Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Szczęść Boże, kierowcy

21.03.2024 ·1 godz 7 min

Czy 15-minutowe miasto to światowy spisek, żeby zamknąć ludzi w gettach? Czy samochód to wolność, a tramwaj - komunizm? Czy da się stworzyć przestrzeń, w której kierowcy byliby naprawdę szczęśliwi? I przede wszystkim - w jakich miastach i dzielnicach chcemy żyć? Zapraszają: ⁠⁠Marta Nowak⁠⁠ i ⁠⁠Miłosz Wiatrowski-Bujacz⁠⁠. A poza tym:- Tusk z okazji stu dni swojego rządu trochę się przechwala, a trochę asekuruje;- Kaczyński na komisji śledczej: prezes niby nie zna się na Pegasusie, ale za to zna się na naleśnikarniach;- Zjednoczona Prawica pierze swoje brudy w mediach i szuka kozłów ofiarnych. Teksty:Grzegorz Sroczyński o 100 dniach rząduPrzedwyborczy wywiad Marty z Miłoszem

Więc wydaje mi się, że to jest taki temat, który dziennikarze i też oponenci polityczni będą grzali. I nie dziwię się, bo było to zobowiązanie. Ale jakoś na sondaże myślę, że właśnie teraz... Nie wiem, jakoś jakby PiS ruszył z wielką kampanią, banerami i tak dalej. Tu spełnił tylko 8 ze 100. Tak, nie, 92 niespełnione. I rzeczywiście, bo PiS zrobił taką konferencję w ogóle i PiS złożył projekty, które realizują jakby te niezrealizowane przez sam rząd, miałyby realizować postulaty w ramach 100 konkretów. Tylko, że PiS wybrał takie projekty, które w ogóle są w sprzeczności z polityką, którą samo Prawo i Sprawiedliwość prowadziło. Czyli to są takie rzeczy, jak na przykład kwota wolna od podatku 60 tysięcy złotych, która w takim kształcie nic by nie dała najuboższym, a za to byłaby jakąś ulgą dla klasy wyższej i średniej.

Więc to są rzeczy, które PiS robi rzeczywiście specjalnie po to, żeby móc mówić, że a, a rząd Tusk obiecał, a teraz my to składamy, a oni to jeszcze tam uwalają. Plus też Tusk się tłumaczył z takich rzeczy, jak właśnie nie wprowadzanie tej kwoty wolnej. Tak, moim zdaniem logicznie i rozsądnie, że jesteśmy w trudnej międzynarodowej sytuacji i trochę trudno być może w niej, to już tak nie mówił jednoznacznie, ale trudno może w takiej sytuacji, robić jakieś prezenty klasie wyższej, podatkowe, że on o tym marzy, oczywiście do końca kadencji o tym marzył będzie, no ale to jednak są wydatki też na zbrojenia, na pomoc Ukrainie, więc no. No tak, więc jednocześnie tak, jak powiedzieliśmy, Tusk zrobił taki ukłon w stronę tych 100 konkretów, powiedział, będzie przyspieszenie, wszystkie konkrety, które, wszystkie rzeczy, które obiecaliśmy, wprowadzimy, tutaj nic nie zostanie unieważnione.

On się potem tłumaczył w ogóle, że ten naleśnikarni to nie była zrujnowana, dobrze prosperował, on ją sprzedał. Jakieś historie, panie członku, jakieś nazywanie tego Jarosława Kaczyńskiego, że tam prezesie, premierze, doktorze. profesorze, doktorze, nie wiadomo co, ekscelencjo. To taka bardzo niemiecka swoją drogą praktyka, dziwny wybór ze strony PiSu. Tak, tak, tak, te liczne tytuły. Tak jest. No więc dużo było tam takiego szumu dookoła, są dyskusje wielkie, czy tam Magdalena Sroka wystarczająco cisnęła tego Jarosława Chaczyńskiego, czy za słabo go cisnęła i po prostu, no niech mi Bóg wybaczy ten żart z nazwiska, ale ptasie radio po prostu, no. I tak, ale co jest ważne w tym? Czy jakieś ważne wnioski można wysnuć z tych wielu godzin przesłuchiwania Jarosława Kaczyńskiego?

Mąka, jaja, woda, mleko. Co to są za składniki? Tajska bazylia? No tak, więc to chyba mnie najbardziej zaskoczyło, że Jarosław Kaczyński ma dużo bardziej zdefiniowane poglądy i jest w nich dużo pewniejszy. Jeśli chodzi o naleśnikarnie, niż jeśli chodzi o Pegasusa. To jest jakoś też mrożący chleb w żyłach, powiedziałbym. Pierwszy naleśnik zawsze nie wychodzi. Więc pierwsze dwa naleśniki za nami, czas na trzeci w tym programie. Dramat w PiS, raczej nie dramat, tylko drama. Tam się rozgrywają takie ogromne tarcia teraz medialne. To jest bardzo ciekawe, bo my często o tych jakichś różnych konfliktach w PiS słyszeliśmy tak, że chodzą słuchy, że pogłoski na mieście, że jak mówi poseł PiS,

No, więc od tego się zaczęło, że Patryk Jaki jako członek, przypomnijmy, Solidarnej Polski, czy... Przepraszam, są 2022 teraz z mojej strony. Tak, jesteśmy w takiej sytuacji geopolitycznej, że solidarność już nie jest najważniejsza, najważniejsza jest suwerenność. Tak, więc właśnie Patryk jako ziobrysta zaatakował PiS-PiS w postaci premiera Morawieckiego. No i PiS-PiS w postaci Michała Dworczyka odpowiedział w Radiu Z, że jeśli politycy suwerennej Polski tak bardzo negatywnie oceniają kierownictwo PiS, to zastanawiam się, co jeszcze robią Zjednoczonej Prawicy i tu już naprawdę mocne słowa, to jakiś układ pasożytniczy, mam tego dosyć. Czyli wychodzi z tego na to, że Patryk Jaki jest hubą na zdrowym pniu Prawa i Sprawiedliwości.

To jest najgroźniejszy wróg. I apeluje o miarkowanie. No i oczywiście ta osoba, na którą chyba wszyscy patrzą, to jest Przemysław Czarnek. Teoretycznie PiS, ale poglądowo najbliżej suwerennej Polski. No i też przez wielu osób postrzegany jako najpoważniejszy kandydat do przejęcia schedy po Jarosławie Kaczyńskim. Taka wschodząca gwiazda PiSu. No i Przemysław Czarnek tak trochę stanął w rozkloku. Tak, Przemysław Czarnek powiedział tutaj zresztą w tym studiu w rozmowie z Jackiem Gądkiem w Gazeta.pl, że jeżeli ktokolwiek zechce wyrzucić ze Zjednoczonej Prawicy suwerenną Polskę, to on pójdzie razem z nimi. Kiedy przejdę po suwerenną Polskę, to nie milczę, nie będę milczeć. Tak, tak, tak, ja pójdę też. No... To jest ciekawe w ogóle, bo z jednej strony rzeczywiście, tak jak mówisz, tego Czarnka się widzi jako takiego potencjalnego następcę prezesa Kaczyńskiego, no ale też krążą pogłoski, że tutaj premier Morawiecki z prezydentem Dudą by chcieli jakąś swoją siłę nową, osobną na prawicy powołać.

Chcecie strzelać? Strzelajcie. No i tak, no i dramat trwa. I teraz po prostu wszystkie osoby, które śledzą tę dramę, które są zwolennikami PiSu, googlują kim jest Judith Butler, bo to nie jest osoba jakoś w polskiej debacie publicznej, szczególnie znana poza kręgami, nie wiem, magazynu kontakt i krytyki politycznej. Jest to bardzo znana amerykańska feministka, tutaj Patryk Jaki rozumiem, że też kontynuuje to budowanie siebie jako takiego intelektualisty obecnego w debatach światowych. Tak, który jednocześnie stawia im odpór, jako ta przedmurza odpiera ten gender u Butler. Tak, Wyszyński, a nie Judith Butler. No nie spodziewałem się, że kiedykolwiek takie słowa przeczytam albo usłyszę. No słuchaj, moja konkluzja jest taka, czy wniosek, the more the merrier, niech tam te tysiąc kwiatów rośnie, niech sobie tworzą różne partyjki, partie, dzielą się przez, tak, rosną przez podział, jakby...

No to jakby jakie jest rozwiązanie? No właśnie, no bo okazało się i to już wiadomo od dawna, że na przykład to słynne poszerzanie dróg dla samochodów, które wydaje się intuicyjne, w ogóle nie działa. Jest tak, no nie działa, no nie działa, możemy po prostu całe miasto zamienić w autostrady i działać to nie będzie i dalej będą korki, ponieważ jest tak, że jeżeli budujemy większą liczbę dróg, to tworzy się większy ruch, który w konsekwencji te drogi wypełnia, więc jeżeli dobudujemy jeden pas do... znanej już i lubianej arterii komunikacyjnej, to przez chwilę rzeczywiście będzie luźniej, ale fajnie, no ale potem ludzie się przyzwyczają. Aha, no bo tam jest nowy pas, no to jedziemy tam, bo tam przejedziemy szybko. I wszyscy myślą, że przejadą szybko, no i korkuje się to samo, tak samo jak dawniej.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.