PIS JEST NA SMYCZY KRYPTO-MAFII! WIELKI BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ | Dudek o Polityce
Prof. Antoni Dudek i red. Artur Jarząbek podsumowują najgorętsze wydarzenia mijającego tygodnia! Premier Donald Tusk grzmi: PiS JEST NA SMYCZY MAFII! Profesor Dudek OSTRO oskarża: "ZONDA TO AFERA POLSKIEJ PRAWICY!" i "TO OGROMNY BŁĄD TUSKA!" - w kontekście powołania Macieja Berka na sędziego TK. Rozmawiamy o rosyjskich sabotażach w Polsce, roli prawicy w procederze Zondacrypto i możliwym przesłuchaniu Karola Nawrockiego. Posłuchaj całej dyskusji! Zapraszamy na "Dudek o Polityce" Super Expressu.
W wyborach, w których jednak nie utrzyma się przy władzy, sytuację taką oto, że na jednym z pierwszych posiedzeń Sejmu nowa większość uchyli mu immunitet i będzie miał do wyboru albo wyjechać z Polski, albo spędzić czas jakiś w areszcie. Oczywiście można zakładać, że jakiś sąd na to nie wyrazi zgody, ale ja myślę, że jakiś sąd się może jednak znaleźć, który wyrazi na to zgodę. Czyli inaczej mówiąc, Donald Tusk naprawdę gra bardzo ostro i także ten tydzień tego dowodzi. Natomiast pytanie było, co będzie, jak go zabraknie. No więc ja nie mam dobrych rzeczywiście, że tak powiem, prognoz dla Koalicji Obywatelskiej. Uważam generalnie, prosta zasada jest taka, im silniejszy lider, tym kryzys sukcesyjny cięższy. I widać, co się dzieje w tej chwili w PiS-ie, a to jest dopiero początek zmierzchu Jarosława Kaczyńskiego, co się tam będzie działo, jak go w ogóle zabraknie. W Koalicji Obywatelskiej będzie podobnie.
Tutaj będę aktywny w zakresie budowania takiej większości parlamentarnej czy większości senackiej, która zrozumie, że ponad 10 milionów obywateli wybrało Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. No i teraz pytanie do pana profesora. Pierwsze, na rozluźnienie. Kto zyskał większą sumę płatnie młodych osób? Karol Nawrocki swoim spotkaniem w Juracie, czy może koalicja rządząca swoim spotkaniem w Olsztynie? Znaczy, ja nie jestem młodą osobą, więc ciężko mi w imieniu młodych odpowiadać, a żadnych badań na ten temat nie widziałem, więc nie wiem, kto młodym bardziej zaimponował. Natomiast wiem, że jakby cele tych wystąpień były troszkę inne. Zacznijmy od Donalda Tuska.
No więc Donald Tusk, zgadzam się z nim w tym, że dzisiaj reakcja ludzi na kłamających polityków jest zupełnie inna niż przed laty, kiedy Donald Tusk zaczynał swoją karierę jako polityk, a ja zaczynałem swoją karierę jako analityk polityki i jej komentator. Mianowicie wtedy rzeczywiście Tusk ma rację. Bardziej zdecydowanie karano polityków za kłamstwa. Teraz natomiast politykom kłamstwa uchodzą znacznie bardziej bezkarnie. Ale nie jest tak, jak twierdzi Donald Tusk, że ludziom brakuje odwagi, tylko ludzie są zdezorientowani. Ponieważ ilość tych kłamstw jest tak ogromna i kłamią niestety wszyscy, tylko możemy dyskutować kto mniej, a kto więcej, że ludzie się czują w tym kompletnie zagubieni. I szans na to, żebyśmy z tego wyszli na razie nie ma z prostego powodu, ponieważ sytuacja gospodarcza jest taka, że obecni politycy są w stanie się tymi kłamstwami utrzymywać przy władzy.
Natomiast jeżeli nastąpi, co historia nas uczy, zdarzało się w przeszłości, głęboki kryzys gospodarczy, to cała obecna klasa polityczna ze wszystkimi jej sporami zostanie zmieciona i przyjdą nowi ludzie. PIS JEST NA SMYCZY KRYPTO-MAFII! WIELKI BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ Dudek o Polityce. Tutaj mówiłem wielokrotnie, że przystąpi teraz do budowy wielkiego sojuszu prawicowego. Przy czym, żeby była jasność, nie chodzi tu o sojusz, czyli wspólną listę do Sejmu, tylko o tak zwany pakt senacki, czyli dogadanie się liderów prawicy, żeby sobie nie wchodzili ze skonkurencyjnymi kandydatami w jednomandatowych okręgach wyborczych do Senatu. I to jest strategiczny cel Nawrockiego, doprowadzić do takiego paktu senackiego.
Czyli w skrócie, Panie Profesorze, i Jarosław Kaczyński, i Donald Tusk mówią, to oni... No jak zawsze, to jest nic nowego, to jest stała retoryka tych polityków. Czyja to jest w takim razie afera? Oczywiście jest to afera generalnie polskiej prawicy, przede wszystkim polityków PiSu, ale wiemy, że jest tam też wątek dotyczący Przemysława Wipplera, czyli prominentnego polityka Konfederacji, którzy otrzymywali wsparcie finansowe od prezesa Krala, czyli głównego, można powiedzieć, bohatera tej afery, giełdy kryptowalut, zonda krypto. Co do tego właściwie trudno zaprzeczyć. Natomiast oczywiście prezes Kaczyński próbując się ratować mówi, no ale Donald Tusk nie zadziałał w porę, prawda, służby Donalda Tuska nie ostrzegły, co jest oczywiście nieprawdą, bo Tusk występował w Sejmie, mówił o tym próbując początkowo.
To chyba nie jest dziś pana największy problem z kryptowalutami, panie prezesie. I pokazuję zdjęcie prezesa Jarosława Kaczyńskiego z posłem Moskalem, ale, smaczku wszystkiego, dodaję jeszcze to, co napisał pod tym zdjęciem Przemysław Czarnek. Przemysław Czarnek odpowiada Mateuszowi Morawieckiemu. Kolego, jedność PiS, spokój na prawicy. Ja nie zmieniam zdania. Widzę jednak, że ty nie znasz żadnych granic. Apeluję jednak do twojego sumienia i rozsądku. Nie przeginaj. No właśnie, przeurocze, ale pokazuje jak bardzo rozchodzą się drogi Morawieckiego i jego dawnej partii, niedawnej jeszcze całkiem partii politycznej i czołowych działaczy. Natomiast jedno jest pewne, ta afera będzie miała oczywiście ciąg dalszy, chyba że zostanie przez rząd Tuska przegrzana, bo to też w tym kierunku zmierza, to znaczy będzie tak dużo o niej mowy i będzie tak próba za wszelką cenę pokazania jakiegoś diabolicznego obrazu całej prawicy, że ludzie tego nie kupią.
Bo ona, tak podejrzewam, że ona chyba miała za zadanie osłabić opozycję przed wyborami, ale trzeba ją wypowiedzieć teraz. Za rok to będzie, zapewniam ci Arturze, że przez najbliższy rok będzie jeszcze cały szereg kolejnych afer z obu stron. Także ci, co wierzą, że ta afera wpłynie jakoś zasadniczo na zachowania wyborców za ponad rok, bo wybory będą gdzieś na przełomie września i października przyszłego roku, wszystko na to wskazuje, to są naiwni. No po prostu tak nie będzie. Natomiast na dziś rzeczywiście ta afera bardziej szkodzi prawicy. I najbardziej zaszkodzi stąd ten apel Czarnka, że musi być jedność na prawicy, bo on się boi i ma rację, że ta afera może doprowadzić na przykład do pęknięcia wewnątrz PiSu. Niezależnie od fronty Morawieckiego, może być grupa posłów PiSu, która pójdzie teraz do prezesa Kaczyńskiego, powiem panie prezesie, no ale trzeba się pozbyć Moskala, trzeba się pozbyć jeszcze kilku innych ludzi.
Wielki BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ Dudek o Polityce. Wielki BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ Dudek o Polityce. Wielki BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ Dudek o Polityce. Oczywiście to są bajki dla małych dzieci, ale w PiSie nie takie rzeczy już przechodziły. Więc ja się spodziewam, że ta sprawa może w PiSie wywołać też napięcia wewnętrzne i to może być rzeczywiście największym problemem, jeśli chodzi o tą konkretną aferę. Natomiast nie zachowania milionów ludzi. To oni dawno już przestali rozumieć, o co w tej sprawie chodzi. No właśnie, a w tej sprawie są też różnego rodzaju smaczki można powiedzieć, bo na przykład Roman Giertych oświadczył, że jest obrońcą prezesa rządu Krypto Przemysława Krala, tego samego Przemysława Krala, którego ściga prokuratura i ściga tak naprawdę ten rząd i ten rząd oskarża go o
No więc oczywiście można powiedzieć tak, w sensie formalnym zgadzam się z Romanem Giertychem, on ma prawo prowadzić tą sprawę jako adwokat. Bo nie ma przepisu, który mówiłby, że adwokat nie może być równocześnie posłem i że jako poseł, prawda, nie może prowadzić praktyki adwokackiej, jak najbardziej może. I w sensie formalnym jest zgoda, natomiast w sensie wydźwięku politycznego jest oczywiste, że z uwagi na to, jaką rolę w polskiej polityce odgrywa Roman Giertych, to od momentu, jak on się pojawił jako adwokat Krala, wszystkie oskarżenia Krala, które on teraz składa, tracą na wiarygodności w oczach tzw. wahającej się opinii publicznej, a ona jest istotna, bo oni uważają Giertycha za kompletnie w tej sprawie nieobiektywnego. I mają podstawy, żeby tak uważać. W związku z tym Roman Giertych, w swej gorliwości zaszkodzenia polskiej prawicy, z której się zresztą wywodzi, w tej chwili, moim zdaniem, z PiS-em na czele, w tej chwili, moim zdaniem, tak naprawdę pomógł PiS-owi wyjść z tego, pakując się właśnie w tę rolę adwokata kraju.
Gdyby natomiast tym adwokatem był jakikolwiek porządny prawnik, ale nie będący politykiem, Informacje przez niego przekazywane byłyby bez porównania bardziej wiarygodne i tyle. Do tego się ta sprawa sprowadza. I oczywiście teraz całe media prawicowe będą między innymi dezawuowały, już zaczęły, wszystkie zeznania Krala przez to mówienie, ale zobaczcie, to Giertych, on z Giertychem, to wszystko Giertych mu mówi, co on ma tam zeznawać, tak? To wszystko jest jedna wielka nieprawda i Giertych będzie jakby uzasadnieniem dla niewiarygodności Przemysława Krala. Kropka. Takie głosy płyną też z wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Dobrze, przejdźmy w takim razie. Cały czas jesteśmy przy weekendzie. To króciutko jeszcze omówmy 46. rocznicę porozumień sierpniowych. Podczas obchodów padły takie słowa od prezydenta.
Oprócz tych krystalicznych, wiernych wartościom oraz sprawiedliwych, gotowych odrzucić legitymację PZPR byli też ci, którzy pozostali wierni Moskwie. Dziś niestety są także na najważniejszych stanowiskach w państwie polskim w roku 2026. Kogo też miał na myśli Pan Prezydent? To jest oczywiste. Miał na myśli marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Natomiast chcę powiedzieć, że przez PZPR się przewinęło kilka milionów Polaków, było członkami tej partii i twierdzenie, że oni wszyscy byli sługami Moskwy jest delikatnie mówiąc daleko idącą niesprawiedliwością i tyle. I tutaj postawię kropkę, to Karol Nawrocki, o czym jeszcze będę dzisiaj mówił, uwielbia opowiadać o historii w sposób taki skrajnie czarno-biały.
Natomiast Karol Nawrocki, no cóż, powtórzył po raz kolejny pewną litanię pretensji, które Polska ma pod adresem Niemiec, w których rzeczywiście część jest uzasadniona, tu zgoda. Rzecz w tym, że popisał się przy tym jednak no daleko idącą ignorancją historyczną, co z przedkrością stwierdzam, bo jest on w końcu doktorem nauk historycznych, do czego ja się również przyczyniłem, no ale nie egzaminowałem go z historii powszechnych, bo tutaj niestety musiałbym wystawić Ocenę niedostateczną za porównywanie obecnych Niemiec z Republiką Weimarską. Tym, którzy nie wiedzą, przypomnę, Republika Weimarska to są te Niemcy, które wyłoniły się od I wojny światowej po upadku cesarstwa i trwały do momentu dojścia Hitlera do władzy, a więc przede wszystkim w latach 20. Otóż myśmy wtedy z tą Republiką Weimarską najpierw mieli niewypowiedzianą wojnę na Górnym Śląsku.
Wielu kwestii historycznych w relacjach polsko-niemieckich, tylko pozostaje pytanie, jak to osiągnąć? Jak to osiągnąć? Czy takimi krzykami, jak to robi Karol Nawrocki, czy takimi, powiedziałbym, uprzejmymi prośbami, jak to robi Donald Tusk. No więc moim zdaniem obaj panowie popełniają błąd, przy czym jeden popełnia błąd nadmiernej agresji, drugi natomiast nadmiernego umiaru. Bo Donald Tusk, już wielokrotnie o tym mówiłem, powinien znacznie mocniej naciskać na władze niemieckie, W celu rozwiązania różnych kwestii historycznych. I ja nawet mówiłem o tym programie, nie będę to powtarzał, jak to można zrobić. To jest konkretne propozycje, których niestety Donald Tuskiego otoczenie nie są w stanie już nawet nie wymyśleć, bo one są wymyślone i leżą, tylko wcielić w życie. I w tym sensie jestem rozczarowany i Karolem Nawrockim i Donaldem Tuskiem, ale bardziej oczywiście prezydentem Nawrockim.
Ten artykuł oczywiście stanowi o solidarności. Ale chodzi o to, że rząd, który Polską rządzi, powinien nawiązywać jak najlepsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Ale to jest jasne. To członek tego rządu, Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej, napisał w odpowiedzi tweeta. Były ministra obrony narodowej, który podważa świętość polskiego bezpieczeństwa, czyli artykuł 5 NATO, jest durniem i to nieskończonym. Bardzo mocne słowo odnośnie tego, co powiedział Mariusz Błaszczak. Bardzo mocne słowa, ale nie kryje, że ja w dużym stopniu wiceministra Tomczyka rozumiem, dlatego że ta żałosna próba wymigania się przez byłego ministra Błaszczaka, odpowiedzenia tak, jeżeli Łotwa zostanie zaatakowana, to nasi żołnierze będą musieli tam pójść jej pomóc, bo to zobowiązuje NATO i to bredzenie, że USA jest najważniejszy.
Niestety, no to jest żałosne, ale tutaj były minister Błaszczak się skompromitował, no i tyle, postawmy kropkę i miejmy nadzieję, że się poprawi. On prawdziwie później w kolejnych wypowiedziach oczywiście zaczął mówić, że oczywiście on nie kwestionuje artykułu 5 NATO i tak dalej, no ale to jest taka gra z wyborcami, to znaczy nie kwestionuje, ale jego interesuje tylko jedna interpretacja artykułu 5 NATO, która brzmi tak. Ilekroć Polska zostanie najechana, tylekroć Stany Zjednoczone z całą swoją siłą ruszą jej z pomocą. I to jest interpretacja Błaszczaka. Cała reszta go nie interesuje w tym. My mamy granice z Rosją i musimy się bronić przed Rosją. Artykuł 5 to jest też bardzo szeroki. To może być pomoc militarna, ale nie musi być... No dobrze, przejdźmy dalej. Drodzy Państwo, szczyt G20 się odbył i to był, można powiedzieć, z jednej strony dla nas historyczny szczyt, dlatego że na tym szczycie
Czas pokaże. Jedno natomiast jest pewne. Nie wszyscy, bo z drugiej strony masz Niemców, którzy się bardzo zdenerwowali tym sabotażem w Lipsku i paroma innymi sabotażami na swoim terytorium i w tej chwili dostarczą Ukrainie znacznie większej pomocy i militarnej i finansowej niż przed tymi akcjami Putina. Więc widać wyraźnie, że Zachód się rozjeżdża, jeśli stosić o stosunek do Rosji i moim zdaniem ten proces się będzie pogłębiał. I teraz rodzi się pytanie, to a propos pytania do Pana Prezydenta, Panie Prezydencie Nawrocki, to kto teraz prowadzi bardziej politykę prorosyjską, Stany Zjednoczone czy Niemcy? Chętnie się dowiem, jak Pan uważa. To tak na marginesie. Bo tu trzeba już wiedzieć pewne rzeczy w połączeniu, prawda, i te wszystkie mechanizmy. Więc podsumowując, jest część Zachodu, i to niestety nie są tylko Stany Zjednoczone, która chce
Po to, żeby zniechęcić Europę do wspierania Ukrainy. I w związku z tym to nasilenie aktów sabotażowych w Polsce i w innych krajach, moim zdaniem, będzie coraz silniejsze. Ja ciągle nie wierzę w wybuch wojny kinetycznej, nie wierzę w ten atak wojskowy na przykład na Łotwę Rosji. Natomiast wierzę w to, że w wielu krajach, w tym i na Łotwie, będzie dochodziło do coraz większej ilości różnego rodzaju zamachów terrorystycznych finansowanych przez Rosjan. Właśnie po to, żeby doprowadzić te społeczeństwa do zmęczenia, zniechęcenia, żeby napędzić głosów w wyborach takim partiom jak u nas Korona, czyli będących piątymi kolumnami rosyjskimi w Polsce, po to, żeby w końcu te kraje przestały Ukrainę wspierać. Bo wtedy jest oczywiste, że Ukraina się załamie i Putin będzie miał sukces.
Bez którego utrzymanie się przy władzy Putina będzie coraz trudniejsze. I to jest stawka w tej wojnie. Stawka w tej wojnie, musimy mieć tego wszyscy świadomość. Musimy mieć świadomość, że nie będziemy w stanie zapobiec różnego rodzaju tego próbom, choć wiemy, że na przykład w przypadku Skarżyska Kamiennego temu zamachowcowi nie udało się zrealizować w pełni planu. On został z jakiegoś powodu spłoszony, czy był niekompetentny, tego do końca nie wiem, natomiast wiemy, że chciał znacznie więcej zniszczyć niż zniszczył. I tego typu działania będą podejmowane najgorzej jak nastąpi powrót do tych akcji, które już znamy z przeszłości, to znaczy prób na przykład ataków na tory kolejowe czy tego typu obiekty. Bo akurat w skarżyczku kamiennej chodziło o konkretne siedzibę firmy, która de facto produkuje elementy do produkcji dronów, czyli to jest produkcja militarna.
No i prezydent zabrał w tej sprawie głos. Chyba będę bił też rekordy w byciu przesłuchiwanym przez prokuraturę. Ja niedawno byłem przesłuchiwany przez prokuraturę w innej sprawie, która została umorzona. Dzisiaj zapraszam śledczych, natomiast uznaję, że jest to obciążające dla obecnej władzy. Tych postępowań prokuratorskich wobec mojej osoby czy próba przesłuchania mnie jako świadka jest naprawdę dużo. To nie jest poważne dla państwa polskiego, ale oczywiście poddam się przesłuchać. Obywatelem jak każdy inny, obywatel Rzeczpospolitej Polskiej. Myślę drodzy państwo, że prezydent ma dużo więcej bardzo ważnych zagadnień w Polsce i na arenie międzynarodowej niż odpowiadanie na pewne jednak urojenia ministra sprawiedliwości w tym kontekście.
Ja myślę, że to śledztwo jest rzeczywiście kompletnie niepotrzebne i niczego rząd i minister Żurek dzięki temu śledztwu nie osiągnie, bo Karol Nawrocki nie dokona zaprzysiężenia tamtej czwórki sędziów. Tym bardziej, że wedle rządu i koalicji rządowej oni i tak już są zaprzysiężeni. I tu się mleko rozlało i to mleko będzie szczególnie istotne po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, jeśli prawicy uda się przejąć władzę, bo wtedy to będzie podstawa do dezawuowania Trybunału Konstytucyjnego w tym składzie, jaki się zacznie formować Od tego tygodnia za sprawą wyboru Macieja Berka, o czym zaraz powiemy. Natomiast w jednym się zgodzę, że prezydent Nawrocki może tutaj na samym początku swojej wypowiedzi przepowiedział sobie przyszłość, że może być tym prezydentem, który będzie miał najwięcej do czynienia z prokuratorami.
Ale i tak zagłosowali za. Dlaczego? Bo Czarzasty im kazał, ale sam Czarzasty sobie zrobił taki oto żarczki, pokazał, zobaczcie, a ja sobie mogę zagłosować przeciw. I pokazał oczywiście w związku z tym, jak jest silny, nie wiem, czy to było potrzebne, no ale takie są fakty. Natomiast oczywiście sam wynik głosowania jest jasnym dowodem supremacji Donalda Tuska nad koalicją, zdominowania także PSL-u, który tutaj się okazał moim zdaniem kompletnie bezradny. Ja myślałem, że po sprawie prezesa Szpytmy, gdzie jak pamiętamy Koalicja Obywatelska nie chciała poprzeć ich kandydata w Senacie, że tutaj PSL weźmie odwet na Donaldzie Tusku i pokaże mu, że on też jeszcze coś znaczy w tej koalicji, że my ludowcy jak ty nam nie chciałeś poprzeć Szpytmy, to my ci Berka nie poprzemy, no ale okazuje się, że Wielki BŁĄD TUSKA I ROSYJSKI SABOTAŻ Dudek o Polityce.
Po uzupełnieniu tych siedmiu sędziów dziś Trybunału, którzy są wybrani przez obecny Sejm przez Macieja Berka VIII, oni się zbiorą, że mają matematyczną większość, to dokonają przejęcia Trybunału z rąk prezesa Święczkowskiego. Jak to się odbędzie? Podejrzewam, że policja pewną rolę w tym odegra. Natomiast oczywiście nie będzie to żadne naprawienie Trybunału. Nie będzie to żadne naprawienie Trybunału i nie byłoby nim zresztą nawet, gdyby kto inny niż Maciej Berek został wybrany. Tyle tylko, Jakie na czym polega znaczenie tego, że to właśnie Maciej Berek, a nie dowolny inny prawnik został dziś wybrany na sędziego Trybunału. Ale ono się dostarcza to prawicy, wagonów argumentów, że w istocie rzeczy Koalicja Obywatelska też chce mieć Trybunał tylko dla siebie.
Natomiast nie istnieje jako instytucja konstytucyjna żaden Trybunał Konstytucyjny w Polsce i nie zanosi się, żeby miał być reaktywowany, ponieważ będzie reaktywowany tylko wtedy, jeżeli główne siły polityczne się dogadają co do jego zrestartowania. Jak długo to nie nastąpi, czeka nas paraliż Trybunału i kolejne awantury wokół jego funkcjonowania. Później, po tym głosowaniu, drodzy Państwo, następuje druga część. Podczas tej drugiej części sejm czy koalicja rządząca starała się odrzucić weto prezydenta do ustawy o kryptoaktywach. No i tutaj na mównicę wyszedł premier Donald Tusk, który... No i właśnie pytanie. Czy nie powiedział za dużo? Czy nie ujawnił zeznań z tego dochodzenia? To zaraz rozstrzygniemy.
Donald Tusk się starał na różne sposoby przekonać. Słyszeliśmy tego wypowiedzi wcześniejsze. Żeby prawica się zreflektowała i przestała prezydenta Nawrockiego wspierać. No oczywiście było to przedstawienie. Donald Tusk sobie zdawał sprawę, że politycy prawicy ostatnią rzecz jaką by zrobili, to jest przeciwstawienie się Karolowi Nawrockiemu, którym dostrzegają męża opatrznościowego, który ma ich właśnie wyzwolić z tuskowej niewoli. O tak to elegancko ujmę. W związku z tym było jasne, że to veto zostanie odrzucone po raz trzeci. No i teraz panie premierze Tusku, ja pana zapytam, no i co dalej z kryptowalutami? Będzie pan czwarty raz tą samą ustawę procedował? A ja bym się założył, że chyba tak. A ja bym się zastanowił, czy to się Donaldowi Tuskowi opłaci, bo czwarty raz Karol Nawrocki też mu zawetuje. Ja bym się natomiast zastanowił, panie premierze, jeśli panu tak naprawdę zależy na
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.