Mentionsy Mentionsy
Coś mnie Gryzie
Coś mnie Gryzie

FOMO codzienne CMG #44

10.02.2026 ·30 min 31 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Jedna z tych rozmów, które toczą się od bardzo zwyczajnegk A do bardzo szalonych ab, C i innych. Redaktor Kowalski zaczyna od pytania o FOMO, a potem od tego czego boi się przegapić Świstak, przez dramy internetowe, aż po ogólną teorię względności i Demona Maxwella. Przy okazji wymyślamy fantastyczne rozwiązania, jak radzić sobie z FOMO, więc koniecznie wysłuchajcie… A w odcinku tym gryzło redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował to rozgryźć. A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo  macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected]. 

Co jeszcze? Jak ludzie gdzieś jeżdżą. Jezu, jak mnie to denerwuje. Typu ostatnio teraz mój kuzyn jest w Japonii, a mnie tam nie ma. Zabić go po prostu. No, więc takie punkty. Więc to, to pewnie gdzieś tam też na przykład rzeczy związane z finansami jakieś. Typu o, była świetna okazja na giełdzie i się nie załapałem. Dammit, nie ma mnie tam, więc też FOMO. Więc dużo tego jest generalnie. Mam już ogólne myśli, czy jedziesz? Nie, no bo ty pojechałeś po rzeczach takich mniej kojarzących się z FOMO na pierwszy rzut tego hasła, no bo pojęcie zostało ukute gdzieś tam w internetach i dotyczyło głównie internetu, że ludzie ciągle muszą być powiadamiani, że coś znajomi robią i tak dalej, żeby przynajmniej polajkować i będą się przez to czuli lepiej, chociaż po tym, co ty mówisz, to jest, wiesz, serduszko na zasadzie osztyłajza, nie?

Jakie to jest ładne słowo, naprawdę, zachwycam się. No pewnie tak, pewnie tak, bo to się opłaca, żebyśmy to mieli indukowane. Jezu, będę go używać do końca odcinka dzisiaj. Domyślam się. Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka I. Znaczy wiesz... Znaczy bo jakby rozumie, czemu to jest w nas indukowane przez korporacje. No bo to jest hajs. No tak. A czy to nie jest oparte na takim naszym zwyczajowym pragnieniu na byciu dalej jako ludzi? Wiesz, takim dążeniu po prostu, że to jest w środku i nawet jakby to nie było indukowane, to by nam to się włączało samo. Wiesz, że nie jesteś z przyjaciółmi gdzieś, nie macie w parku, kiedy ludzie biegają. Ale na którym poziomie to jest, jakby... Przyjmijmy tą piramidę Maslowa czy Masłowa, czy zwał jak zwał.

5:51 · literka I 2

Na którym to jest poziomie? Bo wiesz, jak sobie wyobrażę takiego chłopa w wiekach ciemnych, no to jemu na tym nie zależało. No nie wiem, musiał przetrwać po prostu. No dobra, ale jak już przetrwywał, nazwijmy to tak, jak już miał te podstawy zapewnione. Ładne słowo też. Nie tak ładne jak indukowane, ale przetrwywał. W sensie już w takim iteratiwum, nie? Już miał zapewnione podstawy przetrwania. No to zaczynała się ta kulturowa część, że szedł sobie na, nie wiem, skrobanie pierza, nie wiem, popijawy do gospody albo właśnie świniobicie. Posłuchać, kim jest złym człowiekiem od księdza. To nie, bo jakby nie poszedł do kościoła, jakby miss out jakąś mszę zrobił, to by go spalili na stosie albo wyrzucili ze wsi. No tak, no, ale mniej więcej chodziło po to, żeby słyszeć, jakim złym człowiekiem jest, żeby go łatwiej było manipulować.

No i też wyłączyć powiadomienia w telefonie. Absolutnie. Odfollowować wszystkich influencerów, którzy spamują. No, wiesz, to może pomóc też, myślę sobie, zobaczyć dramy sprzed dwóch miesięcy. Albo sprzed pół roku. Jezu, takie stare rzeczy? No. I wtedy powiesz sobie, jak to nie ma znaczenia. A później przechodzisz do tych nowych i myślisz dokładnie to samo, jak to nie ma znaczenia. Żeby to wszystko było w przeszłości, o tak? Wszystkie dramy, żeby były czymś przeszłym. Tak samo jak, wiesz, otwierasz na przykład odcinek kanału politycznego sprzed wyborów, To wiesz, że jesteś w zupełnie innym miejscu i nie wiesz po co to oglądać, nie? Po prostu. Po co oni się rzucają tą suchą kupą? Dokładnie. I jak teraz była wizyta pana prezydenta u drugiego pana prezydenta, tylko bardziej pomarańczowego, to jak tego nie zobaczysz,

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.