Franz Stangl - Biała Śmierć
Franz Paul Stangl, były komendant nazistowskiego obozu zagłady w Treblince został znaleziony martwy w więziennej celi w Düsseldorfie. Zaledwie Pół roku wcześniej, w jednym z ostatnich głośnych procesów zbrodniarzy wojennych Stangl został skazany za na dożywocie za udział w zamordowaniu 900 000 osób. YT: @crimestoryshort #truecrime #morderstwo #kryminał
Crime Story Short. Strefa zbrodni. Franz Paul Stangl, były komendant nazistowskiego obozu zagłady w Treblince, został znaleziony martwy w więziennej celi w Düsseldorfie. Zaledwie pół roku wcześniej, w jednym z ostatnich głośnych procesów zbrodniarzy wojennych, Stangl został skazany na dożywocie za udział w zamordowaniu 900 tysięcy osób. Franz Stangl. Biała śmierć. Stangl urodził się 26 marca 1908 roku w niewielkiej miejscowości Altmusta w Austrii. Gdy w 1916 roku z powodu niedożywienia zmarł jego ojciec, aby pomóc rodzinie, ośmioletni Franz nauczył się grać na cytrze i zarabiał udzielając lekcji gry na tym instrumencie.
W 1923 roku ukończył szkołę publiczną. Jako nastolatek zaczął uczyć się zawodu tkacza i z czasem uzyskał tytuł mistrza w tym fachu. Niezadowolony jednak ze swojej kariery zawodowej, Stangl szukał innych możliwości. W 1930 roku przeniósł się do Innsbrucku i złożył podanie o wstąpienie do Austriackiej Policji Federalnej. Został przyjęty na początku 1931 roku i przez dwa lata szkolił się w Federalnej Akademii Policyjnej w Linz. W 1935 roku Stangl rozpoczął pracę jako detektyw w policji kryminalnej w austriackim mieście Wales.
Kiedy Niemcy najechały Austrię, a następnie zaanektowały ją w marcu 1938 roku, Franz został członkiem Gestapo. Po wybuchu II wojny światowej na początku 1940 roku, Stangl otrzymał polecenie zgłoszenia się do pracy w Fundacji Służby Publicznej na Rzecz Opieki Instytucjonalnej, organizacji frontowej programu eutanazji T4. Nazwa tej organizacji pochodzi od adresu jej berlińskiej siedziby, która mieściła się przy Tiergartenstrasse 4. Należy jednak podkreślić, że zaczęto jej używać dopiero po wojnie. Dostał pracę jako nadinspektor policji, odpowiedzialny za bezpieczeństwo w jednym z ośrodków uśmiercania T4.
Ta zbrodnicza jednostka zatrudniała lekarzy, pielęgniarki, prawników i funkcjonariuszy policji w ośrodkach w Niemczech i w Austrii. Pensjonariuszami były osoby niepełnosprawne umysłowo lub fizycznie, a także więźniowie polityczni. Wszyscy byli tam mordowani. Historycy szacują, że do sierpnia 1941 roku personel programu T4 zabił ponad 18 tysięcy osób. Dla Franza Stangla to był dopiero początek. Po krótkim pobycie w Berlinie wiosną 1942 roku Stangl przeniósł się do okupowanej przez Niemców Polski. Został mianowany przez Reichsführera SS Heinricha Himmlera pierwszym komendantem obozu zagłady w Sobiborze.
Komendantem Sobiboru był od 28 kwietnia do końca sierpnia 1942 roku w stopniu SS-Oberstammführera. Twierdził później, że Sobibór uważał za obóz zaopatrzeniowy dla wojska, a jego prawdziwy charakter poznał dopiero gdy sam odkrył ukrytą w lesie komorę gazową. Zanim jednak rozpoczął działalność eksterminacyjną, Stangl entuzjastycznie i z zapałem studiował funkcjonowanie obozu i zarządzanie nim. Zależało mu na rozwoju obozu, więc robił wszystko, aby jak najszybciej ukończyć jego budowę. 18 maja 1942 roku obóz stał się w pełni operacyjny.
Stangl osobiście nadzorował budowę nowych, większych komór gazowych, które miały uzupełnić wydajność tych już istniejących. Nowe komory zostały oddane do użytku wczesną jesienią 1942 roku. Uważa się, że te komory śmierci były w stanie zabić nawet do 20 tysięcy osób w ciągu doby. Kiedy oddano do użytku nowe komory gazowe, Stangl powiedział do towarzyszących mu w tym podniosłym momencie esesmanów. Wreszcie miasto żydowskie jest gotowe. Machina śmierci ruszyła pełną parą. Szacuje się, że liczba Żydów zagazowanych w Sobiborze wyniosła około 350 tysięcy.
Ta liczba byłaby zapewne dużo większa, ale doszło do awarii pieców krematoryjnych. Wtedy to Stangl opuścił Sobibór. 28 sierpnia 1942 roku Franz Stangl dostał nominację na komendanta nowo otwartego i kompletnie wówczas zdezorganizowanego obozu zagłady w Treblince. Miał zrobić porządek i sprawić, by obóz funkcjonował zgodnie z oczekiwaniami. Objął tam dowództwo 1 września 1942 roku. Chciał, aby jego obóz wyglądał atrakcyjnie, więc kazał wybrukować ścieżki i posadzić kwiaty wzdłuż bloków. Mimo, że Stangl był bezpośrednio odpowiedzialny za działalność obozów, twierdził, że maksymalnie ograniczał swoje kontakty z więźniami żydowskimi.
Zwykle nosił biały mundur oraz bicz, co sprawiło, że więźniowie nadali mu przy domek biała śmierć. Po latach podczas odbywania kary więzienia twierdził, że jego oddanie pracy i zaangażowanie nie miało nic wspólnego z żadną ideologią i nienawiścią do Żydów. To był mój zawód. Lubiłem to. Czułem się spełniony. Stangl w pełni zaakceptował masowe zabójstwa i przyzwyczaił się do nich, postrzegając więźniów nie jako ludzi, ale jedynie jako ładunek, który należy zutylizować. Uznawał zagładę Żydów za swój obowiązek. Później cytowano jedną z jego wypowiedzi. Prawdę mówiąc, można się było do tego przyzwyczaić.
To był ładunek. To nie miało nic wspólnego z człowieczeństwem. To była masa, masa gnijącego mięsa. Rzadko postrzegałem ich jako jednostki. Czasem stałem i widziałem ich idących. Byli nadzy i szli popędzani biczami. To była ogromna masa ludzkich śmieci, mówił Stangl. Ze względu na napięcie psychiczne związane z odpowiedzialnością jako komendant obozów Treblince został odznaczony nazistowskim medalem za służbę wojenną. Jeden z więźniów podsłuchał w stołówce rozmowę Stangla z innymi oficerami. Dyskutowali o liczbie ofiar w obozach Zagłady w Bełżcu, Treblince i Sobiborze oraz wyrażali ubolewanie, że Sobibór zajął ostatnie miejsce w tym konkursie.
Zaraz po wojnie w 1945 roku został zatrzymany przez armię amerykańską i krótko przebywał w więzieniu w oczekiwaniu na proces w Linz w Austrii. Jednak 30 maja 1948 roku Franzowi Stanglowi udało się uciec. Wraz z kolegą, księżantem SS Gustawem Wagnerem udał się do Włoch. Tam, dzięki pomocy biskupa rzymskokatolickiego Alojza Hudala, sympatyka nazizmu, przez tzw. linię szczurów na podstawie paszportu Czerwonego Krzyża udał się do Syrii. Do Stangla dołączyła jego żona wraz z rodziną. Przez trzy lata mieszkał w Syrii, po czym w 1951 roku przeniósł się do Brazylii.
Znalazł pracę w fabryce Volkswagena w São Bernardo. Choć władzom austriackim znana była jego odpowiedzialność za masowe mordy na mężczyznach, kobietach i dzieciach, nakaz aresztowania Stangla wydano dopiero w 1961 roku. Stangla ostatecznie zdradził Zięć, który również był esesmanem. Za 5000 dolarów ujawnił miejsce jego pobytu Szymonowi Weisenthalowi, austriackiemu łowcy nazistów. W 1967 r. rząd brazylijski zgodził się na ekstradycję Stangla do Niemiec Zachodnich. Po ekstradycji był sądzony za śmierć około 900 tysięcy osób. Co prawda przyznał się do popełnienia tych zbrodni, ale podkreślał.
Mam czyste sumienie. Po prostu wykonywałem swój obowiązek. Bronił się wysuwając trzy główne twierdzenia. Po pierwsze, że nie mógł wybierać pełnionych stanowisk, a niewykonanie rozkazu naraziłoby na niebezpieczeństwo jego i rodziny. Po drugie, gdy już objął stanowisko, w jego naturze leżała sumienność i dbałość o jakość wykonywanej pracy. Zasłynął przecież jako najlepszy komendant obozu nazistowskiego na terenie Polski. Po trzecie, nigdy nikogo osobiście nie zamordował. Widział siebie tylko w roli zarządcy i administratora. Stangl zmarł w więzieniu na zawał serca w 1971 roku. Jego najbliższa rodzina nadal żyje w São Paulo.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie życiorysu Franzego Stangla, byłego komendanta nazistowskiego obozu zagłady w Treblince.
Opis dzieciństwa i młodości Franzego Stangla, jego prace jako tkacz i dołączenie do Gestapo.
Opis pracy Franzego Stangla w ośrodkach uśmiercania T4, jego rolę w zabijaniu osób niepełnosprawnych i politycznych.
Opis pracy Franzego Stangla jako komendanta obozu zagłady w Treblince, jego metody i podejście do pracy.
Opis pracy Franzego Stangla jako komendanta obozu zagłady w Sobibórze, jego rola w zabijaniu Żydów.
Opis ucieczki Franzego Stangla po wojnie, jego ukrywanie się i ucieczka do Brazylii.
Podcast Crime Story Short Strefa Zbrodni dostępny jest na platformach streamingowych takich jak Spotify
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Podcast Crime Story Short Strefa Zbrodni dostępny jest na platformach streamingowych takich jak Spotify"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Franz Paul Stangl, były komendant nazistowskiego obozu zagłady w Treblince został znaleziony martwy w więziennej celi w Düsseldorfie.
Zaledwie Pół roku wcześniej, w jednym z ostatnich głośnych procesów zbrodniarzy wojennych Stangl został skazany za na dożywocie za udział w zamordowaniu 900 000 osób.
YT: @crimestoryshort
#truecrime #morderstwo #kryminał