RZĄD CHCE PRZEJĄĆ CARREFOUR, a MŁODZI BEZ PRACY? #BizWeek
RZĄD CHCE PRZEJĄĆ CARREFOUR, a MŁODZI BEZ PRACY? #BizWeek
Ale oprócz potencjalnie negatywnych zjawisk, trzeba też pamiętać, że tam gdzie pewne drzwi się zamykają, inne się otwierają. Paradoks sytuacji polega chociażby na tym, że popyt na typowych juniorów spada, ale popyt na kompetencje związane z AI rośnie wręcz lawinowo. Pewien Szwed jest tego doskonałym przykładem. Gabriel Peterson, który rzucił liceum w Szwecji, a teraz pracuje jako badacz sztucznej inteligencji w OpenAI, twórca Chata. Zawsze myślałem, że jestem za głupi. Raz spotkałem programistę i byłem nim tak zafascynowany. Spałem na poduszkach z kanapy, które znalazłem w części wspólnej. Firmy chcą po prostu zarabiać pieniądze. Pokaż im, jak zarobić, że potrafisz kodować, a cię zatrudnią. Pracodawcy w Polsce oczekują, że młodzi będą nie tylko odporni na automatyzację, ale będą umieć wykorzystywać te narzędzia w praktyce.
Koniecznie dajcie znać w komentarzu i podzielcie się swoimi wrażeniami, jak już obejrzycie. Początek odbudowy polskiej marynarki wojennej. Dlaczego Polska wybrała szwedzkie okręty? Można powiedzieć, że doszło w końcu do wiekopomnej chwili. Polska marynarka czekała na decyzję o nowych okrętach podwodnych prawie 30 lat. W tym czasie nasza jedyna jednostka podwodna, czyli ORP Orzeł, zdążyła się już zestarzeć i to do granic użyteczności. Ostatnio nasz jedyny podwodny orzeł odmówił nawet posłuszeństwa. Ale w końcu coś w tym temacie ruszyło. 26 listopada rząd poinformował, że to Szwecja dostarczy Polsce trzy nowe okręty podwodne typu A26 Blekinge.
Wartość tego kontraktu przekracza 10 miliardów złotych, dlatego konkurencja była naprawdę zacięta. Sześć krajów walczyło o to zamówienie. Dokładniej Niemcy, Włochy, Francja, Hiszpania, Korea Południowa i właśnie Szwecja. Koreańczycy rzutem na taśmę wyciągnęli nawet asa z rękawa i zadeklarowali nieodpłatne przekazanie Polsce okrętu podwodnego już w roku 2027. I to po kompletnej modernizacji i gotowego do działania. To oznaczałoby, że Polska do 2035 mogłaby mieć nie trzy, a nawet cztery okręty podwodne. Można powiedzieć, że chcieli nas kupić na wielopak, trochę jak w żabce. Weź trzy, a czwarty masz gratis. Mimo to jednak przetarg wygrali Szwedzi. Dlaczego akurat oni? Według ministerstwa jako jedyni spełnili wszelkie wymogi marynarki wojennej.
A-26 to jednostka niemal idealnie skrojona pod Bałtyk. Cicha, nowoczesna, zdolna do długotrwałego zanurzenia bez konieczności wynurzania się. Prawdopodobnie na wygranej zaważyła też cena, bo to co stanowi pewną słabość szwedzkiej oferty, czyli napęd starszej generacji, klasyczne baterie, no i kadłub ze zwykłej stali jest jednocześnie jej siłą. Przekłada się to bowiem na znacząco niższy koszt niż futurystyczne rozwiązania konkurentów. Jest jednak jedno małe ale. Szwedzki program A26 ma historię godną polskiego gawrona. Pierwszy okręt dla Szwecji miał być gotowy w roku 2022, potem przesunięto termin na 2027, a teraz mówi się już o latach 2031-33.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
praktycznie33
33% zniżki na catering dietetyczny MatchFit
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
praktycznie33
„33% zniżki na catering dietetyczny MatchFit"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
RZĄD CHCE PRZEJĄĆ CARREFOUR, a MŁODZI BEZ PRACY? #BizWeek