Sabina Jarząbek - lekkoatletka
Gościem audycji „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” była Sabina Jarząbek - lekkoatletka. Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady - to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy i odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień dobry to ja -rozmowy inne niż wszystkie” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo.
Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce. Na spotkanie zapraszają Magdalena Galas-Klusek i Tomek Dudek. Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce. W tej audycji mówimy głośno o ludziach, którzy inspirują swoją pasją, pracą i odwagą w działaniu. To właśnie tutaj spotkacie tych, którzy nie tylko marzą, ale też robią. I co najważniejsze, są stąd, z naszego Świętokrzyskiego. Kto będzie naszym gościem? Sabina Jarząbek to czołowa polska lekkoatletka długodystansowa, mistrzyni Polski na 5 i 10 kilometrów, wielokrotna medalistka krajowych mistrzostw oraz reprezentantka kraju na arenie międzynarodowej.
I od razu pytamy, dzień dobry Sabinu, to ty? Dzień dobry, tak to ja. Zanim zanurzymy się w świat medali, treningów, sportowych emocji, chciałabym cofnąć się z Tobą do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Dzieciństwo to czas, który często kształtuje nasze pierwsze marzenia, uczy nas jak się podnieść po porażkach i gdzie nieświadomie jeszcze rodzą się pasje, które później mogą stać się całym życiem. Jak wspominasz swoje dzieciństwo? Ja byłam bardzo aktywnym dzieckiem, no rzeczywiście nie lubiłam za bardzo siedzieć w domu, raczej częściej byłam na zewnątrz, ciężko było mnie utrzymać w tym domu. I co robiłam? No i ja lubiłam wszelkie formy aktywności, czy to granie w piłkę, czy to zabawa w klasy wchowanego wraz z rodzeństwem, czy nawet z kolegami, no byliśmy kreatywnymi osobami, także wymyślaliśmy.
Trzeba naprawdę na wysokim poziomie biegać. Chciałam, ale do końca nie wierzyłam, że jestem w stanie to osiągnąć. I myślę, że dopiero jak zaczęłam trenować ze Zbyszkiem Nadolskim, czyli to było już w 2018 roku, pierwsze jakieś osiągnięcia, pierwsze medale Mistrzostw Polski, no wtedy zrozumiałam, że naprawdę jestem w stanie to zrobić i mogę szybko biegać. No i coraz bardziej mi się to podobało i coraz więcej rzeczy zastosowywałam do biegania, czy to właśnie życie prywatne, czy to dieta, no tak powoli, powoli tak to wszystko się układało. A czy młoda Sabina miała jakichś idoli sportowych, może niesportowych? Mam osoby, które podziwiam, ale to nie jest tak, że jestem patrzona w nie jak w obrazek, raczej mnie inspirują. Lubię słuchać ich historii, lubię też np. Ani Kiełbasińskiej. Bardzo podoba mi się jej podejście nie tylko do sportu, do biegania, ale w ogóle takie podejście do zdrowia, podejście do zdrowia tego psychicznego, mentalnego.
Widać, że to jest bardzo doświadczona zawodniczka, która niestety w zeszłym roku już zakończyła karierę, ale bardzo, bardzo mnie zainspirowała. Wróćmy do twojego pokoju z dzieciństwa, ale jakieś plakaty muzyczne były. Czego słuchała Sabina? Myślę, że to w zależności od wieku. Pamiętam, że w liceum bardzo lubiłam reggae, polski rock. Potem miałam z kolei taką bardziej chrapkę na hip-hop, na rap. Teraz z kolei lubię słuchać muzyki klasycznej, lubię słuchać popu, rocku polskiego i tego zagranicznego. Muzyka pomaga w trenowaniu? Ja ogólnie jak biegam, nie słucham muzyki. Głównie trenuję w lesie, także wolę się wyciszyć, uspokoić myśl i posłuchać śpiewu ptaków. Pomiędzy treningami, na przykład jak się stresuję przed zawodami, tak, lubię wtedy słuchać muzyki.
Ona musi potem poćwiczyć, jak coś boli, to nie musi, musi to wzmocnić, nie trzeba się porozciągać po treningu. Bardzo mnie wprowadził w te biegi zagraniczne, gdzie jadąc na pierwsze biegi, no tak w zasadzie ja nie wiedziałam, czego się spodziewać, no i stresowałam się, czy to pierwszych moich zawodów, gdzie reprezentowałam Polskę, a trener bardzo spokojnie do tego podchodził i zaraża tym spokojem, czy jak nie wyjdzie jakiś start, to... Wie kiedy mnie pocieszyć, ale jak widzi, że już sobie Sabina myśli, że ona szybko biega, to od razu mnie do pionu postawi i wtedy może nie jedzie po mnie, ale potrafi powiedzieć jedno, dwa, trzy zdania i rzeczywiście ja od razu już wracam do porządku dziennego. Tak, tak, dobra, bierzemy się do pracy. A częściej po biegu zdarza ci się uśmiechać czy płakać?
Wiem, że jej pokazałam i tak się teraz śmiejemy, że my jesteśmy, to jest moja żonka. Sabina Jarząbek jest gościem DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE. Niby Magda, czy masz takie spojrzenie na naszą rozmowę, ale ja znowu chcę biegać. Może, drodzy Państwo, po naszym dzisiejszym spotkaniu zachęcimy wszystkich Państwa do tego, aby jednak na co najmniej krótki marszobieg, taki początkowy, wybrać się w piękne okolice regionu świętokrzyskiego. Bo to nic nie kosztuje. To nic nie kosztuje. Śledzisz karierę innych sportowców? Jakiś sportowiec jest dla Ciebie taką inspiracją? Tak, jest bardzo dużo takich sportowców. Social media bardzo nam to ułatwiają, bo rzeczywiście możemy zobaczyć, jak wygląda to życie tych sportowców od wewnątrz, nie tylko ich starty, wyniki, ale jak wygląda cały okres przygotowania.
No i cóż, jedna osoba pobiegła źle i cała reszta pobiegła za nią. Także to jedna z takich śmiesznych rzeczy. A jakie było twoje najbardziej zaskakujące zwycięstwo? Najbardziej zaskakujący to był ten mój pierwszy medal Mistrzostw Polski. To było w biegu na 5 kilometrów. Biegaliśmy wokół Stadionu Narodowego i ja tam kompletnie nie byłam faworytką. Jeszcze pamiętam, że to był rok, gdzie już współpracowałam ze Zbyszkiem, ale wracałam po takiej poważniejszej kontuzji, więc całkowicie Nikt tam nie stawiał na mnie, a tu jak się okazało na ostatnim okrążeniu, sama nie wierzyłam, jak to się dzieje. Gdzieś biegłyśmy w grupie, dziewczyny ruszyły, ja tak zostałam za nimi i tak, kurczę, Sabina, co ty robisz? Czemu ty nie ruszasz za nimi? I tak w ostatniej chwili ruszyłam za nimi i rzeczywiście dobiegłam trzecia, zdobywając swój pierwszy medal.
No ale tak, no mają przewagę nad nami i tyle. Nic z tym nie zrobiły. Jak definiujesz sukces? Dla mnie sukcesem, czy to w sporcie, przede wszystkim jest ten rozwój. Cały czas rozwój, czyli podnoszenie, wyznaczanie sobie nowych celów, realizacja tych celów, no i cały czas do góry, do góry. A jak wiecie, w bieganiu zawsze można pobiec szybciej, zawsze można coś zrobić lepiej w sporcie. Myślę, że w życiu prywatnym też. Także cały czas stawianie sobie coraz wyżej, wyżej poprzeczki i realizowanie celów. To kiedy Igrzyska Olimpijskie? Dla mnie najważniejsze jest to, nie żeby mówić, ale przede wszystkim, żeby to robić. To jest najważniejsze. Kiedy? Za niespełna cztery lata, Los Angeles. Mamy nadzieję, Sabina, że dzięki naszej rozmowie, staniesz się przykładem dla jeszcze większej ilości osób, które szukają inspiracji, takiej czasami codziennej, nie zawodowej, ale żeby czy pada, czy nie, założyć buty i zadbać o swoją kondycję, nie tylko tą fizyczną, ale także tą psychiczną.
No i pozwolicie, że zacytuję na koniec Sabinę. Zaufaj procesowi. Sabina, do zobaczenia w Los Angeles. Trzymamy kciuki. Dziękuję bardzo, do zobaczenia. To był program DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE. Tomek Dudek. Magdalena Galas-Klusek i nasz gość Sabina Jarząbek. Serdecznie Państwa pozdrawiamy i zapraszamy na nasze podcasty i wideopodcasty na radiokielce.pl. Dzień dobry, to ja. Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.