RZĄD CHCE PRZEJĄĆ CARREFOUR, a MŁODZI BEZ PRACY? #BizWeek
RZĄD CHCE PRZEJĄĆ CARREFOUR, a MŁODZI BEZ PRACY? #BizWeek
Rząd chce przyjąć Carrefoura. Ministerstwo Rolnictwa dało zielone światło Krajowej Grupie Spożywczej na zakup sieci, której pozbywają się Francuzi. Problem w tym, że KGS sama prognozuje gigantyczne straty i nie ma doświadczenia w handlu. Zatem czy rząd utopi miliardy ze skarbu państwa w narodowym hipermarkecie? Do tego kapitał przestał płynąć do Polski. Napływ zagranicznych inwestycji w 2024 spadł aż o 55%. Dlaczego inwestorzy nagle wcisnęli hamulec? Miliard dolarów dla Netflixa. Tyle wygenerował serial Stranger Things, którego nowy sezon bije wszelkie rekordy. Serwery giganta nie wytrzymały premiery. Tymczasem sztuczna inteligencja zaczyna zamykać drzwi do kariery juniorów.
Także w końcu możemy podziwiać jak nasza armia wejdzie w nowoczesne stadium. Do tego dochodzi też projekt Bezpieczny Bałtyk, czyli ochrona naszej infrastruktury krytycznej na dnie morza oraz zdobycie zupełnie nowej dla Polski zdolności – tankowania w powietrzu. Aż 89% z tej kwoty ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym i to jest naprawdę kluczowa informacja. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie i w końcu będziemy wspierać lokalnych producentów i zakończy się era kupowania głównie za granicą. Dajcie koniecznie znać, czy pakt z Szwedami wejdzie nam na dobre i czy odbudowa podwodnego potencjału Polski to dobry ruch. Czy państwo polskie przejmie Carrefoura? Ryzyka i szanse sensacyjnego pomysłu rządu.
Pamiętacie te żarty o Żabce Plus i nowym narodowym warzywniaku? Wtedy brzmiało to jak ponury żart albo kolejna fantazja poprzedniej władzy. Mamy jednak rok 2025 i okazuje się, że punkt widzenia zależy wyłącznie od punktu siedzenia. Wyobraźcie sobie, że Ministerstwo Rolnictwa właśnie dało zielone światło, aby ta zła i rzekomo niepotrzebna grupa KGS, czyli Krajowa Grupa Spożywcza, weszła do przetargu o polską odnogę sieci Carrefour. Skąd wziął się pomysł na wyprzedaż aktywów Carrefour Polska, dowiecie się z tego odcinka. Warto nadrobić. Pytanie jednak, dlaczego rząd chce ładować miliardy złotych w reanimację trupa, którego Francuzi muszą jak najszybciej się pozbyć. Wiceminister Kołodziejczak widzi w tym na przykład szansę na potentata handlowego, a Marek Sawicki z PSL-u wprost mówi o bezpieczeństwie żywnościowym Polaków.
W dobie ogromnej dziury budżetowej rząd chce wydać pieniądze podatników na mrzonkę o polskim gigancie w handlu detalicznym. Nie zrozumcie mnie źle, kibicuję propolskim inicjatywom, bo w tym sektorze oprócz Dino nie mamy tak naprawdę nic. Natomiast nie jestem w stanie uwierzyć, że z obecną sprawczością ten rząd byłby w stanie zrestrukturyzować ten biznes i wznieść go na dawne wyżyny. Na dodatek spółki Skarbu Państwa przyciągają polityków jak Magnes. Już teraz w zarządzie KGS widzimy karuzelę kadrową. Nowym prezesem został weteran PSL-u, a do zarządu trafiają ludzie z klucza politycznego. To przecież jasne, że tego typu kadra nie ma kluczowych kompetencji, które pozwalają prywatnemu biznesowi optymalizować struktury i procesy wewnątrz takiego molocha jak Carrefour.
Wyobraźcie to sobie zresztą. Państwowa sieć sklepów zarządzana z politycznego nadania, która miałaby konkurować z takimi maszynami jak Biedronka, Lidl czy Dino. O tym ostatnim zrobiliśmy zresztą osobny odcinek, do którego warto zajrzeć, bo pan Biernacki najpewniej zatkał swoją strategią ostatnią lukę na tym rynku. Dlatego uważam, że przejęcie Carrefoura przez państwową spółkę to gotowy przepis na katastrofę i dokładanie do interesu ze wspólnej skarbonki. Mamy zresztą świeży przykład tego, jak kończy się handel, który nie nadąża za rynkiem. Pamiętacie legendę, jaką kiedyś była marka Społem? Niedawno łódzkie z Połem ogłosiło upadłość i zwalnia ludzi grupowo. Swoją drogą, może to jest ciekawy temat na odcinek o barwnej historii z Połem.
Zamówienia jak zwykle składamy hashtagiem w komentarzu. Wszystko wskazuje na to, że państwowy Carrefour czekałby podobny los. Chociaż w tej kwestii naprawdę wolałbym się mylić, bo przydałby nam się kolejny narodowy czempion pokroju Orlenon. Natomiast jeśli dojdzie do tego przejęcia, to scenariusz jest raczej dość przewidywalny. Najpierw wydamy 8 miliardów złotych na zakup, potem kolejne miliardy na restrukturyzację i pokrywanie strat, a za kilka lat czy dekadę po serii gigantycznych skandali i wypłat dla polityków sprzedamy ten majątek za bezcenę, żeby tylko pozbyć się problemu. Albo co gorsza, każdy kolejny rząd będzie trzymał go jako dojną krowę, którą będzie próbował reanimować jako tą naszą dumę narodową. Moim zdaniem władza po prostu nie ma wystarczających kompetencji, aby na tak trudnym, niskomarżowym i nasyconym rynku zdziałać cuda z hipermarketami.
Ale może się mylę. Chętnie poznam wasze opinie w tym temacie w komentarzach. Czy rząd powinien przejąć Carrefoura? Dajcie znać na dole. Koniecznie zostawcie łapkę w górę, jeśli podobał wam się ten materiał. Polecam też poprzednie odcinki, zwłaszcza ten o problemach Carrefoura, ten o mrocznej historii Pepsi, czy o tym, jak Dino podbiło Polskę. Ofertę partnera kanału znajdziecie natomiast w opisie filmu, a jeśli doceniacie naszą pracę, to zostawcie hashtag BizWig. Do zobaczenia już za moment.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
praktycznie33
33% zniżki na catering dietetyczny MatchFit
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
praktycznie33
„33% zniżki na catering dietetyczny MatchFit"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
RZĄD CHCE PRZEJĄĆ CARREFOUR, a MŁODZI BEZ PRACY? #BizWeek