Klancyk: Codzienne trudności odc. 54 Sylwestrowy
W 2026 rok wchodzimy z rozmową tym, co nas interesuje najbardziej, czyli o nas. Zdradzamy nasze nowe codzienne trudności, podsumowujemy minione 12 miesięcy na scenie i poza nią. Snujemy dystopijne wizje przyszłości i baterii prysznicowej Błażeja. Grzegorz odmawia przeczytania nowego wiersza dla dzieci, ale zaprasza na swój stand-up. Paweł krzyczy na budowlańców. Krzych zdradza, jakie jest źródło zła. Odcinek wyjątkowy, bo bez quizu.
Ale w chińskiej tej, czy po prostu konia? Nie, nie, chodowców. A, okej. To jest jego rok miłosza. To jest rok konia. Sejm. Sejm przeklasował. Ludzie wreszcie docenili Lalamido. I nie mamy dzisiaj gościa, bo uznałem, że tak w naszym gronie przedyskutujemy tę wyjątkową okazję, jakim jest przełom roku. Ale jednak... Nazwa naszego podcastu zobowiązuje. Chciałem się zapytać, czy w tym 2025 roku się pojawiła u was jakaś nowa, codzienna trudność? Tak, na maksa dużo. Ponieważ urodziło mi się drugie dziecko. Nie, wiele tutaj nie mam zasług.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.