Mentionsy Mentionsy
DŻIN Z KOMIKIEM
DŻIN Z KOMIKIEM

Dżin z komikiem (podcast Lotka) | Gość: Tomek Kołecki | Odcinek 21

12.01.2026 ·1 godz 49 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka podcastu, tym razem rozmawiam z Tomkiem Kołeckim. Zachęcam do komentowania!

Ludzie mają krusy pobrane, wiesz. A ile ludzi tam mieszka? To jest, ołaga, ciekawostka, największa wieś w Polsce. Naprawdę? Tak jest, bo to jest administracyjnie dalej wieś, która ma niecałe chyba 20 koła mieszkańców. O kurde, ja nie był w teleekspresie nigdy. W teleekspresie takie rzeczy są, wiesz, jakaś najmniejsza wieś. Ale był Szymon Marciniak w Józefosławiu i powiedział, że to jest skandal, że nie ma boiska piłkarskiego pełnowymiarowego. Co to jest Szymon Marciniak? Najsłynniejszy polski sędzia piłkarski. Ten łysy, taki przypakowany. No, to on tam był. I to jest skandal, że w Józefosławiu nie ma boiska. Tak, że to jest największy w Polsce obszar zagęszczenia ludzi, gdzie nie ma pełnowymiarowego boiska do piłki nożnej. Boże, ile ciekawostek o Józef Osławu.

Nie tylko open mic'i, ale już jakieś biletowane, jak ktoś ci zapłacił coś za występ? Wiesz co, dosyć szybko. Ja pierwsze jakieś dostałem pieniądze, jak mnie zaprosił twój stary kolega, pan Krzysztof Jachns. Krzysiek Jachns! Pozdrawiam cię, Krzysiek! Do Poznania byłem zaproszony z takim komikiem Sławkiem Sztejmcem. On chyba... O, ja pamiętam Sławka, tak. Ostatnio tak do mnie napisał, bo coś wspomnieliśmy o nim w podcaście. Tak, tak, tak. I on coś nie mógł tam pojechać i na ostatnią chwilę było znalezione zastępstwo dla niego. Uwaga! Dariusz Gadowski. O Boże! I to był pod minogą pewnie, tak? Tak jest. I tam poznałem Darka i Jacka. No, tam poznałem Darka i Jacka. A bujasty w Poznaniu stacjonował wtedy. Tak, tak. I już wtedy w dół. I poznałeś Spramola i Dario G. Tak jest.

No i że tam wymieniłem ci komików, którzy mają w tym wystąpić i nie wymieniłem siebie. Bo ja wtedy uznałem, że ja mam jeszcze 20 lat i że jestem chyba za cienki w uszach na taki duży projekt. I ty mi powiedziałeś, że w tym weźmiesz udział pod warunkiem, że ja też będę występował. Poważnie? Boże, jaki ja byłem ciągle pijany i głupoty go dałem. Tak było. Powiedziałeś, no co mnie wpierdalasz pod pociąg, też masz w tym być, nie? Dobra, no to wystąpię, dobra. I tak było, no. Ale to fajnie. Także mam też takie wspomnienia z tobą. To miłe, to fajnie, to masz miłe wspomnienia ze mną. Miłe mam, no. Powiem ci szczerze, że dużo osób ma inaczej. Dlatego cieszę się bardzo, bardzo się cieszę. Znaczy słuchaj, no inne też są, ale... Ja pamiętam, że kiedyś, jak jechałem na ligę stand-upu, właśnie tą pierwszą, w polskim busem, to z Czebańczukiem mnie zbullingowaliście mocno, ale potem się nauczyłem twojego bullyingu, już mówiłem.

Najlepszy Open Mic w mieście. W mniejszej serii. Tak. I polega ten Open Mic na tym, że stoi 200 komików w kolejce przed klubem i każdy podchodzi po kolei i zapisuje się na kartce. I oni losują potem 10 osób. A, czyli jesteś na widowni normalnie? Nie, nie, nie, nie jesteś na widowni. Stoisz w kolejce przed klubem, stoi 200 komików, czy jest ciepło, czy zimno. I oni zabierają o pewnej godzinie tę kartkę, gdzie się każdy zapisał i 15 minut później wywieszają przed klubem taką kartkę A4 z napisem, kto występuje. I wszyscy podchodzą, jestem, jestem? O, nie mam, nie, dobra. O Boże, jaki koszmar! Jezu! Okej, i tam się zapisywałeś też? Tak, tak. Nie dostałem się ani razu. Ale stałeś i czekałeś. Stałem i czekałem, no. Ja cię kręcę. I nagrywałem relację. Zobaczcie, polscykowicy, widzicie, kurwa, poświęcenie.

Jezus Maria! A jak ktoś ma pecha, wiesz, i tam, nie wiem, pół roku jest. Ja znam ludzi, co się dwa lata zapisują i nigdy... Ojej Boże! I już wiesz, ktoś się dwa lata zapisuje i w końcu go wylosowali i jakby a, schujowa. Zapomniałem puenty! Zapomniałem z tego stresu! Ja widziałem regularnie w kiltane ludzi, których widziałem w klubach, że dają radę, a tam blackout. No bo stres właśnie. No bo to jest absurdalna sytuacja, jak jesteś postawiony. Boże. No, no. Ale też... Z drugiej strony właśnie to też absurdalna sytuacja, ale to jest dopiero poligon doświadczalny, bo jak ktoś sobie tak da radę, no to już, wiesz... No tak, bo to bardzo trudna sytuacja. Bardzo, bardzo trudna sytuacja. Nie, no jest popierdolone to jest mocno, no. Co ty masz tatuaż na palcu? Kciukę w górę. Takiego z Messengera.

Tylko skąd wiedział, że to Adam? Musiał jakiś pewien paść imię Adam. Więc wszedł na górę i do losowego dzieciaka nie wiedział, że trafił na Adama. Powiedział, gdzie jest Adam? No i Adam, nie głupi chłop, mówi, na dole. On poszedł na dół. Wydarł się na jakieś dzieci i go wywalili z pracy. Klasyk. Klasyk. Dziękujemy bardzo. Ja miałem w Wielfosławiu, w Wielfosławiu u nas była taka akcja, że był jeden taki trochę spatusiały gość, bo u nas, okej, myślisz sobie, ładne przedmieścia Warszawy, jest spokojnie, nie? Nie no, segmenty na bogato. Ale była też jedna ulica takich domów komunalnych, że jak byłeś patusem, ale miałeś rodzinę, to państwo ci musi dać dom. Mhm. I oni byli z nami w rejonowo szkole i oni, no nie wszystkie, ale dużo dzieciaków takich z dobrych domów.

Nie, to nie chodziło o nią. Nie, w ogóle. Przarek później to podłapał. Pozdrawiamy wszystkich. Pozdrawiamy. Wszystkich. Dajcie łapkę w górę po prostu. Tak bez niczego. Albo nie, jeżeli kochasz Boga, daj łapkę w górę. Dobra, lecę. Szanowni komicy. Opowiedzcie coś o swoich strojach. Ciekawi mnie ta kwestia z powodu kilku obserwacji. Adama van Bendler, jest napisane Adama van Bendler, na przykład, występuje ostatnio w czerwonym dresie z aligatorem plus oczywiście nieodzowna czapka. Wcześniej była koszula w kratę. Czy to jeden dres i często jest prany, czy kilka takich samych?

A? Tak było, ja mu powiedziałem o tym. Myślisz? No tak, czy pamiętam to, to było niedawno. Kasper, kiedy z tym gadami, on mówił, że on pierwszy właśnie zaczął grać. Nie, nie, nie. Na stand-up festiwal, trasie, ja im wszystkim wkręciłem. To już sobie wyjaśnicie jakoś prywatnie. Ja zacząłem parę rzeczy w stand-upie. I uwaga, co ja zacząłem? I to może potwierdzić pan Sebastian. Pierwszy special, który Sebastian zrobił stand-upowy, to był mój. Naprawdę? Naprawdę. O Boże! Gdzie są te jakieś fajerwerki? Tak było. O proszę. I on też gra w padle. Koło mojej chaty jest padle. Proszę. Tak, ja zacząłem parę rzeczy. Czyli kariera Sebastiana tak naprawdę dzięki tobie jest. Tak można powiedzieć, no. Wszystko.

Nie, trzeci. No i teraz siódmy był ostatni Nowe Szaty Króla. Piątego, piątego mi brakuje. Wiesz, w tym komentarzu, którego zabrakło. Komplementariusz, monetyzacja porażki. Skrakena. No tak, Skrakena. To jeden z moich ulubionych, ten Skrakena. No, tego nie mogę znaleźć. To był ten o tym, że pana Kryszaka poznałem na... O Boże, i co ciekawe jest, bo ten z Krakena to jest, przyznam, bo ja nie oglądam dużo polskiego stand-upu, ale to jest jeden twój, który obejrzałem od Eskielewskiej. I to jest ten, co ma żółty dolar pewnie od Fabiańskiego. Jezu, jak on się nazywał? Bo tam zobaczyłem twoje sety...

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.