FOMO codzienne CMG #44
Jedna z tych rozmów, które toczą się od bardzo zwyczajnegk A do bardzo szalonych ab, C i innych. Redaktor Kowalski zaczyna od pytania o FOMO, a potem od tego czego boi się przegapić Świstak, przez dramy internetowe, aż po ogólną teorię względności i Demona Maxwella. Przy okazji wymyślamy fantastyczne rozwiązania, jak radzić sobie z FOMO, więc koniecznie wysłuchajcie… A w odcinku tym gryzło redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował to rozgryźć. A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].
Ała! Co jest? A Coś mnie Gryzie. A jaki temat? Siema Świstak. No cześć. A powiedz ty mi. No. Ci. A w zasadzie w jakich kategoriach dopada cię FOMO? I jak sobie z tym radzisz? O, hello. Jesus, jak mawiają Hiszpanie. O pewnych kryminalistach. No dobra, w każdym razie, szybciutko FOMO, czyli Fear of Missing Out, czyli tam, gdzie mnie nie ma i chciałbym być. Obawa przed tym, że coś cię ominie. Życie przede wszystkim. Każde życie. Dobra, czekaj, to zróbmy taką długą listę. Zacznijmy od punktu tego, że są miejsca, w których chciałbym być i mnie nie ma zawodowo.
Tak, zrobię, żebyś wiedział, że widziałem. I dam ci lajka, a nie serduszko. Ale jesteś złym człowiekiem i cię za to bardzo nie lubię. Tak, dokładnie. Znaczy wiesz, jeśli chodzi o komórkę, to ja mam wyłączone prawie wszystkie powiadomienia. Został mi Messenger i Whatsapp tak naprawdę, bo to są komunikatory, z których korzystam zawodowo. Ale całą resztę mam wyłączoną, żeby nie rozpraszało, więc to jest absolutnie nie FOMO-owe, więc w tym wypadku. No dobra, ale skąd ten temat? Dlaczego ten temat? Nie wiem pojęcia, kurczę, wiesz, kartkę wziąłem kiedyś, mi wpadło to do głowy i zapisałem. Czyli nie gryzie cię to, chcesz powiedzieć. Znaczy wiem, że to do mnie kiedyś wróci i pytanie, jak sobie z tym poradzić, bo no jakby... Ja mam bardzo szeroką przestrzeń do FOMO, gdzie ono się może pojawić, bo czasem mam wrażenie, że mi życie po prostu inaczej.
A tutaj człowiek jest przetłumaczony jako man. No, on chyba nie do końca łacina. Ale czekaj. To nieważne. Dobra. No, ale to zostawiamy, że jest dolorman, tak po łacinie powiedzmy. Tak twierdzi Google. Tak, translator, tak. Więc to nie do nas jakby co, bo to było tak. To też nas gryzło i sprawdziliśmy i widzicie. Tak jest. Czyli ogólnie bardziej się zatrzymywać mówisz i myśleć nad tym, co nas kieruje znowu. To, co powiedziałeś, kierowanie uwagi, myślę też odpowiednie frazowanie tych rzeczy, w sensie to, że jeśli ustawisz sobie dobrze, że najpierw dasz tą stronę, gdzie chciałbyś być, ale potem wrócisz do tej pierwszej, to wzmocnisz ją dokładnie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka I.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka I."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
A w odcinku tym gryzło redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował to rozgryźć.
A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].