Mentionsy Mentionsy
DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE
DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

Sławomir Szmal - piłkarz ręczny, prezes ZPRP

01.06.2025 ·48 min 1 s · 17 rozdziałów

Skromny chłopak z Zawadzkiego chciał pracować w hucie jako tokarz, a został najlepszym piłkarzem świata. Sławomir Szmal, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce był gościem programu „Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. W rozmowie z Magdą Galas-Klusek i Tomkiem Dudkiem Sławomir Szmal opowiedział o swoim dzieciństwie i młodości. Wspominał, że urodził się w Strzelcach Opolskich, ale swoje dzieciństwo i młodość spędził w Zawadzkiem. W kilkutysięcznym miasteczku na Górnym Śląsku głównym ośrodkiem pracy była huta i właśnie tam swoją przyszłość widział młody Szmal. - Miałem 17 lat i chciałem zostać w Zawadzkiem. Skończyć technikum i pracować w hucie. To była jedyna perspektywa pracy w mieście. Zakochałem się i wydawało mi się, że nie da się łączyć piłki ręcznej, w którą grałem od najmłodszych lat, ze związkiem - mówi Sławomir Szmal. Jego pierwsza miłość okazała się tą jedyną na całe życie. Anetę, również piłkarkę ręczną, poznał podczas nocnego czuwania w kościele. - Jeździłem do niej codziennie 13 kilometrów rowerem. Wtedy nie było jeszcze telefonów komórkowych, komunikacji internetowej. Kiedy trenowałem w Krakowie do Anety jeździłem już pociągiem - wspomina. Sportu nie porzucił dzięki szczęśliwemu splotowi zdarzeń oraz rozmowom z bliskimi. Sławomir Szmal do dziś nie przepada za dużymi miastami. I dlatego, chociaż obecne obowiązki prezesa PZPR pełni w Warszawie, to codziennie dojeżdża do stolicy z podkieleckiej Bilczy. - Lubię spokój, nie przepadam za miejskim zgiełkiem. Kiedy skończyłem karierę bramkarza i zacząłem pracować w Związku Piłki Ręcznej w Polsce myślałem, że będę miał więcej czasu. Niestety mam go znacznie mniej niż wcześniej. Jak skończy się moja kadencja prezesa ZPRP chcę się jeszcze nauczyć nowych rzeczy, na przykład tańczyć. Uwielbiam też grać w bilard, jeździć na rowerze i motocyklu. Może kiedyś założę agroturystykę, albo będę pływał żaglówką? – mówi. Ojciec Sławomira Szmala był piłkarzem ręcznym, ale mimo to „Kasa” swoich sił początkowo próbował w piłce nożnej. – Byłem zbyt energicznym chłopakiem. Kilka bramek w ciągu 90-minutowego meczu nie mogło się równać z dynamiką gry w piłkę ręczną, gdzie bramek pada kilkadziesiąt – wyjaśnia. Sławomir Szmal po zakończeniu kariery zaczął działać w Związku Piłki Ręcznej w Polsce. - Dzieci bardzo dużo korzystają z telefonów komórkowych. Czytałem, że w ciągu dnia mają ponad tysiąc strzałów dopaminy, hormonu szczęścia do mózgu. Dla porównania dorośli mają ich 200. Oni mają w telefonach tylko szczęście, ciężko ich przekonać, żeby spróbowali czegoś innego. Sport, trening może być jednym ze sposobów – mówi.

Dzień dobry, to ja. Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce. Na spotkanie zapraszają Magdalena Galas-Klusek i Tomek Dudek. Witamy serdecznie w programie DZIEŃ DOBRY, TO JA! Rozmowy inne niż wszystkie. Przed nami kilka chwil, które spędzimy razem, rozmawiając o tym, co ważne, co ciekawe, a czasem o tym, co zaskakujące. A dziś naszym gościem będzie prawdziwa legenda nie tylko polskiego, ale także i światowego sportu. I pozwolą państwo, że posłużę się notatkami. Reprezentant kraju, rekordzista pod względem liczby oficjalnych spotkań międzynarodowych w kadrze seniorskiej, wicemistrz świata, brązowy medalista, mistrzostw świata, dwukrotny uczestnik Igrzysk Olimpijskich, a aktualnie prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce, Sławomir Szmal.

20:20 · Trudny moment po Ligach Mistrzów 1

No i znaleźliśmy się na jakiejś polanie po pas, nie wiem, w trawie, w jakichś chaszczach i zdając sobie sprawę, że jaki jestem bałwan, zamiast rzucać podpisać tym dzieciakom i iść dalej, to teraz nawet nie wiemy gdzie iść i cała rodzina idzie po pas w krzakach, więc to było takie... Takie dosyć trudne, zdałem sobie sprawę, że już głowa nie pracuje tak, jak ma. Górska legenda. Podobno już niejeden baca opowiada turystom o tym, co zrobił Sławomir Szmal podczas wycieczki. Sławku, ale wróćmy jeszcze do tego Krakowa, bo chcielibyśmy tym pociągiem wspomnień jednak dojechać do Kielc. Co się działo w Krakowie i co się działo tuż po Krakowie? Bo Kraków też jest dużym miastem, zupełnie jak Warszawa. Ale innym. Troszkę innym oczywiście, tak. I blisko Kielc. Tak, tylko że te Kielce pomimo to jeszcze były daleko dla mnie, dla mojej osoby, bo ja też potrafiłem ocenić swoje umiejętności i realną szansę gry mojej osoby w danym zespole.

30:15 · Trening i inspiracje 1

W sumie też chcieliśmy, żeby Filip poznał polską kulturę i też polską szkołę, więc to był też ten główny punkt, żeby przyjechać tu do Kielce. Jak z perspektywy paru lat oceniasz ten wybór powrotu do Polski i do stolicy Gór Świętokrzyskich, czyli do Kielc? Meldujemy się w końcu w Kielcach. Bardzo dobrze, bo ja poznałem tu dużą grupę znajomych, takich prawdziwych przyjaciół. To jest ważne też i to niekoniecznie związanych ze sportem, bo to też jest ważne, żeby z tego sportu się czasami Odciąć. Tu zdobyłem Ligę Mistrzów. To jest bardzo ważny punkt dla mnie i wydaje mi się też dla klubu, jak i dla miasta. Tu się zaczęło kilku takich projektów, które tam chciałem już zorganizować w kierunku dzieci, młodzieży.

43:40 · Przekazy do syna i młodych ludzi 1

Dalej nie lubię zbierać grzybów, ale chodzę po prostu. Tak widzę, z młodym to podobnie zabieranie go na spacery. On niechętnie, ale już teraz jest starszy i jak przyjdziemy, to czasami się z nami przejdzie. A powiedz, Kielce, to jest to twoje miejsce na całe życie? Czy jeszcze gdzieś myślisz, planujesz zawodowe marzenia może? Nie, zawodowo nie. To bardziej to, co mówiłem, to ta żaglówka mnie inspiruje i trochę takie pomieszkanie gdzieś. Pełnie dzieciopordzenie się, spędzić chwilę czasu. Powoli będziemy kończyć, ale nie możemy nie zapytać o to, co dzieje się w Związku Piłki Ręcznej w Polsce i używając tego... Żeglarskiego stwierdzenia po tym jak zostałeś wybrany na prezesa tego wiatru w żagle w piłce ręcznej jest więcej?

46:46 · Zakończenie rozmowy 1

To ja dziękuję Wam bardzo. Sławomir Szmal był dzisiaj gościem DZIEŃ DOBRY, TO JA! Rozmowy inne niż wszystkie. Magda Galas-Klusek, Tomek Dudek, Sławomir Szmal. Zapraszamy za tydzień. Dzień dobry, to ja. Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.