to, co się dzieje jako praca zawodowa już i pomaganie zawodnikom. To jest coś niesamowitego, że to nie jest, wiesz, to, że ktoś strzelam zdobył 10 medali na Mistrzostwach Polski, tylko bardziej kręci go teraz to, co zdobywają jego potopieczni i jak tutaj potrafi się realizować.

2:41 · Zakład fizjologii w Instytucie Sportu 2

No, gdzieś tam z tyłu głowy przeglądając te wspomnienia, to miałem też kilka własnych, ale zawsze lepsze marketing wynika z mówienia o czyjś, prawda, trochę pół żartem. Pewnie tak jest. Pracujesz aktualnie w Instytucie Sportu. Powiedz pokrótce czym się tam zajmujesz? Pracuję w zakładzie fizjologii i przede wszystkim zajmuję się badaniami wydolnościowymi, treningiem mięśni oddechowych i w zasadzie to są dwie takie moje główne działki, które mogę sobie przyporządkować. No dobra, to o tych testach wydolnościowych, testach fizjologicznych chciałbym, żebyśmy porozmawiali.

Zaczniemy od tego, Jakie w ogóle mamy takie podstawowe testy wydolnościowe, które czy ty przeprowadzasz ze swoimi podopiecznymi, czy które sam wykonujesz w ramach Instytutu? To jest trochę rozłączne, ponieważ ja pracuję głównie w triathlonie i większość moich takich zawodników, z którymi pracuję na bardzo wysokim poziomie, trenują poza Polską. Także oni jakby są osobnym zbiorem niż to, co się dzieje w Instytucie Sportu. Na pewno pojęcie testów fizjologicznych jest super szerokie, bo w zasadzie fizjologia to jest wszystko, co się dzieje u nas w organizmie. Natomiast pod kątem badań w wydolnościowym sporcie, no to najpopularniejsze testy to są jakieś testy stopniowane albo rampowe do odmowy z gazometrią, pomiary Mleczanu, które pozwalają

4:19 · Zastosowanie testów wydolnościowych 4

Ocenić stan wytrenowania, ocenić kierunek postępów lub braku postępów treningowych, pomaga ją wyznaczyć strefy treningowe, dopasować taktykę czy rozwiązania taktyczne do startów i tak dalej, więc to jest na poziomie Instytutu pewnie gro mojej pracy. Powiedziałeś o tym, jak możemy wykorzystać już te testy, czyli głównie tutaj do określenia stref treningowych, do planowania później strategii na start. Czy jeszcze w jakimś innym celu wykorzystujesz te testy w kontekście pracy z zawodnikami? W kontekście mojej pracy to wydaje mi się, że nie.

Na pewno jest tam troszkę więcej, bo generalnie gdybym to miał rozszerzyć na wszystkie dyscypliny, czy nawet na szeroko rozumianą medycynę, to różnego rodzaju testy do dmowy są stosowane w ogóle w zdrowiu publicznym. Zwiążą się z diagnozą chorób, proponowaniem leczenia, rekonwalescencji, szacowaniem ryzyka. To są takie badania nie kojarzące się ze sportem wyczynowym, natomiast to jest jakby całkiem duża działka związana z tym tak zwanym Cardio Pulmonary Exercise Testing. Natomiast w sporcie mamy bardzo wiele różnego rodzaju badań wydolnościowych, które wyglądają podobnie, ale mogą się różnić

Testy do oceny wydolności. Names mentioned Badania wybierzemy. Mogą się różnić czasem trwania, bo wiadomo, że w dyscyplinach mniej wytrzymałościowych wykonywanie testów trwających 30-40 minut jest mało sensowne. Z drugiej strony w sportach wytrzymałościowych często dopiero testy trwające około pół godziny potrafią dać odpowiedzi na pytania, które ciekawią trenerów i zawodników. Gdybym miał tu powiedzieć, od czego warto zacząć, to warto mieć świadomość, jakie są determinanty sukcesu w danym sporcie, w danej dyscyplinie sportu.

Wiedząc, co jest ważne, możemy dopasować testy. To mogą być testy krótkie, długie. My mówimy tu akurat o badaniach wydolnościowych, ale możemy badać bardzo wiele rzeczy w szeroko rozumianej fizjologii. Natomiast podstawą jest to, żeby wiedzieć, Co jest ważne, żeby potem móc to mierzyć, a dopiero potem tym zarządzać? No dobra, jak już tak fajnie to rozpocząłeś, bo bardzo lubię osoby, które zaczynają od tej strony, czyli przede wszystkim świadomość tego, co my chcemy zrobić, co chcemy osiągnąć i co nas może ograniczać w osiągnięciu danego celu, a potem dobór wszystkich elementów do współpracy na bazie tego. Kowalski Tomasz, Instytut Sportu.

13:47 · Zawody amatorskie i profesjonalne 3

Okej. Jak często te badania powinny być powtarzane? Bo ja mam takie poczucie trochę ze sportu amatorskiego, trochę ze sportu profesjonalnego, że my bardzo często sprawdzamy stan aktualny i tyle. Nie sprawdzamy naszych wyników, czy to będą badania krwi, czy badania wydolnościowe w szczycie formy. Więc nie wiemy tak naprawdę, jaki jest ten punkt odniesienia do naszego topu. Kowalski Tomasz, Instytut Sportu. Tutaj trochę będę chyba schakał z roli trenera do roli fizjologa wysiłku.

Z drugiej strony każde badania są pewnego rodzaju logistycznym wyzwaniem, bo mało kto ma możliwość zrobienia ich w sposób bardzo bezbolesny. Często trzeba gdzieś pojechać, odpuścić Pół dnia treningowego, wypada również odpuścić trening pewnie dzień lub dwa dni przed, znaczy nie to, że całkowicie, ale robić jakiś bardzo łagodny trening, więc jest zawsze też koszt po stronie badań i jakby to jest decyzja trenera na ile to jest dla niego ważne, na ile to jest przydatne, na ile jest mu to potrzebne. Od strony fizjologa powiedziałbym, że żeby łatwo powiedzieć, że żeby czymś zarządzać trzeba móc to mierzyć. I generalnie w ogóle pomiary w sporcie mają sens.

Coraz więcej pomiarów jesteśmy w stanie robić nie w laboratorium, ale w terenie za pomocą różnego rodzaju Warables, nie wiem czy jest jakieś polskie tłumaczenie na to, ale możemy monitorować w ten sposób tętno, moc, temperaturę ciała, nawet skład potu i tak dalej, prawda? Więc całkiem dużo zmiennych możemy mieć w naturalnym środowisku treningowym bez dodatkowego zamieszania. Wreszcie zławcza w sportach wytrzymałościowych jest tak, że te najbardziej standardowe testy wydolnościowe trwające przyjmijmy około do pół godziny. A V2 Max to jest często nawet 10-15 minut. Nie oddają tych adaptacji treningowych, o które nam najbardziej chodzi. To znaczy testy są

18:09 · Badania krwi i testy wydolnościowe 1

Ty wiesz, że to nie ma żadnego znaczenia. Wiesz, że to nie odzwierciedla w ogóle postępu, który zrealizował twój podopieczny i to w przypadku bioimpedancji często jest tak samo. My widzimy, że ta osoba wygląda lepiej, ta osoba się czuje lepiej, lepiej się regeneruje. A mimo to na analizie wychodzi wyższy poziom tkanki tłuszczowej i trzeba się z tego jakoś wytłumaczyć. I myślę, że to jest bardzo podobne odniesienie do tego, co ty powiedziałeś w kontekście testów fizjologicznych, które nie są dokładne albo specyficzne dla danej dyscypliny sportu. No dokładnie tak. Tu nas trochę ratują testy terenowe. Ale jeszcze nie odpowiedziałem na twoje pytanie. Jeśli chodzi o badania krwi, to zalecałbym 4-5 razy w roku, żeby trzymać rękę na pulsie, czy nic nie idzie w złą stronę.

21:21 · Testy w sportach zespołowych dalsze 2

Ok. Pomijając sporty wytrzymałościowe, bo te testy, o których mówiliśmy teraz głównie będą dotyczyły sportowców trenujących właśnie te dyscypliny. Jakie jeszcze testy robicie w sportach drużynowych? Być może w sportach walki? Ja do końca nie zajmuję się sportami zespołowymi w praktyce, poza jakimiś okazjonalnymi badaniami. Natomiast w praktycznie każdej dyscyplinie ta wydolność trenowa ma znaczenie. Nawet przy powtarzanych sprintach podstawą regeneracji są przemiany tlenowe, więc ciężko sobie wyobrazić dyscyplinę, w której to będzie zupełnie nieistotne. Natomiast generalnie testy typu Wingate 30-40 sekund na maksa, które gdzieś tam obrazują wydolność beztlenową, testy sprintów maksymalnych, testy sprintów powtarzanych,

Różnego rodzaju testy do zastosowania typu bip test czy jojo test na hali czy na stadionie. To jest taka bateria różnego rodzaju diagnostycznych działań, które można w sportach walki czy sportach zespołowych Podobnie jak testy na platformach dynamometrycznych związane z pomiarem wyskoków dosiężnych, mogące badać dysproporcje prawa-lewa noga. Testy w statyce, testy w dynamice związane z pomiarem momentów sił mięśniowych czy w izokinetyce to jest coś, co również w tych sportach mniej wytrzymałościowych ma szerokie zastosowanie, chociażby w zakresie profilaktyki antykontuzyjnej, badania dysproporcji mięśniowych, dysbalansów mięśniowych, asymetrii, także jest czego wybierać.

23:11 · Zakonczenie rozmowy 7

Od tych testów, których wymieniłeś jest całkiem sporo. Myślę, że większość z nich jest całkowitą nowością dla zawodników, zwłaszcza amatorów trenujących sporty wytrzymałościowe, bo z takimi testami raczej nie mają do czynienia na co dzień. Zakładając, że dostajesz wyniki testu wydolności tlenowej, Patrzysz na uzyskane rezultaty. Co ciebie interesuje najbardziej? W jaki sposób możesz zidentyfikować słabe punkty zawodnika, o których wspomniałeś? Jak ten test bezpośrednio jesteś w stanie wykorzystać do planowania kolejnych procesów treningowych? Zawsze te słabe punkty są w kontekście tego, co zawodnika czeka na zawodach docelowych, więc to się może trochę różnić od dystansu. Natomiast to, co mnie zazwyczaj najbardziej interesuje, to stosunek progu tlenowego do progu beztlenowego, to do VO2max, bo gdybyśmy sobie w uproszczeniu przyjęli, że to VO2max w sportach tlenowych jest tlenowy w czasu długiego, wytrzymałościowy w czasu długiego jest pewnego rodzaju sufitem,

Chciałem Cię zapytać o to, jakie kryteria przyjąć przy wyborze testów wydolnościowych, które chcemy zrobić dla konkretnego sportu, ale w zasadzie to już wynika bezpośrednio z tej naszej dotychczasowej dyskusji, gdzie powiedziałeś o tym, czego oczekujemy od naszego organizmu w kontekście startu, czy to będzie dystans w jakiejś konkretnej dyscyplinie, czy sama charakterystyka dyscypliny i pod to dobieramy testy, które pozwolą nam ocenić obecną sytuację, obecną wydolność tego zawodnika. Czy do tego chciałbyś jeszcze coś tutaj dodać? Chyba tyle, że to właśnie jest klub pracy trenera i fizjologa sportu, żeby odróżnić rzeczy ważne od nieważnych, żeby nie testować tego, co jest nam łatwo testować, tylko mierzyć rzeczy, które mają faktycznie znaczenie i być bardzo bezwzględnym w ignorowaniu pomiarów, które nie mają dużego znaczenia.

Faktycznie jest wiele tych elementów i mało kiedy zwracamy na nie uwagę. Nawet wzięcie żala przed samym testem potrafi podbić mleczan o 1 mmol na litr, więc w ciągu najbliższych 30-60 minut. I to już bardzo mocno może wpłynąć na tę stopkawkę, którą my widzimy. Jasne. A masz porównanie albo wiesz, masz takie dane, jak często ten sprzęt nie jest dobrze skalibrowany? Ciężko mi powiedzieć, mówiąc szczerze. Wiem, że w Instytucie Sportu na pewno jest... Myślałem, że są takie plotki, wiesz, pomiędzy że w Instytucie jest zawsze idealnie, a gdzieś indziej jest trochę gorzej. Myślałem, że zdradzisz trochę zaplecza. Nie chciałbym jakby też w nich brać udziału, ale generalnie

Większość tych najlepszych sprzętów wymaga trzech kalibracji. Kalibracji gazowej, którą się wykonuje przykładowo raz na tydzień, kalibracji objętości oraz kalibracji czujnika. To są dwie kolejne, które się idealnie wykonuje każdorazowo przed każdym badaniem. To są jakby standardowe zalecenia producenta. To jest upierdliwe, ale też nie przesadzajmy, bo to nie jest bardzo upierdliwe. Placówka po prostu wykonuje to zgodnie z zaleceniami, no to raczej można spać spokojnie. Drugą kwestią jest jeszcze to, że różne sprzęty mają różną dokładność. Natomiast z tego, co z przeglądu pola jaki mam w Polsce, to naprawdę tutaj większość placówek czy prywatnych, czy AWF-ów, czy oczywiście Instytut Sportu ma dobry sprzęt.

Dzisiaj już mamy zgrabne analizatory, które w zasadzie możemy wykorzystać w większości dyscyplin sportu w warunkach terenowych. Co rekomendowałbyś w przypadku różnych dyscyplin sportu? Czy jednak starać się Wykonywać ten wysiłek w bardzo mocno kontrolowanych warunkach, gdzie za każdym razem mamy, można by powiedzieć, pewność co do stałości tych zmiennych, które jesteśmy w stanie kontrolować? Czy jednak wykonywać ten wysiłek poza laboratorium, w warunkach charakterystycznych dla danej dyscypliny, w takich, w których zawodnik później rywalizuje? Myślę, że warto to łączyć, mówiąc wprost, że fajnie mieć taki obiektywny punkt odniesienia, No bo w laboratorium, jeśli robimy testy, w tym samym miejscu mamy ten sam sprzęt, więc możemy te pomiary porównać, zbliżoną temperaturę, zbliżony protokół, taką samą nawierzchnię lub trenażer dający opór, więc to jest powtarzalne.

Ozwierciedlające specyfikę danego sportu, bo ja jako osoba, która pracuje w biathlonie, Widzę, że jednak jest różnica między testem V2 Max na bieżni mechanicznej, gdzie zawodnik w zasadzie biegnie, nie wykorzystując kończyn górnych, a tego, jak może to wyglądać w momencie, kiedy zawodnik będzie miał te kije w ręce i będzie wykonywał charakterystyczny dla siebie ruch i tam taki pomiar byłby wykonywany. Mogę zdradzić, że w tym roku robiliśmy już testy dla Polskiego Związku Alpinizmu, pod które podpadają skitury, które są nową dyscypliną olimpijską i zimową. Badania już w SOS-ie w Zakopanem są bieżnie, na których można biegać na nartach, bardzo specjalistyczne i tam już takie badania też wykonywaliśmy.

Zdarzało mi się to robić w innych dyscyplinach. Czytaj w triathlonie, jak się ma rower do biegu. Na pewno z tyłu głowy mam dwie takie transferowalności. Jedna to są właśnie Bieg na nogach versus bieg na nartach. Czy bieg na nogach versus test na ergometrze takim ręcznym, narciarskim. I wiem, że takie prace też były i trochę mamy z tym doświadczenia, zaraz do tego wrócę. Ale trzecia rzecz, którą jakby też mam na tapecie, to jest transferowalność airbike'a, czyli tych takich ręczno-nożnych, popularnych w crossficie czy sportach walki ergometrów z bieżnią i rowerem. Zasada generalnie jest taka, że im większa liczba grup mięśniowych jest zaangażowana, tym pobór tlenu jest wyższy.

42:06 · Testy wydolności tlenowej i beztlenowej 3

Bo na moim poletku pojawiły się chociażby sensory do ciągłego pomiaru stężenia glukozy, z których wiem, że korzystacie, a może nie jako instytut, ale są dietetycy, którzy w swojej pracy wykorzystują to. Ja z mojego doświadczenia widzę, że tak jak wcześniej powiedziałeś o W przyrządach do oceny wymiany gazowej w warunkach chłodnych, zimnych, no to te sensory u nas w biathlonie kompletnie się nie sprawdziły i w momencie, kiedy zawodnicy wychodzili na te elementy, które nas interesowały najbardziej, czyli na trening albo na start, no to albo nie mieliśmy odczytu, albo ten odczyt był kompletnie z czapy, jak to już powiedziałeś kolokwialnie, więc nam się to nie przydało. Mamy patche do oceny stężenia sodu w pocie i generalnie do oceny tempa pocenia się opracowane przez Gatorade'a.

Jest jeszcze coś takiego co ty testowałeś i rekomendujesz, nie rekomendujesz albo coś na co się nie możesz doczekać? Tak z ciekawości podpytam, z jakich czujników korzystaliście? Możesz podać markę tych? Z Abota, bo bez względu na... My mieliśmy Freestyle Libra, Abota. Ja wcześniej też testowałem też Abota, bo Super Sapiens też na Abocie działa, więc to sensor nie wiem, czy nawet nie jest ten sam. No to jest właśnie ciekawe, bo ten Super Sapiens był mocno promowany w sporcie, z dwa czy trzy lata, prawda? I zamykają się z końca marca. Poważnie? Poważnie, nie pykło im, no. Traci się nawet dostęp do danych, a mówimy o ogromnej firmie medycznej, wartej miliardy dolarów. Więc projekt, mimo pchania jego mocno marketingowo, jednak okazał się na dzisiaj nietrafiony.

Coś poza tym jeszcze? Wiesz, pojawiły się te sensory do ciągłego pomiaru stężenia glukozy i od razu pojawiło się pytanie ze środowiska sportu, to kiedy możemy spodziewać się tego samego tylko do pomiaru stężenia mleczanu, co pozwoliłoby nie kłóć zawodników. Ja testowałem kilka tego typu rozwiązań. Na dzisiaj najsensowniej wygląda coś, co się nazywa IDRO. Strona to jest bodajże idro.world. Profil na Instagramie, ale wydaje mi się, że jeszcze z tym nie wyszli jakoś super otwarcie na świat. W sensie można to dostać do jakichś testów, ale tego nie sprzedają. Natomiast już są jakieś nawet mikrobadania czy publikacje, które sugerują, że to może mieć

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.