FOMO codzienne CMG #44
Jedna z tych rozmów, które toczą się od bardzo zwyczajnegk A do bardzo szalonych ab, C i innych. Redaktor Kowalski zaczyna od pytania o FOMO, a potem od tego czego boi się przegapić Świstak, przez dramy internetowe, aż po ogólną teorię względności i Demona Maxwella. Przy okazji wymyślamy fantastyczne rozwiązania, jak radzić sobie z FOMO, więc koniecznie wysłuchajcie… A w odcinku tym gryzło redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował to rozgryźć. A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].
Ała! Co jest? A Coś mnie Gryzie. A jaki temat? Siema Świstak. No cześć. A powiedz ty mi. No. Ci. A w zasadzie w jakich kategoriach dopada cię FOMO? I jak sobie z tym radzisz? O, hello. Jesus, jak mawiają Hiszpanie. O pewnych kryminalistach. No dobra, w każdym razie, szybciutko FOMO, czyli Fear of Missing Out, czyli tam, gdzie mnie nie ma i chciałbym być. Obawa przed tym, że coś cię ominie. Życie przede wszystkim. Każde życie. Dobra, czekaj, to zróbmy taką długą listę. Zacznijmy od punktu tego, że są miejsca, w których chciałbym być i mnie nie ma zawodowo.
Życie przebiega za drzwiami lokalu, dlatego okna nie myję, żeby go nie widzieć. Chyba, że jest lato i wtedy przechodzą młode dziewczyny w kłosych spodniczkach. Mów dalej, przepraszam. Świstak. Mów dalej, mów dalej, mów dalej, tak. No i mam takie poczucie, że z jednej strony fajnie posłuchać, że ktoś sobie gdzieś tam pojechał, ktoś zrobił coś ciekawego, ktoś czemuś poświęcił dużo czasu, a ja nie mówię. Ale trochę wybierasz, że nie możesz. Już nie. To był wybór, którego dokonałem Dziewięć lat temu. Jak to mawiają w poezjach, uczyniwszy raz wybór, w każdej chwili wybierać musisz. Nie, nie muszę. Znaczy, albo wiesz, podjąłem pewne decyzje te dziewięć lat temu, zainicjowałem pewne procesy, bo to już kurde dziewięć lat, jak tutaj się bujam na lokalu.
To już nawet jest taki FOMO, że jak jestem gdzieś w trasie, jak jestem gdzieś w podróży, to mam ochotę być w domu, bo mam missing out domu właśnie. Najzabawniejsze jest to, że jak ja bym miał przestrzeń na robienie tych wszystkich rzeczy, o których mi ludzie mówią, to prawdopodobnie moim wyborem by było zasłonić roletę, zamknąć drzwi, puścić klimę, słuchawki na uszy i dziękuję, mnie nie ma. No dobra, no to teraz jest ważne pytanie, skąd nam się to FOMO, czy to jest po prostu kwestia pragnień wkładanych nam? Czy to jest indukowane właśnie? Indukowane. Jakie trudne słowo, nie znałem. Znaczy znałem, ale nie pamiętam, co jest w niej. Indukcja elektryczna, nie? Tak, wiem, wiem. Wow. Ale jest piękne to słowo. Zwracam na nie uwagę, bo jest ładne. Nawet Świstaka można nauczyć nowych słów. Indukowane.
Ja wiem. I jesteś ty. Ja wiem. I ty się musisz zatrzymać. Dlatego znowu wczoraj popełniłem błąd i zacząłem wieczorem w łóżku scrollować Instagrama. I jakie ci się FOMO włączyły? Czy włączyły ci się? To jest przede wszystkim pytanie. Nie, właśnie nie FOMO mi się włączyło, bo ja wiem, że to mi bardzo źle robi na noc. Mam problemy z zaśnięciem, mam gorszą jakość snu wtedy, więc jakby No, chyba po pięciu minutach stwierdziłem, nie no, jeszcze muszę gry odklikać i spać, bo trzeba nagrywać ze Świstakiem następnego dnia. Tu bym miał FOMO, jakbyś mi powiedział, że nie przyjedziesz. Nie, to byś był na mnie zdenerwowany bardzo. Tak, ale byłoby to FOMO. I to byłoby indukowane w naszych konwersacjach.
Trzeba kurde cały czas pamiętać, że to, że jedna rzecz nas omija, to znaczy tylko tyle, że my jesteśmy teraz w innej rzeczy. I ona jest absolutnie nasza. Bardziej niż ta, która nas omija. Ale wszystkie lifehacki mile widziane, więc cóż, mówili dla was Sławek Statystyczny-Kowalski i Mateusz Gadający-Świstak.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka I.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka I."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
A w odcinku tym gryzło redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował to rozgryźć.
A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].